Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

174983 miejsce

ME w siatkówce: Polska pokonała Turcję 3:1

Przegrywając po pierwszym secie, ostatecznie pokonaliśmy Turków 3:1 (20:25), (25:18), (25:20), (25:12). Siatkarze zwykli mówić: "Kto wygrywa trzeciego seta ten wygrywa cały mecz". Tak właśnie było również dziś. Nadal jesteśmy w grze!

Polska - Turcja 3:1 (20:25), (25:18), (25:20), (25:12)
Przed meczem Polscy siatkarze przepraszali za Belgię i obiecywali, że zrobią wszystko żeby się zrehabilitować w oczach kibiców. Niestety pierwszy set meczu z Turcją zapowiadał, że bardzo trudno będzie zrealizować te obietnice. Polacy ponownie jak w meczu z Belgami mięli problemy z przyjęciem zagrywki, a oprócz tego słabo blokowali.

Drugi set zaczęliśmy bardzo odważnie i wreszcie zdobyliśmy pewne punkty. Po pierwszych zagraniach objęliśmy prowadzenie 4:0. O przerwę techniczną poprosił trener Turków, obawiając się o losy swojej drużyny w tym secie. I bardzo słusznie, bo nasza kilku punktowa przewaga utrzymywała się. Potem nasi zaczęli psuć serwisy i były obawy o zmarnowanie przewagi. Jednak ten set wyglądał już zupełnie inaczej. Widać było w grze naszych siatkarzy zaangażowanie i ofiarność. Kiedy prowadziliśmy 16:9 nic już nie mogło nam odebrać zwycięstwa w tej partii. Ostatecznie pokonaliśmy Turków 25:18. Mamy remis!

Przysłowie mówi: "Kto wygrywa trzeciego seta, ten wygrywa cały mecz". Początek wskazywał na to, że bardziej do serca wzięli sobie to przysłowie Turcy. To właśnie oni zaatakowali i przejęli inicjatywę. Po pierwszych zagraniach było 3:5. później z piłki na piłkę dochodziliśmy do siebie, żeby objąć prowadzenie 7:6. Teraz wystarczy tylko kilka asów serwisowych, kilka dobrych bloków i powinniśmy wygrać seta. Ale łatwo powiedzieć, trudniej wykonać. Polacy jednak zastosowali się do tej rady i przy stanie 12:10 trener Turków poprosił o przerwę techniczną. Niebawem na placu gry pojawił się Bąkiewicz. Ten gracz przyzwyczaił nas, że wchodząc podrywał Polaków do jeszcze lepszej gry. To był dobry moment na tę zmianę. Dobrze atakował Szymański i ostatecznie pewnie pokonaliśmy w tej partii Turków 25:20.

W czwartym, ostatnim jak się okazało secie wszystko zaczęło nam wychodzić. Popełnialiśmy dużo mniej błędów, dobrze zagrywaliśmy, dobrze blokowaliśmy i po kilku piłkach było już 7:2, a później 18:8 i na koniec 25:12! Ten set był najlepszym w naszym wykonaniu w całym turnieju. Graliśmy wreszcie jak na wicemistrzów świata przystało.

Jeden dobry set jednak nie wystarczy na pokonanie dużo wyżej notowanej Rosji. Ten mecz już jutro o 18!
Skład Polaków: Zagumny, Świderski, Winiarski, Kadziewicz, Szymański, Gacek, oraz Pliński, Prygiel, Bąkiewicz

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.