Facebook Google+ Twitter

ME Kobiet 2009: Czechy - Azerbejdżan 3:2

Współautorzy: Damian Leciak

To nie był kolejny czeski film, tylko prawdziwy dreszczowiec z happy endem dla naszych południowych sąsiadów. W ostatnim meczu grupowym Czeszki wygrały z Azerkami 3:2 i zapewniły sobie awans do II fazy ME.

Przy piłce O.Parkhomenko, a do siatki dobiega Maksimenko z numerem 11 / Fot. fot. Damian LeciakTen mecz miał ostatecznie rozstrzygnąć jak będzie wyglądać układ w grupie D. We wcześniejszym spotkaniu Słowaczki uległy Serbkom nie ugrywając żadnego seta. Czeszki na tym turnieju nie wygrały jeszcze żadnego meczu i przegrana w tym oznaczała by powrót tej reprezentacji do domu. Azerki wcześniej wygrały tylko jedno spotkanie i to znacznie polepszyło by ich zdobycz punktową.

Mecz zaczął się od bardzo wyrównanej gry obydwu zespołów. Nawet gdy reprezentacja Azerbejdżanu wyszła na prowadzenie po pierwszej przerwie technicznej 8:7, jednopunktową stratę szybko odrobiły rywalki. Dopiero po drugiej przerwie technicznej Azerki wykorzystały błędy Czeszek i wyszły na pięciopunktowe prowadzenie. Ale przy rozgrywaniu piłki setowej, reprezentantki Azerbejdżanu popełniły dwa błędy i dopiero za trzecim razem zakończyły tą partię meczu 25:21.

Drugi set okazał się pokazem świetnej skuteczności zespołu azerskiego i kolejnych błędów
czeskich zawodniczek. Po celnych atakach m.in. Parkhomenko to reprezentacja zza Kaukazu prowadziła po pierwszej przerwie technicznej 8:4. Dalej przebieg gry był zdecydowanie dyktowany przez reprezentację Azerbejdżanu i tworzony przez nią blok był nie do przebicia dla szukających sposobu na rywalki Czeszek. Mimo zdobycia pod koniec seta kilku punktów, Czeszki znów przegrały seta, tym razem do 18.

Przy siatce Y.Parkhomenko, O.Parkhomenko i Rahimova.Po drugiej tronie siatki piłkę atakuje Matuszkova / Fot. fot. Damian LeciakKolejna odsłona meczu mogła być ostatnią w wykonaniu Azerek, ale Czeszki nie zamierzały łatwo się poddać i wyjechać z Katowic. Od samego początku przeważały zawodniczki zza naszej południowej granicy i po pierwszej przerwie technicznej prowadziły 8:2. Wszystkim zgromadzonym w Katowickim spodku się wydawało, że Czeszki pewnie zmierzają do wygrania tego seta. Ale Azerki zdołały powoli odrobić straty i doprowadziły do remisu 20:20. Jednak reprezentantki Czech potem odskoczyły rywalkom na trzy punkty i wróciły do gry o zwycięstwo w spotkaniu z Azerkami wygrywając tego seta 25:23.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.