Facebook Google+ Twitter

„Mąż i żona” w łukowskim parku

Łukowscy organizatorzy czytania wybranych utworów Aleksandra Fredry / w czerwcu minęła 220 rocznica jego urodzin/ wybrali jedną z najlepszych komedii pisarza „ Mąż i żona ”, która prapremierę miała w 1821 r. w Warszawie.

 / Fot. fot. Jerzy Kirzyński / Fot. fot. Jerzy Kirzyński / Fot. fot. Jerzy Kirzyński / Fot. fot. Jerzy KirzyńskiSztuka, jak pamiętamy ujawnia grę pozorów, niewierność. Drwi z instytucji małżeństwa.
Zastanawiałem się kto wystąpi przed publicznością w pięknym parku, miałem swoje typy i nie pomyliłem się. „Hrabiemu” głosu użyczył oczywiście burmistrz, a następnie starosta. Przy mikrofonach zasiedli również: przewodnicząca Rady Miasta, wiceburmistrz, sekretarz starostwa, dwoje naczelników wydziałów… Były też, na osłodę, dwie panie z Biblioteki Miejskiej oraz Czytelniczka.
Rozkoszując się dowcipem Fredry przez taki właśnie dobór osób czytających, zmuszony byłem szukać odwołań do rzeczywistości.
Fredrowskie pojmowanie pożycia domowego jak nic przypomina dzisiejsze polityczne koalicje. A na scenie zasiedli koalicjanci, z przewagą partii rządzącej w Łukowie i powiecie, czyli PiS.
I jak nie przyznać wiary znakomitemu prześmiewcy kiedy ze sceny słyszymy: „ Czemuż przeznaczenia władza, która nas złączyć umiała, która nasze serca zgadza … Ciebie / do koalicji- dop. -JK/ nie dała? I ja bym dziś nie była zmuszoną , być z nim chytrą i fałszywą” czy „ Mam ja wszystkie fortele dokładnie w pamięci, nikt mnie nie minie, nikt się nie wykręci. Bo wierzaj mi, że zawsze wódz biegły i stary młodzika w pierwszej wojnie niweczy zamiary” lub „ Nie ludzie nami rządzą, lecz własne słabości. Sens moralny tej rozmowy. Kto pozna słabą stronę swego jegomości, ma do domu klucz gotowy, wszystko mu stoi otworem. I wygodnym idzie tropem… Lecz sumienie, sumienie- przyjaciela zwodzić”.
Powoli zbliżają się wybory samorządowe. Mistrz komedii Fredro w „Mężu i żonie” nauczał: ” Trzeba nagle zmienić postać i z węża- lwem zostać”, ale również podpowiadał:„ Nie pogardzaj / przeciwnikiem- dop. JK/ zbyt wiele, wszakże z popiołów powstają mściciele”.
Mottem autora była przestroga:" Cudzego nabywając, swoje często tracim; kto po cudzą stawkę idzie, trzeba, żeby swoję stawił, czasem i zapłacił".
Fredro wiecznie żywy?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.