Facebook Google+ Twitter

Mazurskie kajaki przyjazne naturze

Turystyka kajakowa zgodna z naturą, to główne założenie polsko-niemieckiego projektu, którego uroczyste zakończenie odbyło się we wtorek 6 listopada w Krutyni. Uczestnicy projektu pracowali ze sobą przez rok, strona niemiecka prezentowała swoje doświadczenia, zaś polska próbowała zintegrować właścicieli wypożyczalni kajaków i przedstawicieli Mazurskiego Parku Krajobrazowego.

W konferencji wzięli udział, oprócz partnerów projektu, również przedstawiciele samorządów i instytucji, zajmujących się promocją turystyki. / Fot. K. Enerlich– Najważniejsze jest porozumienie, bo dzięki niemu możemy zadbać nie tylko o swoje interesy, ale przede wszystkim o przyrodę. Czas wrócić do źródeł. Czas przywrócić naturze swoje prawa – uważa dyrektor Mazurskiego Parku Krajobrazowego Grzegorz Wagner. Kiedy rok temu wspólnie ze Stowarzyszeniem Użyteczności Publicznej Feldberg Pojezierze Wkrzańskie i niemiecką firmą BTE zawierali porozumienie, nikt jeszcze nie myślał o tym, że można wspólnie, nie naruszając niczyich interesów, tworzyć nową, europejską jakość w dziedzinie turystyki kajakowej.

Trzydzieści lat jak jeden dzień

Kiedy trzydzieści lat temu powstawał Mazurski Park Krajobrazowy, na Ziemi Mrągowskiej kwitła tzw. „turystyka sentymentalna”. Turyści podziwiali krajobrazy, odwiedzali stanice wodne i PTTK.
– Z biegiem lat charakter tych wizyt zmienił się w turystykę niekontrolowaną, niszczącą prawa przyrody – wspomina Grzegorz Wagner. – Rzeka przyjmie wszystkich, ale przestaliśmy dbać o jej rozwój.

W tej sytuacji trzeba zastanowić się nad alternatywą dla kajaków. Twórcy programu już ją znaleźli – jest to turystyka rowerowa. Jak mówią niemieccy partnerzy związani z tamtejszymi parkami krajobrazowymi, na zachodzie coraz mniej pływa się kajakami, a coraz częściej można spotkać turystów na rowerach. Powstają nowe trasy, mapy, a nawet miłośnicy kajaków niektóre odcinki drogi pokonują właśnie na dwóch kołach. To rozwiązanie jest, zdaniem partnerów krutyńskiego projektu, dobrym rozwiązaniem również dla Królowej Mazurskich Rzek.

Zanim się dotarli

To właśnie niemiecka strona pomogła polskiej w promocji ważnego dla turystów i miłośników przyrody faktu, iż w niedługiej przyszłości zaniedbana rzeka Krutynia może przestać przyciągać turystów. Wielkim orędownikiemturystyki kajakowej przyjaznej środowisku stała się Mandy Schenk ze Stowarzyszenia Pojezierze Wkrzańskie, która dopiero niedawno poznała mazurską rzekę i ludzi z nią związanych. Pisała o nich pracę magisterską, a kiedy ją skończyła, postanowiła zrealizować międzynarodowy projekt turystyczny.
– Należy wychować sobie turystów – uważa Mandy Schank. – Dlatego nasz projekt przewiduje stworzenie filmu instruktażowego, nauki techniki wiosłowania oraz zorganizowanie szkoleń dla przewodników po Mazurskim Parku Krajobrazowym.

Jej zdaniem, dzięki tym działaniom, prowadzonym nie tylko przez przedstawicieli Parku, ale również przez przewoźników kajakowych i właścicieli wypożyczalni sprzętu wodnego, złagodzone zostaną wieloletnie konflikty między interesami obu stron.

Co już się udało?

Rok pracy przyniósł już pierwsze korzyści. Pierwszą, najważniejszą było porozumienie obu stron. Przewoźnicy i obrońcy przyrody zaczęli ze sobą rozmawiać i współpracować. Krutynia została już częściowo oznakowana, powstała specjalna mapa z zaznaczonym szlakiem i ważnymi informacjami o spływie. Trwa przygotowanie trójjęzycznej strony internetowej, a w przyszłości planowane jest zabezpieczenie brzegów w miejscu wodowania kajaków, zwiększenie liczby sanitariatów i dostosowanie specjalnych parkingów tylko na potrzeby turystów z kajakami, a nie dla samochodów. Aby to wszystko się udało, potrzebna jest grupa robocza. Ta już powstała podczas prezentacji projektu i – jak mówi Mandy Schenk – teraz przed tą grupą stoją problemy rzeki Krutyni i jej malowniczych okolic.

Podczas uroczystości z okazji zakończenia projektu, na brzegu Krutyni odbyło się odsłonięcie jednej z tablic informacyjnych. Po niej będą następne – a w planach oznakowanie całego szlaku.

Centrum informacji, certyfikaty Mazurskiego Parku Krajobrazowego i nowa „wiązana” oferta dla turystów: kajak i rower – to najbliższe plany na przyszłość. Dzięki nim urok mazurskiej rzeki ma zostać ocalony dla kolejnych pokoleń turystów.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

Mapy szlaku Krutyni funkcjonują od lat.
Zastanawia mnie, dlaczego ma być nauka techniki wiosłowania? Ne Krutyni? Przecież to rzeka, która nie ma żadnych niebezpiecznych miejsc! Można się na niej bać tylko łabędzi z młodymi i zmoknięcia przy wietrze na Jeziorze Mokrym.
Jeśli chodzi o oznakowanie szlaku - jest teraz taka tendencja: znaki obejmują m. in. wypływy rzeki z jezior, miejsca biwakowe, nazwy jezior i kilometraż.

Komentarz został ukrytyrozwiń

dobry artykuł, plus

Komentarz został ukrytyrozwiń

(+) "Przewoźnicy i obrońcy przyrody zaczęli ze sobą rozmawiać i współpracować." - to już ponad połowa sukcesu :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Naulka wiosłowania (?!), mapa ze szlakiem , tablica informacyjna , oznakowanie Krutyni(?!).Zawracanie głowy, najprawdopodobniej chodzi o to, zeby wprowadzić limity i "kontrolowaną turystykę". Stawiam dolary przeciw orzechom, żekomuś chodzi po głowie administracyjne ograniczenie wolnosci ludzi pragnących popływać kajakiem po tej rzece, albo nawet całkowity zakaz.
"Z biegiem lat charakter tych wizyt zmienił się w turystykę niekontrolowaną, niszczącą prawa przyrody – wspomina Grzegorz Wagner" - ten cytat to jest kluczowe zdanie tekstu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

dobry tekst (+)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 07.11.2007 10:44

Jak widac na powyzszym przykladzie - jak sie chce, to sie zrobi wszystko. Sadze, ze dzieki takim dzialaniom zyska nie tylko sama przyroda, ale i lokalny budzet. A wiecej pieniedzy, to wiecej mozliwosci dalszego (madrego) rozwoju. I tak trzymac!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.