2008-05-06 20:30, aktualizacja: 2008-05-06 20:30:42
Zakwitły kasztany, a w szkołach średnich rozdano arkusze maturalne. Na pierwszy ogień poszedł język polski. Dziś wszystko, po zeszłorocznym szaleństwie związanym ze zmianami, mogłoby się wydawać "ok" - ale czy tak naprawdę jest?
Małgorzata Mrozek 06.05.2008 21:13
Stary system jest lepszy. Uważam, że powinny zostać egzaminy na studia, przyjmowanie na podstawie nowej matury jest żałosne ;/
Małgorzata Mrozek 06.05.2008 21:14
I plus, bo poruszyłeś ważny problem.
Tomek Sroczyński 06.05.2008 22:33
Te matury to żal, różne opinie słyszę ale wcale nie czuję się fajny że dobrze mi poszło z języków.. Może faktycznie "wszystko to marność"?
No i na studiach ma być nieco inaczej.. więc taka matura o kant dupy x].
Aleksander Kast 07.05.2008 13:45
+)
Oceny wystawiane wedle "klucza" to zaprzeczenie twórczości, inwencji...
Jak mówił Einstein: "najlepszą miarą nieskończoności jest miłosierdzie boskie i ludzka głupota".
Bardzo dobry tekst. Niestety to "głos wołającego na puszczy".
Joanna Zdebska 07.05.2008 22:41
Chciałam tylko powiedziec, że tekst jest tendencyjny i troche mija sie z prawda - po pierwsze matura z j. polskiego na poziomie podstawowym daje w tej chwili wstęp na większość kierunków, coraz mniej jest takich, ktore wymagaja rozszerzonej, to dlatego wiekszosc osob wybiera podstawe i jest to raczej wina niekorzystnego przelicznika punktow z tych poziomow( po prostu lepiej zdac podstawe wyzej niz troche nizej rozsz). po drugie jakie wykute formulki w wypracowaniu?? haha nie wiem jak pan/pani redaktor tego cudnego artykulu sobie to wyobraza... klucz owszem ogranicza ale daje tez mozliwosci wykazania sie znajomoscia literatury itd. a juz na pewno nie wymaga zadnych formulek.
Nie jestem szczególną entuzjastka nowej matury, sama zdaje ja w tym roku, ale matura z polskiego wymaga jednak myslenia wbrew pozorom, a ten artykul jest oparty na stereotypach i niestety obnaza niekompetencje i nieobeznanie w temacie autora. To chyba wszystko...
Piotr Malinowski 08.05.2008 09:14
na Uniwersytecie Jagiellońskim przelicznik wygląda następująco poziom podstawowy x1, poziom rozszerzony x2. Tak ze z podstawą nie ma żadnych szans bo przy jej zdaniu na 100% osoba która uzyska taki wynik ma 100 punktów a zdającej rozszerzenie wystarczy 51% by ją "pokonać" bo ma wtedy 102 punkciki. Reszty Twojej wypowiedzi komentował nie będę bo to tylko Twoja opinia (naprawdę sądzisz że Antoni Libera i Marcin Król nie znają literatury?;) i jeśli uważasz ze obecny system jest fajny to dla Ciebie super:) życzę powodzenie na maturze.
Joanna Zdebska 08.05.2008 21:02
Matura juz byla wiec zyczenia troche spoznione:p
Nie nie uwazam ze jest fajna nie o to mi chodzilo. Owszem sama formula wypracowania jest schematyczna, ale z drugiej strony pisanie ot tak wypracowania to byloby trudne do ocenienia nie sadzisz? to na pewno nie bylaby obiektywna ocena... A co do tych przelicznikow to limit punktow jesr 100 wiec nie mozna miec 102... Poza tym, gdyby tak ludzie "nie mieli sznas" z podstawa to wiecej osob zdawaloby rozszerzona, bo nie jest wcale taka trudna a prawda jest taka ze ludzie jej nie zdaja bo im sie nie oplaca i nie jest im potrzebna, rowniez na UJ;]
mysle, ze w ogole powinny byc jednak egzaminy na studia a matura to troche taki przezytek...
Obecna matura z polskiego sprawdza pewne okreslone umiejetnosci, ktore cwiczy sie w szkole przez te trzy lata. Moze dlatego te wszystkie eksperymenty z rozwiazywaniem matur przez wielkich humanistow maja takie wyniki.
Nie wiem.
Iwona Guzińska 11.05.2008 23:00
ja zaryzykowałam rozszerzenie... a właściwie 4 rozszerzenia:D Nie wiem, co z tego wyjdzie.,..:D:D na razie wychodzi, ze nie zdam matury ;):D ale jak będzie - zobaczymy:D najwyżej zaryzykuje jeszcze raz - za rok :D
Myślę, ze tak czy inaczej warto ryzykować te rozszerzenia... zdając je na te 32 % to tak jakby zdać podstawę na 64... A z podstawy tak czy siak nawet tych 100 % nikt raczej nie osiąga ;) Tym bardziej,ze wszędzie, gdzie sie wybieram jest właśnie ten przelicznik: px1, rx2... px0,5, rx1... wychodzi na moje ;):D
Wybrane oferty pracy: