Facebook Google+ Twitter

Matura, czyli głupota systemu edukacji

Czy żeby spełniać nasze marzenia, musimy być robotami edukacyjnymi? Po co żeby zostać lekarzem, prawnikiem, architektem, trzeba zdawać maturę z sześciu przedmiotów?

 / Fot. Marcin Otorowski, domena publicznaKażdy z was pewnie w dzieciństwie miał marzenia kim będziecie jak dorośniecie. Przytoczę wam kilka ludzkich historii.

Nastolatka imieniem Estera marzy że zostanie weterynarzem, ponieważ bardzo kocha zwierzęta - pracuje jako wolontariusz w schronisku, a anatomię psa, czy kota, ma w jednym palcu. Tylko jest mały problemik - dla niej w zasadzie wielki - żeby dostać się na weterynarię, musi zdać maturę z sześciu przedmiotów, na testach z których nie ma pytań dotyczących jej ulubionej dziedziny.

"Ja rozumiem, że będę musiała zdać biologię, chemię. Te dziedziny są na weterynarii, tylko po jakie licho ja mam pisać wypracowanie z polskiego? Żeby go zdać, muszę pisać pod klucz, który wymyślili sobie egzaminatorzy" - mówi zdenerwowana Estera.

Nasz system edukacji promuje myślenie pod schemat, a nie konstruktywne rozwiązywanie problemów. To czy nadaje się do jakiegoś zawodu, nie powinno zależeć od tego, jak napiszę maturę, tylko od tego, czy mam do tegoż zawodu predyspozycję.

Następna historia to opowieść Janka, który jest urodzonym przywódcą - udziela się w samorządzie, ma dar przekonywania. Chciałby zostać w przyszłości prawnikiem, tylko jest słaby z matematyki. "Przecież na matematyce nie uczymy się jak bronić swoich racji oraz matematyka nie uczy jak przewodzić zespołowi" - mówi zirytowany Janek.

Czy nie lepiej by było, gdyby maturę zastąpić przykładowo zewnętrznym testem predyspozycji, który by stwierdził, czy nadajemy się do jakiegoś zawodu?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Lukas
  • Lukas
  • 14.02.2012 19:36

Faktem jest, że matura to bzdura, ale z drugiej strony na weterynarie nie trzeba zdawać matury z polskiego na poziomie rozszerzonym na nie wiadomo ile procent - wystarczy zdana matura na 30%(co myślę, że nie jest jakimś kosmicznym wyzwaniem), liczą się głównie wyniki z biologii i chemii. Podobnie jest z prawem tam również znajomość matematyki na nie wiadomo jakim poziomie nie jest wymagana, a maturę podstawową na minimum zdają nawet gimnazjaliści.... więc nie wiem czy testy predyspozycji byłyby lepszym rozwiązaniem. Po drugie na uczelniach są również limity miejsc i zbyt duża liczba chętnych mogłaby przeszkodzić osobą, które uczą się systematycznie i mają realne szanse skończyć dany kierunek studiów ...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.