Facebook Google+ Twitter

Matka pożyczyła synowi pieniądze na kamizelkę kuloodporną bo jechał na misję do Afganistanu

  • Źródło: Dziennik Łódzki
  • Data dodania: 2007-07-03 08:10

Matka polskiego żołnierza stacjonującego w Afganistanie pożyczyła mu 3 tys. zł na kamizelkę kuloodporną, radiostację i celownik. Polscy żołnierze z misji sami dokupują sobie wyposażenie. To, które dostają od państwa, nie daje im wystarczającej pewności, że przeżyją.

Polscy żołnierze w Afganistanie sami kupują sobie wyposażenie. To co „standardowo” dostają od państwa nie daje im wystarczającej pewności, że przeżyją. Rozmawialiśmy z matką jednego z polskich żołnierzy stacjonujących w bazie Wazi Khwa, tej samej, w której doszło do "buntu". Jej relacja jest wstrząsająca.

– Przed wyjazdem do Afganistanu syn poprosił, żebym mu pożyczyła 3 tysiące złotych na kamizelkę kuloodporną, taką samą, jaką podpatrzył na wcześniejszych misjach u Amerykanów – mówi kobieta, podkreślając, że syn jest bardzo doświadczonym żołnierzem. Nie chce się przedstawić w obawie przed prokuratorem wojskowym. – Syn po prostu chciał się czuć bezpieczniej. Z tego samego powodu dokupił przezroczyste magazynki, dzięki którym wie, ile kul jeszcze zostało, a także specjalne uchwyty do broni oraz radiostację . Wydaje mi się, że kupował też celownik... Innych rzeczy nie jestem nawet w stanie spamiętać. Podobne wyposażenie kupiło sześciu jego kolegów – opowiada matka żołnierza. / Fot. Marcin Osman/Gazeta Wrocławska

Kobieta mówi, że jest przerażona. Syn niewiele jej mówi, bo nie chce jej martwić, oficjalne komunikaty też niewiele wyjaśniają. Czego oczekuje od Ministerstwa Obrony Narodowej? Mówi, że jeżeli nie można już wycofać naszych wojsk z afgańskiego piekła, niech chociaż państwo poświęci trochę więcej pieniędzy na poprawę ich bezpieczeństwa.
– Polscy żołnierze pojechali tam na wojnę, a nie manewry – mówi Cezary Grabarczyk, poseł PO, zasiadający w Sejmowej Komisji Obrony Narodowej. – To, o czym opowiadają rodzice żołnierzy, jest przerażające. Nie wiedziałem o tych praktykach. Zamierzam poruszyć tę sprawę w Sejmie.
Zdziwiony jest też gen. Sławomir Petelicki, pierwszy dowódca jednostki specjalnej GROM. – W przypadku żołnierzy z regularnych jednostek, odpowiednia kamizelka kuloodporna czy przezroczysty magazynek, umożliwiający sprawdzenie liczby naboi, to są sprawy tak oczywiste, że nie wymagają komentarza.

GROM, jako jednostka elitarna, jest w lepszej sytuacji. Żołnierze mogą indywidualnie wybierać broń i wyposażenie i to bynajmniej nie na własny koszt. Co innego regularne pododdziały.
Co na to Ministerstwo Obrony Narodowej? Według Jarosława Rybaka, rzecznika resortu, do elementów standardowego wyposażenia, którego nie można kupować na własną rękę należą mundur, hełm, kamizelka kuloodporna i broń.

– Nie wierzę, żeby jakiś żołnierz kupował na własna rękę radiostację albo kamizelkę kuloodporną, bo nie ma takiej potrzeby, a poza tym jest to zabronione – mówi Rybak, który w przeszłości bywał z naszymi żołnierzami na misjach zagranicznych. – Myślę, że chodziło o zakup kamizelki taktycznej, którą zakłada się na kuloodporną – o takich rzeczywiście wiemy, podobnie jak o przezroczystych magazynkach.

To, że zakup kamizelek kuloodpornych na własną rękę jest zabroniony, nic nie oznacza. Żołnierze i tak kupują, bo przecież chodzi o ich życie. A dowódcy na miejscu przymykają oko, bo co mają im powiedzieć: „Zdejmij i daj się zabić”? Tak od początku było w Iraku, i tak jest w Afganistanie. Część wyposażenia żołnierze dokupują zresztą na miejscu. W niektórych bazach funkcjonują sklepy ze sprzętem wojskowym, gdzie można kupić niemal wszystko, od skarpet po celownik noktowizyjny.
– W Iraku nasi żołnierze pożyczali i kupowali kamizelki od Amerykanów – potwierdza Andrzej Kiński, redaktor naczelny branżowego miesięcznika „Nowa Technika Wojskowa”. – Wyposażenie żołnierzy wyjeżdżających na misje, w tym kamizelki kuloodporne, jest coraz lepsze, ale w dalszym ciągu daleko mu do amerykańskiego. Tymczasem nasi żołnierze, walczący razem z Amerykanami, porównują jak daleko im jeszcze do amerykańskich standardów.

Jarosław Rybak podkreśla, że elementy wyposażenia kupują we własnym zakresie żołnierze wszystkich armii świata, którzy przebywają na misjach zagranicznych. Jak mówi rzecznik, w Polsce każdy żołnierz przed misją dostaje od armii 1820 złotych na doposażenie, na przykład zakup skarpet czy okularów.

Czytaj też Polska armia oszczędza na wyposażeniu

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

siotra zolnirza
  • siotra zolnirza
  • 19.12.2010 23:36

Niestety jest to prawda. Ja mieszkam w USA i moj brat ktory jedzie do Afganistanu poprosil mnie o zakup kamizelki. Te ktore daje polska armia nie chronia przed pociskami wystrzelonymi z broni maszynowej moze co jedynie chroni przed kamieniami.Koszt kamizelki zakupionej w stanach wynosi okolo 4000 tys.$

Komentarz został ukrytyrozwiń

mirnal - po kolei punkty:
3. To nie jest naruszenie tajemnicy wojskowej
4. W sklepie. A rząd nie może bo procedury przetargowe i kasa - towar ma byc z przetargu i do tego najtańszy bo tak jest gospodarnie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

1. Zbyt długi tytuł; przed "bo" powinien być przecinek.
2. Może powiedział mamie, ze kupuje kamizelkę, a nabył inne rzeczy?
3. Tajemnica wojskowa to coś jeszcze znaczy? Nie przeczę, że powinny wychodzić na jaw te sprawy, ale już niemal wszystko wychodziło - przemyt, samobójstwa, postrzelenia przez kolegę albo przez siebie, zabójstwa, wypadk idrogowe po pijaku.
4. Gdzie można kupić kamizelkę kuloodporną? Dlaczego rząd nie może kupić od Amerykanów albo Rosjan? Jak długo może służyć taka kamizela?
5. Pamiętam, jakie wrażenie zrobiła na mnie nowelka "Dym" Konopnickiej. I podobna sytuację mamy w górnictwie, przemyśle, w wojsku i to po wielu latach i po systemie, w którym człowiek był wartością najwyższą...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Taaak, generałowie w sztabach żyją w swoim Matrixie... Nie mają pojęcia o podłym jedzeniu w wojskowych stołówkach, o nędznej jakości mundurach, o ogólnym syfie i brudzie... Ci co jadą na misje dostaja nieco lepszy sprzęt, ale tylko nieco. Rzeczywistość skrzeczy i to coraz głosniej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.