Pozycja materiału w rankingach:
Oskarżona o zabójstwo córki Katarzyna W. połknęła kilka łyżek płynu do mycia naczyń i zostawiła list. Cela była monitorowana. Osadzonej nic się nie stało, gdyż zainterweniowali strażnicy.
Zobacz także:
Artykuły
(109)
Galerie
(3)
Średnia ocen
(4.10)
Wiek: 23 | Miejscowość: Białystok | Kraj: Polska
O mnie: Student I roku drugiego stopnia Filologii Polskiej na Uniwersytecie w Białymstoku. Specjalność publicystyczno dziennikarska.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
klawisz 07.02.2012 16:17
Jestem klawiszem i wiem jak było. Ona połknęła proszek i popiła płynem Ludwik. Teraz jak pierdzi to wygląda jak armatka śnieżna puszczająca bańki mydlane. To jest prawda i już wszystko wiecie. Jaką zrobi kupę wie tylko Rutkowski . Powie na konferencji.
???? 07.02.2012 09:47
To w końcu jaka jest prawda , jedni piszą ,że płyn do naczyń , drudzy ,że proszek do naczyń , jeszcze ktoś inny pisał o tabletkach-po co to roztrzepywać , dajcie spokój zajmijcie sie swoimi sprawami.
sylwia 07.02.2012 00:25
kttooo pisze takiee beznadziejne artykuly? oskrzona o zabojstwo? oskarżenie brzmi nieumyslne spowodowanie smierci!!! naucz sie pisac fakty i w ogole pisownia dziecka z podstawowki...zal
Mariusz Bańkowski 06.02.2012 22:15
Tak - służba więzienna dementuje ale rzecznik prokuratora twierdzi inaczej.
No Nie 06.02.2012 22:12
Nie powielajcie kłamstw !!!! Było dementi służby więziennej.
Tomaszewski zawieszony ! Teraz:"Hulaj dusza piekła nie ma"!
(odsłon: +1943)