Facebook Google+ Twitter

ME: brąz dla Siudków. Niemcy mistrzami Europy

Dorota i Mariusz Siudkowie zdobyli brązowy medal Mistrzostw Europy w łyżwiarstwie figurowym, odbywających się na warszawskim Torwarze. Nowymi mistrzami Europy zostali Niemcy Aliona Savchenko i Robin Scholkowy.

Polacy Dotora Siudek i Mariusz Siudek w programie dowolnym par sportowych na mistrzostwach Europy w łyżwiarstwie figurowym w Warszawie. Fot. PAP/Bartłomiej Zborowski Małżeństwo Siudków startowało w finałowej grupie z pierwszym numerem startowym. Taka pozycja z założenia skłania do ofensywnej jazdy, pozbawionej asekuracji, gdyż trudno jest przewidzieć na jakim poziomie pojadą rywale. Polacy swój występ rozpoczęli bardzo dobrze, pięknym podwójnym axlem wykonywanym równolegle.


To bardzo ważny moment ich programu ze względu na fakt, iż Dorota przez wiele lat miała problemy z wykonaniem tego elementu na zawodach. Znakomicie wykonali też oba wyrzucane potrójne skoki: rittbergera i salchowa. Jednak brak trzeciego obrotu u obojga zawodników w planowanym potrójnym, równoległym toeloopie prawdopodobnie zaważył na tym, iż nie mogli walczyć o jeszcze wyższą pozycję. Ich występ do kompozycji Fryderyka Chopina wręcz porwał warszawską publiczność, która zgotowała im owację na stojąco.


Polacy Dotora Siudek i Mariusz Siudek zdobyli brązowe medale w programie dowolnym par sportowych na mistrzostwach Europy w łyżwiarstwie figurowym w Warszawie. Fot. PAP/Bartłomiej ZborowskiDorota i Mariusz przez lata uważani byli za zawodników jeżdżących dobrze przede wszystkim od strony technicznej, są prekursorami arcytrudnych podnoszeń, niemal na granicy ryzyka. Dzisiaj zaprezentowali się pięknie. Ich program był pełen gracji i elegancji. Szczególnie cieszy, iż przed polska publicznością udało się im pojechać tak dobrze i uzyskać wynik zbliżony do rekordu życiowego. To już czwarty medal małżeństwa Siudków na Mistrzostwach Europy a drugi brązowy. 


Tuż po Polakach występowali Rosjanie Maria Petrova i Aleksiej Tichonov, którzy - podobnie jak nasi zawodnicy - startują ostatni sezon w gronie amatorów. To niezwykle utytułowany duet, w swoim dorobku ma m.in. złoty medal Mistrzostw Świata i Europy z 2000 r. Doświadczona para wykonała program trudniejszy od Polaków, zawierający min: dwa podwójne axle oraz potrójnego toeloopa skakanego równolegle, wyrzucanego salchowa i rittbergera. Warto przypomnieć, iż Maria z Aleksiejem w ostatnim momencie zdecydowali się na start w Warszawie, wcześniej zakładali pożegnalny występ na Mistrzostwach Świata w Tokio. Rosjanie wyprzedzili polska parę o ponad 9 punktów w końcowej klasyfikacji.


Głównymi konkurentami Polaków w walce o brązowy medal, po wczorajszym programie krótkim, wydawali się być Ukraińcy Julia Obertas i Sergiej Slawnow. Niezwykle utalentowana para popełniła jednak błędy w jeździe dowolnej. Zadecydował głównie upadek Julii przy wyrzucanym potrójnym rittbergerze oraz brak obrotu zarówno w równoległym potrójnym toeloopie, jak i podwójnym axlu. Mimo iż przedstawili ciekawy program i nietypowe połączenia elementów znacząco przegrali z polskimi zawodnikami, różnicą 1 4 punktów. 


Niemcy Alina Savchenko i Robin Szolkowy w programie dowolnym par sportowych na mistrzostwach Europy w łyżwiarstwie figurowym w Warszawie. Fot. PAP/Leszek SzymańskiJako ostatni wystąpili, prowadzący po programie krótkim, Niemcy Aliona Savchenko i Robin Scholkowy. Przed mistrzostwami uważani byli za faworytów. I nie zawiedli. Przy muzyce z filmu „Misja” Ennio Morricone zaprezentowali znakomity program zarówno pod względem technicznym, jak i artystycznym. Występ naszpikowany trudnymi elementami m.in. wyrzucany potrójnym flipem czy sekwencją dwóch potrójnych toeloopów skakanych równolegle, emanował pewnością, dynamiką, wręcz rzadko oglądaną magią, która mają tylko wielcy mistrzowie. Wszystko wskazuje na to, iż para niemiecka będzie w najbliższych sezonach dominować pośród duetów europejskich. Trudniejsze zadanie niż w Warszawie czeka ich jednak pod koniec marca na Mistrzostwach Świata w Japonii, gdzie do walki o medale włączą się silne pary chińskie oraz amerykańskie.


W przedostatniej grupie rozgrzewkowej występowała druga z polskich par Dominika Piątkowska – Dmitri Khromin. Ten młody duet nie zaprezentował, niestety, pełni swoich umiejętności. Za swój program dowolny uzyskali notę 77, 53 pkt. i ostatecznie zajęli 10 miejsce. Piątkowska i Khromin po raz pierwszy startowali w Mistrzostwach Europy. Ostatnio zmienili trenera, szkolą się w Niemczech pod okiem Knuta Schuberta. Wcześniej trenował ich Stanisław Leonowicz, autor sukcesów słynnego rosyjskiego duetu Ekaterina Gordiejewa- Sergiej Grinkov. 


Wcześniej rywalizację na Mistrzostwach Europy w programie krótkim rozpoczęli soliści. Doszło tu, jak na razie, do największej niespodzianki. Po shorcie na prowadzeniu jest Czech Thomas Verner, wyprzedzając o niecałe dwa punkty aktualnego wicemistrza świata Francuza Briana Jouberta. Joubert pod nieobecność Szwajcara Stephana Lambiela wydawał się pewnym kandydatem do złotego medalu. Na trzeciej pozycji, przed jutrzejszym programem dowolnym, uplasował się Siergiej Dawidow z Białorusi. Do programu dowolnego awansował nasz Przemysław Domański.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

To piękne w polskim sporcie

Komentarz został ukrytyrozwiń

System szwankuje. Próbuje dodać plusa, ale mi się nie udaje :(

Komentarz został ukrytyrozwiń

Paulinko, zapisuje się do fanclubu :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Gratulacje nie tylko za jakosc, ale za szybkosc przygotowania materialu, ktora w dziennikarstwie jest nad wyraz cenna.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.