Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

14481 miejsce

Maturzysta z usprawiedliwieniem od mamy. Dorosłość pod nadzorem

  • Źródło: Gazeta Krakowska
  • Data dodania: 2006-11-10 07:40

Co może być przyczyną opuszczenia zajęć w szkole? Okazuje się, że maturzyści nie są oryginalni w wymyślaniu uzasadnień nieobecności. Są to albo pilne wyjazdy, albo sprawdzona choroba. Tym, którzy chodzą na kurs prawa jazdy zdarza się zwolnić z lekcji, bo instruktor wyznaczył jazdę na godzinę południową.

fot. Gazeta KrakowskaTeoretycznie uczeń ostatnich klas szkoły średniej jest osobą dorosłą, stanowiącą o sobie. W praktyce rodzice nadal go kontrolują. Większość wychodzi z założenia, że skoro dziecko u nich mieszka i je utrzymują, muszą mieć nadzór nad jego poczynaniami. Tak jest przede wszystkim w kwestiach szkolnych.

Tłumaczenie w zeszytach


Zgodnie z prawem, pełnoletni uczeń może sam siebie reprezentować i na przykład pisać usprawiedliwienia swoich nieobecności. Dyrektorzy większości szkół średnich w powiecie chrzanowskim zabezpieczyli się przed zbyt żywiołowym korzystaniem z tego prawa, umieszczając odpowiednie paragrafy w statutach.

– Wyznajemy zasadę, że nic o dzieciach bez rodziców. Dlatego też w dokumencie znalazł się zapis o tym, że każde usprawiedliwienie napisane przez ucznia musi być parafowane przez rodziców. Wzory tych podpisów są składane w specjalnym zeszycie u wychowawcy – mówi Janusz Makuch, dyrektor I LO w Chrzanowie.

Zeszyty na usprawiedliwienia funkcjonują również w Zespole Szkół Ekonomiczno-Chemicznych w Trzebini. Każdy uczeń ma taki od pierwszego dnia w szkole. Może sam napisać usprawiedliwienie, ale musi liczyć się z tym, że będzie ono pokazane rodzicom podczas najbliższej wywiadówki.
– Nie dopuszczamy do nadużyć, stąd takie rozwiązanie. Ponadto na początku roku szkolnego rodzice są pytani, czy godzą się na samodzielne tłumaczenie się z nieobecności przez ich dziecko. Często zdarza się, że nie wyrażają zgody – przyznaje Anna Ber, wicedyrektorka szkoły.

Podobnie rzecz wygląda w liceum w Trzebini-Sierszy. To sami rodzice zgłaszają niechęć do uczniowskich usprawiedliwień.
– Jeśli licealista sam je napisze, respektujemy to. Jednak podczas zebrania jest ono pokazywane rodzicom, którzy powinni wiedzieć, co dzieje się w szkole – zaznacza kierująca liceum Ewa Wrzeszcz.

Bunt pełnoletniego


Zdarza się, że uczniowie chcą egzekwować swoje prawa. Mają marne szanse na wygranie, muszą też stanąć twarzą w twarz z rodzicami.
– Zdarzyło mi się, że uczeń napisał usprawiedliwienie i zażyczył sobie, żeby nie informować o tym fakcie rodziców. Trochę się oburzył, kiedy zostali poproszeni do mnie na rozmowę. Ale wyjaśnili sobie wszystko i było w porządku. Każdy przychodzący do naszej szkoły musi sobie zdawać sprawę z zapisów statutu, a te wyraźnie określają, że rodzice są informowani o takich sytuacjach – tłumaczy Janusz Makuch.

Przyznaje, że czasem uczniowie dziwią się, dlaczego nie mogą palić papierosów w szkole, skoro są pełnoletni. A chodzi po prostu o opiekę nad nimi podczas pobytu w placówce.

Na bunt nie mają żadnych szans uczniowie II LO w Chrzanowie. Ostatnio zmieniono tam zapisy statutu, który teraz nie dopuszcza możliwości samodzielnych usprawiedliwień.
– Ten pomysł był konsultowany zarówno z rodzicami, jak i samorządem uczniowskim. Zyskał poparcie. Większość rodziców wychodzi z założenia, że dopóki dziecko jest na ich utrzymaniu, muszą wiedzieć, co się z nim dzieje i mieć nad tym nadzór – stwierdza Andrzej Bieda, dyrektor placówki.

Mało oryginalni


Kiedy już 18-latek zdecyduje się napisać samodzielnie usprawiedliwienie, nie wysila się specjalnie przy wymyślaniu powodów swojej nieobecności.
Najczęściej miał pilny wyjazd rodzinny lub się rozchorował. Zdarza się również, że jego dentysta przyjmuje tylko w godzinach dopołudniowych, a jak wiadomo z bolącym zębem trudno skupić się na lekcji.

Niektórym nauka jazdy na kursie prawa jazdy pokrywa się z zajęciami w szkole i muszą je opuścić.
– U nas uczeń ma siedem dni po nieobecności na jej uzasadnienie. Pamiętam przypadek, kiedy ktoś napisał, że prosi o usprawiedliwienie wszystkich nieobecności w roku szkolnym – śmieje się dyrektor I LO.

Jak widać, dorośli uczniowie muszą jeszcze poczekać na korzystanie z niej. Dowód osobisty nie anuluje legitymacji. Podczas pobytu w szkole są przede wszystkim uczniami.

Kinga Fromlewicz

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Małgorzata Ż
  • Małgorzata Ż
  • 05.05.2011 21:34

Niestety, chyba nie każdy, a swoją drogą ukończenie 18 lat, czyli pełnoletniość nie zawsze wiąże się z odpowiedzialnością. Niestety.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Moim zdaniem, skoro człowiek jest pełnoletni i odpowiada sam za siebie... to ma pełne prawo do tego aby sam o sobie decydowac i co za tym idzie sam pisac sobie usprawiedliweinia. Przeciez kazdy zdaje sobie sprawe z tego, jakei konsekwencje niesie ze soba opuszczanie zajec.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.