Facebook Google+ Twitter

ME Kobiet 2009: Serbia - Niemcy 2:3 (WIDEO)

Zdecydowanie było to najbardziej emocjonujące spotkanie fazy play-off w katowickim Spodku. Po niezwykłej walce Niemki wygrały z Serbkami 3:2

To spotkanie dla podopiecznych Zorana Terzića było meczem o być albo nie być w kolejnej fazie rozgrywanych w Polsce mistrzostw Europy w siatkówce kobiet. Przegrana oznaczała dla reprezentacji Serbii powrót do domu i koniec marzeń o poprawieniu wyniku sprzed 2 lat (srebrny medal na poprzednich ME). Niemki natomiast miały do udowodnienia jak mocnym są zespołem i że grupowa przegrana z Włoszkami 3:0 była tylko chwilową słabością.

Trener Terzić próbuje zmotywować swoje zawodniczki w pierwszym secie / Fot. fot. Piotr DrabikPierwszy set rozpoczął się od szybkiego objęcia prowadzenia przez zespół niemiecki. Znów najlepiej punktowała Margareta Kozuch, która zdobyła dla swojej drużyny dwupunktowe prowadzenie. Do pierwszej przerwy technicznej to właśnie one miały nad rywalkami 7 punktów przewagi. Dalej wiele kibiców przeżyło szok - bezradność reprezentacji Serbii wobec podopiecznych Giovanniego Guidettiego była tak widoczna, że w pod koniec partii tablica wyników pokazywała stan gry 22:6 dla Niemiec. Serbki popełniały błędy przy każdej akcji natomiast zawodniczki zza Odry świetnie sobie radziły w rozgrywaniu kolejnych piłek. Set skończył się niecodziennym wynikiem 25:9.

Kolejna odsłona spotkania to walka punkt za punkt. Serbki musiały szybko otrząsnąć się z koszmaru jakim był pierwszy set i wrócić do walki o zwycięstwo. Nawet fakt, że to rywalki prowadziły przy pierwszej przerwie technicznej nie zmniejszyło pewności siebie zawodniczek z Bałkanów. Wreszcie można było zobaczyć w ich wykonaniu udane kontry, które często było nie do pokonania dla Niemek. Kolejna przerwa, ale tym razem mieliśmy remis 16:16. Trener Terzić jeszcze bardziej podbudował swoją drużynę, jego zawodniczki wygrały seta 25:23.

Serbki szukają sposobu na pokonanie Niemieckiego bloku / Fot. fot. Piotr DrabikKibice na trybunach i nie tylko wiedzieli, że ta partia będzie walką na śmierć i siatkarskie życie pomiędzy Serbią i Włochami. Od samego początku ten set był bardzo zacięty - walka punkt za punkt oraz skuteczna gra obu składów. Pod koniec seta wydawało się, że sześciopunktowe prowadzenie zapewni Niemkom triumf w tej odsłonie spotkania, ale Serbki wcale nie zamierzały odpuścić. Nie tylko doprowadziły do remisu 25:25, ale i w konsekwencji wygrały seta 27:25. Stan gry w całym meczu wynosił 2:1 dla SRB.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.