Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

52622 miejsce

Maturzyści nie skorzystają z obiecanej amnestii

  • Źródło: Słowo Polskie Gazeta Wrocławska
  • Data dodania: 2006-08-31 17:30

Pięć tysięcy dolnośląskich i opolskich maturzystów nie zacznie studiów, bo Roman Giertych nie zdążył z obiecaną zmianą przepisów.

Oszukani?


Matura składa się z pięciu części. Żeby ją zaliczyć, wystarczy zdać cztery z nich, a ze wszystkich egzaminów uzyskać średni wynik co najmniej 30 proc.
– Taki pomysł zgłosił w połowie lipca minister edukacji Roman Giertych. Skorzystał na tym wrocławianin Maciek Kąkol, który na tegorocznym egzaminie dojrzałości nie zdał polskiego. Ucieszył się, gdy usłyszał, że w październiku będzie mógł zacząć studia ekonomiczne. Rzeczywistość okazała się inna.

– Chciałem jednocześnie uczyć się i pracować, dlatego wybrałem prywatną uczelnię – tłumaczy maturzysta. – Jeśli minister Giertych wycofa się ze swoich obietnic, stracę rok, bo nie będę mógł zacząć studiów – dodaje stanowczo. Maciek nie może sobie na to pozwolić. Dlatego już w przyszły poniedziałek musi zacząć szkołę policealną. Przez to będzie musiał zrezygnować z pracy.

Dalej obiecują

fot. Maciej KulczyńskiRzeczniczka ministra Kaja Małecka zapewnia, że Roman Giertych dotrzyma obietnicy złożonej abiturientom, którym powinęła się noga na maturze. Jej zdaniem nie muszą się martwić, bo na pewno dostaną świadectwa. – Wszystko idzie zgodnie z planem. W najbliższą sobotę zakończymy ostatnie konsultacje. A w przyszłym tygodniu minister podpisze rozporządzenie, które wejdzie w życie w ciągu siedmiu dni – zapowiada.
Jednak to zapewnienie nie uspokaja maturzystów. To dlatego, że dostaną oni swoje świadectwa najwcześniej pod koniec września.
– Mamy dwa tygodnie na przygotowanie dokumentów. Ale możemy się za to zabrać dopiero gdy wejdzie w życie rozporządzenie ministra – tłumaczy Wojciech Małecki z Okręgowej Komisji Egzaminacyjnej we Wrocławiu.
To oznacza, że większość spośród pięciu tysięcy dolnośląskich i opolskich maturzystów, którzy czekają na amnestię, nie dostanie się na studia. Na wrocławskich uczelniach wrześniowa rekrutacja kończy się w połowie miesiąca.
Taka sytuacja jest m.in. na Akademii Ekonomicznej. Tutaj nabór na dzienne studia już dawno jest zamknięty. Ale uczniowie mogą startować na studia zaoczne lub wieczorowe.
– Mają taką szansę, ale tylko pod warunkiem, że do 15 września doniosą komplet dokumentów. W tym świadectwo maturalne – wyjaśnia Wojciech Sokolnicki z Akademii Ekonomicznej. W podobnym tonie wypowiadają się przedstawiciele innych uczelni publicznych.

Zostaną bez indeksu

Wrześniowe terminy obowiązują także w szkołach prywatnych.
– U nas rekrutacja kończy się 20 września – wyjaśnia dr Czesław Malczewski z Dolnośląskiej Wyższej Szkoły Edukacji TWP. – Ale pomyślimy, jak pomóc tym amnestionowanym maturzystom. Jeśli zdążą przynieść dokumenty do 2 października, to być może przyjmiemy ich w poczet naszych studentów.
Jednak nie wszyscy mogą liczyć na taką przychylność władz uczelni. Martyna Łakomiak, która na maturze oblała angielski, chciała startować na dzienną elektrotechnikę na politechnice. Mimo że są miejsca na tym kierunku, dziewczyna nie ma szans tam się dostać.
– Dokumenty mam przynieść do 13 września. Na uczelni powiedzieli, że nie mogę przekroczyć tego terminu. Jak mam to zrobić, skoro świadectwo dostanę jakieś dwa tygodnie później? – pyta. – Do niczego ta cała amnestia...

To było do przewidzenia

Prof. Leszek Pacholski, rektor Uniwersytetu Wrocławskiego
Dobrze się stało, że resort nie zdążył z realizacją tego projektu. Może dzięki temu młodzi ludzie zrozumieją, że zmiana reguł gry w jej trakcie jest nie w porządku. A to, że ministerstwo nie zdąży, od początku było do przewidzenia.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.