Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

39800 miejsce

McDowell i King. "W cieniu płonących świec", czyli powieść na cztery ręce

Calliope Dakin, niezbyt ładna, siedmioletnia dziewczynka o imponująco dużych uszach ma niezwykły dar – słyszy to, czego nie są w stanie słyszeć przeciętni ludzie. I właśnie to jest powodem, że zainteresowała się nią pewna kobieta...

Okładka / Fot. Prószyński i S-kaCalliope (Calley) jest na każdym kroku strofowana przez swoją matkę, nękana przez starszego brata i znienawidzona przez babkę. Jedyną, bliską osobą, która darzy ją sympatią, jest jej ojciec – właściciel salonów Forda. Dla niego dziewczynka jest oczkiem w głowie. Niestety, Calley szybko go traci. Dwie pracownice hotelu porywają Joe Dakina...

Sytuacja wygląda absurdalnie, gdyż kobiety podpisują się pod żądaniem okupu, a mimo to nikt nie traktuje listu poważnie. Porwany zostaje w bestialski sposób okaleczony, zamordowany i pocięty na kawałki, a ktoś kradnie kilka części ciała z jego szczątków. Kobiety od razu przyznają się do zbrodni i potrafią z najmniejszymi szczegółami opowiedzieć wszystko, co zrobiły. Nie potrafią natomiast wyjaśnić, dlaczego to zrobiły. Zostają skazane na krzesło elektryczne, jednak nie dochodzi do wykonania wyroku, ponieważ obie rozstają się ze światem w zupełnie innych okolicznościach.

Dziewczynka i matka uciekają z miasta. Znajdują schronienie w domu wyglądającym identycznie jak spalony przed laty dom prababki dziewczynki, u kobiety, która wykazuje wyjątkową troskę o Calliope. Kilka lat zajmie dojrzewającej dziewczynce odkrycie prawdy na temat swój i swoich przodków oraz powodów zainteresowania nią pewnych osób.

Książka łączy w sobie realizm magiczny z powieścią gotycką. Świat pokazany oczami dziecka, mimo mrocznej atmosfery i niepokojących wydarzeń, wydaje się zabawnie poważny. Napisana z niezwykłą lekkością i dużą dozą humoru, czyta się bardzo dobrze już od pierwszej strony.

W cieniu płonących świec to wspólne dzieło dwojga autorów, przy czym jeden z nich pracę rozpoczął, a drugi dokończył. Pierwszym z nich był Michaell McDowell – autor serii Blackwater, scenariuszy do Soku z żuka i Opowieści z krypty, a druga osoba to Tabitha King (żona pisarza Stephena Kinga) – autorka powieści (Capetakers, One on One), nowel i wierszy, nie wydanych dotąd w Polsce. McDowell umarł, pozostawiając częściowy rękopis i notatki.

W oparciu o ten materiał Tabitha King wywiodła własną wizję dalszego rozwoju wypadków, które w pierwotnym zamyśle zarysowały się w wyobraźni McDowella. Fakt, że książka powstała w tak nietypowy sposób, może być dodatkową zachętą do poznania tajemnic kryjących się w cieniu płonących świec.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Zapowiada się ciekawie. 5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.