Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

70280 miejsce

Mateczka Rosja

Niezachwiany upór. Pójście w "zaparte". To hasła przyświecające Rosji w kontaktach z Polską.

Dla kogo Matka, to Matka. Dla Polaków to kat, zaborca, ciemiężca, w najlepszym przypadku - uciążliwy sąsiad. Sąsiad, który bez żadnych skrupułów, na arenie międzynarodowej robi dobrą minę do złej gry. W swojej grze idzie, po szulersku, na całego. Nie dopuszcza przegranej. Ostatnio zagrał "asem" z rękawa, obarczając Polskę międzywojenną, winą za swoje niecne czyny skutkujące kolejnym Jej rozbiorem. Zarzucił Polsce bratanie się przeciw Niemu z Hitlerem. Nie dziwiłbym się, gdyby Polska zawarła przeciw Niemu pakt z samym diabłem. Bo jak tu nie szukać pomocy, gdy na osłabiony zaborami kraj w dwa lata po odzyskaniu niepodległości dokonał zbrodniczego najazdu - właśnie - sąsiad zza wschodniej granicy. Gdyby nawet Polacy szukali pomocy u Hitlera to czy można byłoby się temu dziwić? Przecież w każdej chwili tenże sąsiad mógł atak ponowić. Jego polityka zagraniczna była, na ów czas, jawnie agresywna i zaborcza, nie tylko wobec Polski.

Czy Polska układała się z Hitlerem czy nie, jedno jest pewne; Polska z hitlerowskimi Niemcami nie wzięła Związku Radzieckiego w dwa ognie. Tylko Związek Radziecki z Hitlerem zrobił to z Polską. Teraz przywdziewa białą szatę i chce uchodzić za niewiniątko, które zdeterminowane zagrożeniem ze strony "mocarnej" Polski rzuca się pod opiekuńcze skrzydła hitlerowskich Niemiec. Z takimi rewelacyjnymi wieściami czekał już przepoczwarzony ze Związku Radzieckiego w Rosję, niby demokratyczną, łącznie 70 lat. Z wielkim szumem medialnym ogłosił to całemu światu w "hicie" filmowym, pokazując, jak to polski szaraczek przykucnął, czając się aby zaatakować ruskiego Niedźwiedzia. Wszystko po to, aby z całą mocą zasygnalizować światu, jak to Polska pchnęła Go w ręce Hitlera. - Jam nie chciał - woła, ale zmuszony "liczebną" przewagą Polaków - musiałem.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Pani Jadziu! Przecież My mamy sąsiadów i dużych i małych. Z Litwą nawet współistnieliśmy na równych prawach. Mając swoje terytoria nie dokonywaliśmy akcesji terytoriów innych narodów. Wydaje mi się, że Polacy nie mają w sobie, mocno rozwiniętego zaborczego genu. Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Imperialna polityka Rosji nie zmieniła sie ani na jotę w czasach komunizmu sowieckiego. Zachłannośc na sąsiednie terytoria pozostała taka sama,juz nie w imie "Matuszki Rassiji" ale w imie "rewolucyjnego wyzwolenia".
Z Polska sie nie udało w sumie; nawet w czasie rozbiorów Prywislanski Kraj stał oscia w gardle Moskwy. Moskwy,caratu, władz, KC - bo przecież nie tym zagłodzonym, ciemnym masom biedaków rozrzuconycyh w bezkresie Syberii, Zakaukazia i w tundrach.

Czy my - na ich miejscu - mielibyśmy inny sposób myślenia? Wątpię.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Resentymenty sięgają XVII wieku, kiedy na krótko pojawiliśmy się na Kremlu. Osobiście nie wierzę w dobre stosunki z Rosją - co najwyżej POPRAWNE, ale zawsze napięte. Panie Marku - to nie jest tak, że naród rosyjski nas kocha, a władza nie. Sondaże sprzed kilku lat nie były tak łaskawe - rosjanie widzą w nas brata, ale "w komunii" terytorialnej.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 28.08.2009 12:32

Jesteśmy Słowianami i chyba - tak mi się wydaje - oba narody się lubią, tylko zawsze władze Rosji, od carów poczynając, chcieli przyłączyć Polskę do swego imperium. Widać łakomym kąskiem jesteśmy, ale zawsze stajemy im w gardle.... Marr

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.