Pozycja materiału w rankingach:
Po burzy, jaką wywołała "matura giertychówka" rozgorzała dyskusja o reaktywacji mundurków szkolnych, czyli desce ratunkowej dla nauczycieli, którzy nie nadążają za zmianami obyczajowymi.
Po burzy jaką wywołała “matura giertychówka”, czyli ''amnestia dla maturzystów'', przyszedł czas na zagorzałą dyskusję na temat słuszności, bądź niesłuszności wprowadzenia jednakowych ''szkolnych wdzianek'' dla naszej młodzieży. Chociaż w większości zgadzamy się z twierdzeniem, że nie strój zdobi człowieka, to część społeczeństwa uważa, że wprowadzenie mundurków szkolnych będzie świetną lekcją skromności, a inni, że mundurki zarżną osobowość małych indywidualistów.
Zobacz także:
Artykuły
(7)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(5.00)
Miejscowość: katowice | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
zuzka_20 09.09.2006 01:04
Myślę, że w tym artykule jest trochę prawdy, ponieważ w dzisiejszych czasch młodzi ludzie chyba mylą miejsca, gdy przychodzą na lekcję z odkrytym pępkiem, tatuażem na wierzchu, a stringi i to nie jakieś tam, ale Calvina Kleina itp. wystają im ze spodni... takich niesmacznych przykładów w naszych szkołach jest dzisiaj o wiele za dużo, ale wprowadzenie mundurków na pewno nic tu nie pomoże. tę sytuację może zmienić jedynie wychowanie...to od rodziców zależy, czy dziecko będzie naśladować wszystkie najnowsze trendy. rozmowa z rodzicami już od najmłodszych lat, że to "szata zdobi człowieka...", a więc nie marka lecz cś innego liczy się w życi mogłaby tu pomóc. to rodzice, ale i nauczyciele powinni wyznaczyć jakieś normy i wprowadzić je dla naszej młodzieży, mundurki jednak nic tu nie zmienią, bo rywalizacja, kto ma lepsze ciuchy itp. przeniesie się na inne popularne dziś w szkole gadżety, jak najnowszy telefon, zegarek czy laptop!!!
arakk 27.07.2006 02:19
hmmm moje bazgrolenie nie krytykuje wcale chłopców za długość włosów i kolczyki w uszach.Nie jest też pochwałą dla ''mundurkowego pomysłu''.To raczej takie przewrotne gdybanie...pozdrawiam.
Aleksandra Jursza 26.07.2006 22:34
Bez przesady... Tokjo Hotel jeszcze do szkół nie zaczęli chodzić; to nic, że chłopcy mają długie włosy, ale to jeszcze nie nastręcza trudności z rozróżnieniem dziewczynki od chłopaka.
Czy rzeczywiście jest to ukłon w stronę nauczycieli? W pewnym sensie tak - bo nauczyciele nie lubią mieć tuż przed oczyma nagiego pępka (i wcale się im nie dziwię) podczas odpytywania. Z drugiej jednak strony - narzucanie danego ubioru innym osobom jest włażeniem w cudzą wolność, a tak przecież nie można, prawda?
I jeszcze jedno. Podobno w Japonii jest konstytucja, która gwarantuje wolność obywatelowi itd., ale... dzieciaki muszą nosić szkolne mundurki. Być może nie we wszystkich szkołach tak jest, ale jest to zjawisko bardzo częste. Czy to dobrze? Trudno powiedzieć, jednak uważam, że nie ma co brać takich wzorów z zupełnie odmiennej kultury.
Piękno i... dziwaczność w drzewach zaklęte [Galeria]
(odsłon: +260)