Pozycja materiału w rankingach:
Rano Grzegorz Sudoł sprawił nam miłą niespodziankę i "wychodził" srebrny medal. Wieczorem kolejny krążek "dorzuciła" Anita Włodarczyk, wywalczając brąz, choć wielu liczyło na złoto naszej rekordzistki świata.
Anita Włodarczyk przystępowała do tych mistrzostw po niewypełnionym cyklu treningowym. Kontuzja pleców sprawiła, że ostatni start nasza rodaczka zaliczyła na początku sierpnia. Dziś widać było brak przede wszystkim siły, bo właśnie tego elementu ćwiczyć nie mogła Włodarczyk. Rekordzistka świata rzucała dziś dość równo, ale było to jakieś 4 metry mniej od jej normalnego poziomu. W szóstej, swojej najlepszej próbie, Włodarczyk posłała młot na odległość 73.56. Nasza reprezentantka uległa powracającej po dyskwalifikacji byłej rekordzistce świata Rosjance Tatianie (75.65) oraz wicemistrzyni świata z Berlina Niemce Betty Heidler, która zwyciężyła z rezultatem 76.38.
Już w porannej sesji Polacy mieli powody do radości. Świetnie w chodzie na 50 km zaprezentował się Grzegorz Sudoł. Czwarty chodziarz ostatnich mistrzostw świata, wywalczył srebrny medal. Nasz reprezentant od początku szedł w ścisłej czołówce, a właściwie w grupie pościgowej, bo już na samym początku na samotny chód zdecydował się późniejszy zwycięzca Francuz Yohann Diniz. Reprezentant trójkolorowych już po 5 kilometrach miał 53 s przewagi nad drugim w stawce Sudołem. Zobacz także:
Artykuły
(149)
Galerie
(1)
Średnia ocen
(3.83)
Miejscowość: Wrocław | Kraj: Polska
O mnie: :)
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Mariusz Michalski 31.07.2010 13:40
Dodam też, że z racji wysokiego wzrostu prawie nikt do Tomka Majewskiego nie zwracał się w liceum po imieniu, tylko "Milimetr" :)
Mariusz Michalski 31.07.2010 13:34
Bardzo będę kibicować dziś Tomkowi Majewskiemu, zwłaszcza dlatego, że przez 4 lata uczęszczał do tego samego liceum (I LO im. Z. Krasińskiego w Ciechanowie) co ja. On był w klasie matematyczno-fizycznej (MF), a ja w biologiczno-chemicznej (BA). Przez ten cały okres nauki licealnej nie miałem jednak pojęcia, że ściskam na korytarzu podczas witania się rękę przyszłego mistrza olimpijskiego. Jeździliśmy też czasem na te same lokalne zawody lekkoatletyczne (Ciechanów, Płońsk), gdzie startowałem w biegu na 800 m i sztafecie 4x400 m.
Patrycja Przychodzka 31.07.2010 12:54
Sudoł i Włodarczyk - wspaniali. Szkoda, że Frankiewicz się nie udało, bo kolejny brąz by się przydał :)
Dzisiaj za nami sztafety - i powiem szczerze, jest dobrze :)
No i jeszcze mamy kilka szans medalowych (Małachowski, Majewski itd.)
A jeśli chodzi o obcokrajowców..
Lemaitre po prostu niesamowity. I tak jak przypuszczałam - on i Mbandjock zdobyli medale.
Kevin Borlee - zaskoczenie. Zresztą tak samo jak Holenderka - Hak w biegu na 3000m.
Za artykuł 5*
Mariusz Michalski 30.07.2010 22:33
Gratulacje dla polskich medalistów, ale także dla Frankiewicz i Nogi, którzy osiągnęli rezultaty, na jakie dziś maksymalnie było ich stać. Przy okazji brawo też dla Lemaitre (drugie złoto dziś) za rewelacyjną ostatnią "stówę" w biegu na 200 m, a także dla trochę niespodziewanego zwycięzcy biegu na 400 m - Kévina Borlée ("miał zwyciężyć" jego brat bliźniak Jonathan, a tym czasem nie znalazł się nawet na niższych stopniach podium). 5+
Częstochowa. Extremizer Motor Show, czyli wyścigi i drift [Fotorelacja]
(odsłon: +1418)