Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

5572 miejsce

Matko Boska!

Bóg a przesądy. Czy możliwe jest ich połączenie? I w tej kwestii pokazaliśmy, że Polak potrafi.

Według danych Głównego Urzędu Statystycznego z 2007 roku do Kościoła katolickiego w Polsce należy 33,9 milionów osób (liczba ochrzczonych). Składa się z 10114 parafii, w których Posługuje duszpastersko 133 biskupów, 22,2 tysięcy księży diecezjalnych, 6,3 tysięcy księży zakonnych, 23,3 tysięcy sióstr zakonnych, 1,5 tysięcy braci zakonnych...

Podobno liczby nie kłamią, podobno. Bo wyżej przedstawione statystyki ni jak nie odzwierciedlają tego, co widzę dookoła siebie. Skoro większość z nas wierzy w Boga i prawa, które dał, to skąd całe zło tego świata? Żyjąc w zgodzie z Dekalogiem raj powinien być na ziemi.

Najlepszym przykładem powierzchownej pobożności jest dziecięcy wózek, ewentualnie łóżeczko. A dokładnie mam na myśli Matkę Bożą, której podobizna zawieszona jest na czerwonej wstążeczce. Zastanówmy się, albo Matka Boża, albo czerwona wstążeczka, która ma uchronić dziecko przed złymi mocami (podobno). Czy Najświętsza Panienka nie wystarczy, potrzebuje jeszcze wsparcia jakiejś tam bardziej, lub mniej magicznej wstążeczki. Takich przykładów jest mnóstwo, ale zostawmy je, bo są jeszcze rzeczy, z których mam ochotę poszydzić. Weźmy na przykład dekalog, którego nie wystarczy znać, należy postępować zgodnie z nim. Biorąc pod uwagę fakt, że Bóg nie kara na bieżąco, zostawia wszystko na dzień sądu ostatecznego, większość z tych pobożnych wyznaje zasadę: szalej dusza, piekła nie ma. Powstrzymać się nie mogę, więc wspomnę jeszcze o jednym grzechu tych naszych 33 milionów katolików. Przykazanie mówi: Nie będziesz brał imienia Pana Boga swego nadaremno. Przykazanie swoje, a ludzie swoje. Gdzie się nie obrócę to słyszę: O Matko Boska! Jezus Maria! Boże! itd. itp. Po prostu brakuje słów.

Katolicy! Za Wami przemawia tylko fakt, że błądzić to rzecz ludzka. Ale czy nie lepiej zastanowić się dokładnie nad swoją wiarą. Nie nawołuje, broń Boże, do porzucania religii, a do przemyślenia istotnych jej kwestii. Chodzenie do kościoła, dla samej obecności nie ma sensu, lepiej pospać godzinę dłużej.

I na koniec najważniejsze, wiara nie jest jedną z wielu dróg, które mają zapewnić nam szczęście za życia i po śmierci. Zastanówmy się, albo Bóg, albo zabobony. Wybór jest prosty, białe, albo czarne. Nie ma co kombinować drodzy wierni, nie odnajdziemy w tej kwestii złotego środka.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (13):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 20.03.2009 17:48

sorki "... tak JAK ludzie... " :)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 20.03.2009 17:47

Każdy może sobie wierzyć w co chce pod jednym warunkiem że nie zmusza nikogo do życia według jego zasad. Co do boga i zabobonów to dla mnie nie różnią się niczym lecz całkowicie mi to nie przeszkadza tak ludzie którzy wierzą że na orbicie Jowisza krąży filiżanka z chińskiej porcelany i ma wpływ na klimat na ziemi :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

hub_lan - uczciwy. A to ci...w dodatku taki skromny i posiadający wiedzę o uczciwości innych. No, no. Ukłony.

Tekst nie wyczerpuje raczej tematu...no, a m3g, to m3g.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Aż tak daleko bym się nie posunęła w tych rozmyślaniach nad Bogiem.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 17.03.2009 16:40

Zastanówmy się czy Bóg to nie zabobony....

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 17.03.2009 15:21

Drobna nieścisłość otóż liczba ochrzczonych a liczba należących do kościoła rzymskokatolickiego to są dwie znacznie się różniące liczby. Dlatego że np wszyscy apostaci dalej traktowani są jako ochrzczeni i podawani w statystykach co więcej nawet wśród tych którzy na trwałe od kościoła odeszli całkiem spora grupa nie zdecydowała się na formalne przeprowadzenie procedury apostazji ze względu na kłody rzucane pod nogi przez decydentów krk.

Jestem ateistą lecz mimo to mam wrażenie że na co dzień jestem wobec swoich zasad bardziej uczciwy niż większość katolików może właśnie dlatego że ja na nie zgodziłem się sam ze sobą dobrowolnie i nikt mi ich nie narzucił oraz nikt nie grozi mi niczym z tytułu ich złamania?

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni"

Komentarz został ukrytyrozwiń

" mam na myśli Matkę Bożą, której podobizna zawieszona jest na czerwonej wstążeczce"- gdzies to widziała? Może trzeba komus łancuszek kupic? :)

" Bóg nie kara na bieżąco.." :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie ma (chyba) ideałów, po prostu napisałam o tym, co razi mnie w tej naszej pobożności.

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Według danych Głównego Urzędu Statystycznego z 2007 roku do Kościoła katolickiego w Polsce należy 33,9 milionów osób (liczba ochrzczonych)."
Ale bzdura... Jakby ktoś kogoś pytał czy chce być ochrzczony, ta.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.