Facebook Google+ Twitter

ME w siatkówce: Polacy pobici przez Belgów

W moskiewskiej hali, w czterech setach, przegraliśmy z Belgami w mistrzostwach Europy w siatkówce. Graliśmy słabo wygrywając tylko jednego seta, z dużo niżej notowanym rywalem.

Polska-Belgia 1-3 (22-25), (25-23), (14-25), (24-26)

I set: Nie szła gra Polakom w tym secie. Graliśmy bardzo dobrze w obronie, ale niestety atakowaliśmy nieskutecznie. Trener Polaków Raul Lozano, przy stanie 14:17 zdecydował się na pierwszą zmianę. W miejsce Szymańskiego wszedł Prygiel. Nadal jednak więcej punktów zdobywali Belgowie. Przy stanie 15:21 na parkiecie pojawił się Bąkiewicz w miejsce Świderskiego. I jak zawsze ten gracz poderwał Polaków do lepszej gry. Niestety przewaga była zbyt duża i nie zdążyliśmy odrobić strat.

II set: Początek wyrównany, przy stanie 11:12 ponownie na placu gry pojawił się Bąkiewicz i tak, jak w I secie również i teraz Polacy zaczęli grać lepiej, osiągając prowadzenie 13:12, ale już po kilku zagraniach wszystko wróciło do normy: błędy, do tego zła zagrywka i Belgowie ponownie prowadzili 16-15. Belgowie grali na luzie pokazując, że psychicznie są bardzo dobrze przygotowani do tego meczu. Przełamanie nastąpiło przy stanie 23:21 dla Polaków. Zaczęli grać spokojniej i konsekwentnie punkt po punkcie zmierzali, jak przystało na wicemistrzów świata, do zwycięstwa w tym secie. Ostatecznie wygrali Polacy 25:23.

III set: Zaczęło sie źle. Już na początku Belgowie objęli prowadzenie 4:1. Raul Lozano nie mógł uwierzyć w to, co działo się na parkiecie. Widać było, że coraz bardziej denerwuje się na swoich graczy. W przerwie technicznej przy stanie 8:13, próbował zmobilizować swoją drużynę, ale niestety bez rezultatu. Nawet Bąkiewicz już nie był w stanie nic zmienić. Do gry wszedł Kurek, ale obraz gry sie nie zmienił. Przewaga Belgów zwiększała się stopniowo. Ostatecznie Polacy zostali rozbici 14:25.

IV set: Ponownie początek wyrównany, z lekką przewagą Polaków. Były momenty, że nasi siatkarze grali jak z nut, ale dobra gra przeplatana była głupimi błędami. Nasze gafy skrzętnie wykorzystywali rywale i w decydyjącym o wyniku seta momencie to oni obięli prowadzenie 19-18. W tym momencie ponownie pojawił się Kurek w miejsce Szymańskiego.Znakomity atak Polaków i Pliński kończy akcję, mamy remis 20-20. To był moment na wykrzesanie z siebie dodatkowych pokładów energii. Przy lini szalał Lozano, pokrzykiwał próbujac pomóc. Teraz Belgowie grali nerwowo, jakby możliwość pokonania wicemistrzów świata ich paraliżowała. Nadszedł decydujący moment remis 24-24! Przy naszym serwisie Belgowie zdobyli punkt. Druga piłka meczowa i koniec! Przegralismy 24-26!

Podsumowując był to najgorszy mecz Polaków jaki pamiętam. Wyszli na parkiet bez koncentracji zdecydowanie lekceważąc rywali. A Belgowie konsekwentnie robili swoje.
Bylismy dziś zwyczajnie gorsi i pozostaje nam tylko pogratulować naszym rywalom. Rewelacyjny mecz rozegrał van Walle, to on atakował nie do obrony i zdobył najwięcej punktów. W naszej drużynie brakowało kapitana Piotra Gruszki, choć dziś nawet jemu trudno byłoby zmienic obraz gry.

Polska: Winiarski, Kadziewicz, Szymański, Zagumny, Gacek, Świderski, grali jeszcze: Bąkiewicz, Prygiel, Kurek

Belgia: van Walle, Poelman, van Goethem, Callebrt, Hoho, van Decraen.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

plusik za relacje:) szczerze mówiąc nie patrzyłem na mecz może i dobrze:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ostatnia piłka meczowa rozbawiła mnie prawie do łez...
Puls za relacje Paweł dobra robota! [+]

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.