Facebook Google+ Twitter

Mayweather czy Ortiz? Już dziś starcie pięściarzy

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2011-09-17 20:01

Dla Amerykanina będzie to pierwsza walka od prawie półtorarocznej przerwy, spowodowanej problemami z prawem. 5 maja 2010 r. w Las Vegas pokonał jednogłośnie na punkty Shane'a Mosleya.

 / Fot. EPA/James BrownZ kolei Ortiz jest mistrzem świata organizacji WBC, po pokonaniu w kwietniu tego roku Andre Berto. Z pewnością jest to największe wyzwanie w karierze dla
popoularniego "Vicious'a". Być może to, że jest młodszy, aż o 10 lat od Mayweathera może, ale nie musi wpłynąć na losy tego pojedynku. Ortiz znany jest z silnego ciosu, ale z pewnością to nie wystarczy na będącego w formie Amerykanina.

Jedyne, co mogło źle wpłynąć na pochodzącego z Grand Rapids Mayweathera, to długa przerwa spowodowana przez głupie poza ringowe zachowanie. Na korzyść starszego z Amerykanów można zaliczyć na pewno genialne umiejętności obronne i duże doświadczenie "Money'a", które może zaprocentować dzisiejszej nocy.

Oprócz tej walki, cała gala w Las Vegas zapowiada się intrygująco. Przed głównym pojedynkiem wieczoru zmierzą się Jesse Vargas z Josesito Lopezem, legenda meksykańskich ringów, Erik Morales z Pablo Cesarem Cano oraz Saul Alvarez, który jest wielką nadzieją Meksykanów. Jego przeciwnikiem będzie znany z pięściarskiego reality show "The Contender", Alfonso Gomez.

Stawką tego pojedynku będzie pas WBC należący do Gomeza, obaj pięściarze walczyć będą w limicie wagi junior półśredniej. Dla Floyda Mayweathera pojedynek z Ortizem powinien być jedynie przystawką do starcia, na które czeka cały bokserski świat. Walka z Filipińczykiem Mannym Pacquiao rostrzygnęła by ostatecznie, który nich jest najlepszym pięściarzem bez podziału na kategorie wagowe.

Do tego czasu jednak obaj muszą pokonać swoich obecnych przeciwników. Pacquiao w listopadzie tego roku stoczy trzeci pojedynek z Juanem Manuelem Marquezem, dwa poprzednie pojedynki nie były dla Filipinczyka łatwe,ale walka ta zostanie rozegrana w limicie, który nie służy Marquezowi. Trzeba także spojrzeć na postępy, jakie pod wodzą Freddiego Roacha czyni "Pacman" od ich ostatniego spotkania.

Na pewno czekają nas w nadchodzących godzinach dobre pojedynki, miejmy nadzieję,że zwłaszcza walka wieczoru zapadnie nam na długo w pamięci.






Do Wiadomości24 możesz dodać własny tekst, wideo lub zdjęcia. Tylko tu przeczyta Cię milion.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.