Pozycja materiału w rankingach:
Arabskojęzyczne serwisy randkowe udowadniają, że ideał z zachodnich romansów nie jest marzeniem wszystkich kobiet.
Serwisy randkowe są coraz popularniejszym sposobem poszukiwania swojej drugiej połowy. Oferują użytkownikom nie tylko możliwość zamieszczenia zdjęcia oraz krótkich opisów siebie oraz wymarzonych partnerów. Często zawierają także formularz, dzięki któremu, wybierając nasze zainteresowania czy cechy charakteru, jesteśmy, dzięki zastosowanym algorytmom, kojarzeni z potencjalnym urzeczywistnieniem naszych snów, a komputer daje nam odpowiedź na sercowe poszukiwania. Łatwość posługiwania się takim narzędziem i nadzieja na odnalezienie drugiej połowy sprawia, że prędzej czy później wszędzie tam, gdzie pojawia się Internet, powstają też serwisy randkowe. Dostosowują się one do specyfiki społeczeństw, ich religii i obyczajowości. Prawdziwy, żywy charakter nadają mu jednak sami użytkownicy, pisząc o sobie i o swoich wymarzonych partnerach w sposób dla nich naturalny, jednocześnie zaskakujący dla kogoś spoza ich kręgu kulturowego. Wśród arabskich społeczeństw zarysowuje się na przykład wyraźnie matrymonialny charakter poszukiwań, daleki od tego zachodniego, rozrywkowo-randkowego. Kim są Arabki, w większości muzułmanki, które korzystają z takich serwisów? Z kim chcą spędzić swoje życie?
Stawianie na pierwszym miejscu religii jest podkreślane przez większość zamieszczających swoje anonse kobiet. Jeśli nawet u mężczyzny pożądane są cechy, które mógłby nieco zakłócić wizerunek rozmodlonego muzułmanina, jak silna osobowość, nie obędzie się bez uwagi, że nie może się to kłócić z poddawaniem się w każdej sytuacji woli Boga. Same deklaracje wiary nie wystarczą, a dla niektórych nawet regularna modlitwa nie jest tym rodzajem religijności, która byłaby poszukiwana u potencjalnego ojca wspólnych dzieci. Jak pisze dwudziestodwuletnia Saudyjka, jej wymarzony partner powinien poświęcać czas wolny na czytanie Koranu. Pewną rolę odgrywają tu zapewne poetyckie walory Świętej Księgi, ponieważ autorka anonsu deklaruje się jako pisząca wiersze romantyczka.Zobacz także:
Artykuły
(31)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.95)
Miejscowość: Poznań | Kraj: Polska
O mnie: absolwent. student.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Łukasz Grześkowiak 21.11.2010 14:22
Powiem szczerze, że sam się zastanawiałem, czy trafię na kwestię wielożeństwa. Nie natrafiłem. Może dlatego, że jest ona marginalna, właściwie odchodzi do lamusa. szacuje się, że poligamia dotyczy ok. 1-3% muzułmanów, głównie w rejonach zacofanych, lub, z drugiej strony, wśród bogatych. Popularne są także swoiste intercyzy, gdzie można, oprócz kwestii majątkowych, wpisać, że kobieta nie życzy sobie dzielić się mężem. Pojawiają się też interpretacje, że wielożeństwo tak naprawdę powinno być zakazane, ponieważ Źródła Wiary pozwalają na nie tylko w wypadku, w którym wszystkie żony traktowane będą jednakowo. Jedna z interpretacji tego zapisu mówi, że mężczyzna zawsze którąś z żon będzie faworyzował, nawet, jeśli 'faworyta' będzie się zmieniać. Kolejną sprawą jest, że w niektórych państwach muzułmańskich poligamia jest po prostu zakazana prawnie.
Robert Grzeszczyk 21.11.2010 13:51
Czy w ogłoszeniach poruszana jest sprawa wielożeństwa? Czy też, jak reguła Koranu, nie podlega ona dyskusji i pertraktacji?
Mirosława Kasowska 21.11.2010 11:17
Materiał wielce ciekawy. Dobrze, że są w serwisie autorzy znający egzotyczne dla nas języki. Poszerza to zakres tematyczny umieszczanych materiałów, a tym samym poszerza czytelnikom horyzonty.
Łukasz Grześkowiak 21.11.2010 01:23
Nie usunąłem konta, ani dwa miesiące temu, ani nigdy... a arabski znam na tyle, żeby dać sobie radę z arabskojęzycznymi źródłami. Pozdrawiam!
Ciekawski 21.11.2010 00:19
Hm, czy autor naprawdę przeczytał te wszystkie arabskojęzyczne anonse? Ta strona mawada.net ma wersję angielską, ale gawazna.com nie. Więc mamy do czynienia z autorem znającym arabski? Niestety nie można się tego dowiedzić, po po kliknięciu na nazwisko autora wyskakuje informacja, że usunął profil dwa miesiące temu. Usunął i jednocześnie dalej pisuje. To jest ciekawe
"Kościół naszym domem" - Piekary Śląskie - 27 maja 2012 r.
(odsłon: +545)