Facebook Google+ Twitter

ME: Polska – Finlandia; relacja na żywo. Przegraliśmy 1:3

W Bydgoszczy nasi reprezentanci grali o honor i punkty. Ten pierwszy stracili na ostatnich Mistrzostwach Świata, to drugie mieli zdobyć pod wodzą Leo Beenhakkera. Kompromitacja w Bydgoszczy. A miało być tak pięknie...

Zanim zaczął się mecz zobaczyłem reklamę, która idealnie opisuje główną bolączkę naszego futbolu. "Oto nasza piłka (dom). Wymaga generalnego remontu, itd. itd." Mam rację? Oj, chyba tak, skoro wszyscy Polacy znają się na piłce nożnej, niemal wszyscy mężczyźni potrafią kopać piłkę (niektóre kobiety też, sam widziałem), a od lat żyjemy tylko wspomnieniami przebrzmiałych od lat sukcesów... Remontu wymaga nasze myślenie o piłce, bo to co od lat oglądamy to jedynie pucowanie wyleniałego kota, wylegującego się na słońcu.

 

Relacja na żywo


22.27 - Jeśli nie da się wygrać, przynajmniej nie można przegrać - mówi reporterowi Żewłakow. O co mu chodzi? Wiecie? Bo ja sądzę, że marzył o remisie.

22.25
- Jesteśmy słabi, strasznie słabi - mówi Mielcarski, a w tym momencie sędzia kończy mecz...

22.20
Debiutant Łukasz Garguła strzela bramkę na otarcie łez. Zawodnik z polskiej ligi, debiutant.

22.19
Polscy kibice zaczynają opuszczać stadion...

22.17
Tak jest trzecia bramka dla Finów. Strzelcem jest Vayrynen. Nie było spalonego, po prostu przerzucił piłkę nad bezradnym Dudkiem. - Miało być optymistycznie, a jest po prostu tragicznie - rzucił smutno Dariusz Szpakowski.

22.07
Około 10 minut do końca, Szpakowski wspomina trenera Pawła Janasa. Zaczyna się przypominanie, że nasi zawodnicy owszem grają za granicą, ale siedzą tam na ławce rezerwowych, albo w niższych ligach. Analiza. Szpakowski i Mielcarski o Lidze Mistrzów, o porażkach w pucharach...

22.07
- Zamilkliśmy wszyscy - oznajmia Dariusz Szpakowski. Chyba zaniemówił z wrażenia? Mielcarski nie wierzy już, że się coś zmieni. A ja rzucam hasło: - Leo Beenhakker musi odejść, a z nim... nasi komentatorzy. Na gruzach zbudujemy polską piłkę na miarę IV RP?

22.07
Jari Litmanen strzela. Dudek nie broni. 0:2

22.05
Rzut karny dla Finlandii, czerwona kartka dla Głowackiego.

22.04
Frankowski schodzi z boiska. Kontuzja? Nie wiadomo, komentatorzy zajmują się Łukaszem Gargułą, który zmienia Franka.

21.59
Smolarek nie strzelił bramki z 3 metrów! Piłka przeleciała ponad poprzeczką, po chwili z rzutu rożnego Głowacki strzela obok bramki... Po chwili komentator Szpakowski (po raz kolejny) poprawia się: - Nie to Wasilewski strzelał głową. Chyba nie lubi tego Wasilewskiego bo nie dostrzega go na boisku? A może się mylę?

21.55
Znowu Ireneusz Jeleń pokazał się na prawej stronie boiska. Mielcarski dostrzega, że: - Jest pewny Jeleń...

21.52
Szpakowski, Mielcarski emocjonują się co może być szansą dla naszych zawodników. - Strącenie piłki, wrzucenie z klepki - Mielcarski powtarza te zwroty. Szpakowski narzeka, że nie ma gry zespołowej. Mówi emocjonalnie o Jeleniu, że indywidualna dobra akcja, a przy piłce był naprawdę Wasilewski.

21.49
Teraz Ireneusz Jeleń szarpie prawą stroną. Próbuje coś zrobić, ale nie ma wsparcia ze strony kolegów...

21.46
Błąd Jurka Dudka, który wybił piłkę prosto pod nogi Jari Litmanena. Finowie strzelają nam bramkę. 0:1...

21.44
Mielcarski: - Piłkę 40-metrową wrzucić za plecy, w kierunku na wolne pole, tak żeby z głębi mogli zaatakować tą akcją - wydaje mi się, że chodzi o długie podanie piłki do kolegi stojącego w polu karnym. Ale może się mylę?

21.42
Hypia z kłopotami, walczy tam Maciek Żurawski - w opowieści Dariusza Szpakowskiego chodzi o sytuację podbramkową. Tymczasem kibice śpiewają "My chcemy gola". Kibice przed telewizorami też chcą.

