Facebook Google+ Twitter

Maturzyści nie przegapcie szansy!

Pierwszym celem maturzystów było oczywiście zaliczenie egzaminu maturalnego. Wyniki ogłoszono. Teraz gdy mają maturę w ręku, jaki jest ich kolejny cel? Zdobycie indeksu na wymarzonej uczelni. I tu pojawia się problem.

Zwycięzcy / Fot. fawkeSwoją kandydaturę trzeba było zgłosić przez internet. Termin naboru na różnych uczelniach upływał zazwyczaj ok. 3-9 lipca. I w tym momencie władza maturzystom została odebrana. Ich wyniki poszły w ruch. Przeliczenia, obliczenia, kto lepszy, kto ma więcej procent z danych przedmiotów.

W końcu podano listy przyjętych kandydatów. I co się okazało? Oczywiście jednym się udało - zwyciężyli, zaś inni przegrali bitwę. Dla wielu chętnych zabrakło miejsc. Warszawskie uczelnie, jak zwykle, były oblegane przez uczniów z całej Polski i nie tylko. Przez to osoby mieszkające w pobliżu stolicy miały więcej konkurentów i mniejsze szanse. Teraz muszą decydować się na studia niestacjonarne bądź studiowanie na drugim końcu Polski.

- Cały czas czekam, bo jestem na liście rezerwowych. Przyznaję, że powoli nerwy dają o sobie znać. Codziennie sprawdzam jaką zajmuję pozycję na liście, aby nie przegapić swojej szansy. Mimo wszystko myślę pozytywnie, bo jakbym myślał, że się nie dostanę to bez sensu byłaby moja kandydatura - stwierdza tegoroczny maturzysta Kamil.

Przegrani / Fot. fawke- Ja wiem, że nie mam już żadnych szans i zapiszę się na studia niestacjonarne. Nie każdy ma takie szczęście by się dostać. Jedni tylko studiują, a drudzy studiują i pracują. Ja się będę zaliczała do drugiej grupy. Myślę, że to też ma swoje plusy. Tak bywa, matura płata figle - stwierdza Joanna.

Jednak moim zdaniem nie można się jeszcze załamywać. Bitwę zapewne niektórzy kandydaci przegrali, ale to nie znaczy, że całą wojnę. Nie można popełnić gafy i załamywać rąk. Trzeba dokładnie czytać czy nie powinno się gdzieś "kliknąć" aby potwierdzić dalszą wolę uczestnictwa w rekrutacji, bo listy nadal są ruchome. Np. na Uniwersytecie Warszawskim pierwszy termin złożenia papierów przez osoby, które się dostały to 17 lipca, na UKSW w Warszawie ten sam termin. Nie wszyscy, którzy się dostali na daną uczelnię mają zamiar tam studiować - powinno się mieć to na uwadze.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

jak to nie ma?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ja na szczęście się dostałam na UMK, jest szczęśliwa, bo mam już to za sobą. Ale tak naprawdę największa zabawa zaczyna się dopiero po dostaniu... Trzeba w ekspresowym tempie zawieźć papiery, opłacić co trzeba (a propos, indeksów już nie ma:) ), znaleść mieszkanie...oj dużo tego. ;)
Jednak życzę wszystkim innym powodzenia w następnych turach;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.