Facebook Google+ Twitter

ME kobiet 2009: Azerbejdżan - Serbia 0:3

W pierwszym meczu grupy D rozgrywanym w katowickim Spodku Serbia pokonała reprezentantki Azerbejdżanu 3:0.

Jedna z akcji zespołu Azerbejdżanu / Fot. Damian Leciak Reprezentantki Serbii zajmują w rankingu światowym 7. miejsce. Na poprzednich mistrzostwach w 2007 r. uplasowały się na drugiej pozycji, więc były faworytkami spotkania. Azerki w rankingu są na 26. miejscu, a ich największym sukcesem w historii była 4. lokata w ME 4 lata temu.

Pierwszy set, pomimo świetnych chwilami akcji Azerek, trwał pod dyktando reprezentantek Serbii. To one szybko zdobyły prowadzenie i nie oddały go do końca partii. Świetnie grała reprezentantka Azerbejdżanu Natalya Mammdowa, ale bez pomocy koleżanek z drużyny trudno by było dogonić wynik Serbek. I to one wygrały pierwszego seta 25:12.

Przerwa po pierwszej partii bojowo wpłynęła na Azerki, bo w drugiej odsłonie szybko zdobyły prowadzenie 3:1. Po kilku udanych blokach i atakach do I przerwy technicznej Serbia prowadziła 8:6. Pomimo 3-punktowego prowadzenia do II przerwy, po wyrównanej wymianie piłek stan gry doszedł do wyrównania 19:19. Błędy reprezentacji Azerbejdżanu zostały wykorzystane przez Serbki i znów one triumfowały. Tym razem 25:21.

Początek trzeciego seta to początkowa przewaga Serbii i odrabianie strat przez Azerki. Po pierwszej przerwie technicznej przegrywały 8:4, ale udało im się zbliżyć do rywalek 12:12. Wola walki wśród reprezentantek Azerbejdżanu dała rezultaty tylko do II przerwy technicznej, przed którą był remis 15:15. Potem Serbki nie dały już sobie wyrwać zwycięstwa i wygrały ten set 25:19, a cały mecz 3:0.

Na konferencji prasowej po meczu azerski sztab szkoleniowy nie krył rozczarowania wynikiem z meczu otwarcia. Bardzo żałujemy, że nie udało nam się wygrać meczu otwarcia. Zagrałyśmy źle w większości elementów, ale mamy nadzieję, że z meczu na mecz nasza siatkówka będzie wyglądała lepiej. - powiedziała kapitan zespołu z Baku, Oksana Parkhomenko.

Atmosfera w katowickim spodku była podgrzewana głównie dzięki polskim kibicom, którzy postanowili poświęcić swój czas, by obejrzeć to spotkanie. Łatwo było również zauważyć małą, ale bardzo dzielnie dopingującą swoją drużynę grupę azerskich kibiców. Reprezentantki Serbii natomiast nie mogły liczyć w Katowicach na doping swoich fanów.

Serbia - Azerbejdżan 3:0 (25:12; 25:21; 25:19)

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.