21.36
- Jesteśmy zbyt czytelni, zbyt przewidywalni dla bardzo dobrze grających Finów - tymi słowy Szpakowski wieści chyba, że porażka jest realna...

21.34 Mielcarski i Szpakowski prognozują co będzie, ale nie mówią nic o tym kto zszedł z boiska. - Szymkowiak nie pojawi się - mówi Szpakowski. - Nie wiem może Krzynówek zejdzie - to Mielcarski. To kto ma wiedzieć, jak nie oni? Ja jestem przed telewizorem, a oni na stadionie...

21.32 Jeleń i Smolarek wbiegają na murawę - to widzę, ale kto zszedł?

21.31 Sponsor trenera i reprezentacji... Tak sobie przeczytałem w reklamie piwa Tyskie. Znaczy się, że jak piję piwo tej marki to płacę Holendrowi. Pijcie rodacy... na chwałę i potęgę naszej reprezentacji!

21.16 Sędzia gwiżdże. Przerwa. Senna pierwsza połowa kończy się wynikiem 0:0.

21.15 Na spalonym jeden z naszych. To był Frankowski... Szpakowski i Mielcarski o czymś innym...

21.14 Krzynówek lewą stroną próbował stworzyć jakąś sytuację bramkową po indywidualnej akcji.

21.10 Nudy, nudy, nudy... Szpakowski gwałtownie podnosi głos, już wiem, że Finowie omal nie strzelili nam bramki. Mieliśmy dużo szczęścia.

21.06 Mielcarski: - Tak, żeby mogli nabiegać skrzydłowi, nabiegać, wrzucać piłki za plecy - zapewne chodzi o to, że nasi piłkarze usilnie próbują wjechać z piłką do bramki (chyba zaczynam chwytać ten slang?). Nie podają sobie piłki w polu karnym przeciwnika (górnej piłki) i w ten sposób nie stwarzamy sytuacji dogodnych do strzelenia bramki.

21.02 Mielcarski: - Nie ma tego przegrania do kolejnego zawodnika - chodzi o to, że zawodnik naszej reprezentacji nie podał piłki głową do kolegi...

20.58 Mielcarski: - Wejść, sklepać taką piłkę - chodzi o podanie jednego zawodnika do innego, który ma lepszą sytuację strzelecką.

20.56 Szpakowski: - Nic tam nie było, w sensie faulu - po prostu Johansson wszedł z piłkę w pole karne i stworzył groźną sytuację pod naszą bramką.

20.54 Szpakowski: - Tutaj Hypia na razie zaporą nie do przejścia - nasze ataki rozbijają się o mur obrony Finlandii.

20.50 - Skończył się czas kiedy ze Skandynawami, o czym już mówiłem, grało się nam łatwo - czytaj na boisku nic się nie dzieje. Szpakowski i Mielcarski wpadają w rytm melancholijny. Opowiadają o tym gdzie poszczególni zawodnicy obecnie grają. Chwilę ciszy przerywają okrzyki naszych kibiców na stadionie, które zbierają mikrofony stojące na murawie.

20.45 - Frankowski do Hiszpanii... z Anglii. Hypia potrafi wyjaśnić, jeśli chodzi o walkę w powietrzu - rzecze Dariusz Szpakowski o akcji w której nasi przeciwnicy wybili piłkę na aut. - To czucie się nawzajem, bym powiedział, z zaufaniem - nasz komentator o tym, że zawodnicy Frankowski i Żurawski grali kiedyś w jednej drużynie. W Wiśle Kraków dodam dla wyjaśnienia.

20.30 Szpakowski komentuje...


Znowu! - jęknąłem. Czy naprawdę w tym kraju nie ma ludzi, którzy mówią po polsku i nie mylą się przy każdym niemal zdaniu? No i na dokładkę Grześ Mielcarski. Co to za duet? Przetrzymam to jeśli tylko nasi strzelą dwie bramki. Dwóch "artystów" za dwie bramki...

- Ciężko było, że tak powiem obsłużyć partnera dokładnie - to zapamiętałem z akcji gdy nasz zespół miał pierwszą szansę na strzelenie bramki. To mówił Mielcarski. Ale już muszę przerzucić się na Szpakowskiego. Jak on cudownie się rozpędza. Nasi odrobinę przyspieszyli akcję, a już Dariusz S. mówi z prędkością karabinu maszynowego... Jak cudownie podnosi głos. A to Żewłakow włączył się (- Tak zwane pójście za plecy - to z kolei Mielcarski).

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

tym piłkarzom nie pomoże już chyba nawet sam Pan Bóg, nie mówiąc o kolejnych importowanych trenerach.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Powinni chyba przestać transmitować tą reprezentację ;). Może to ich peszy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.