Facebook Google+ Twitter

Meandry polskiej nauki. Wrocławskie wstrząsy

Czy tylko we Wrocławiu są odważni, mówiący "dość!" miernocie i zaściankowości na wyższych uczelniach? Czy Wrocław jest prekursorem ogólnopolskiej dyskusji o poziomie nauczania na wyższych uczelniach?

Źródło Wikipedia / Fot. http://pl.wikipedia.org/wiki/Akademia_Medyczna_we_Wroc%C5%82awiuOd dłuższego czasu przez Wrocław przelewa się, jak występująca z brzegów Odra, fala coraz pikantniejszych szczegółów na temat tamtejszej nauki i szkół wyższych. Jednego dnia słyszymy o popełnionym plagiacie rektora jednej z wyższych uczelni.

Zarzuty odpierane przez obwinionego i działania wespół w zespół z gronem oddanych, nie wyłączając bierności ministerstwa, potęgują tylko falę domysłów i spekulacji.

Następnego dnia dochodzą nas informacje o nieprawidłowościach w szpitalach klinicznych. Dążąc do uzyskania, jak najwyższych zwrotów, za udzielone świadczenia, z NFZ „fabrykuje” się usługi specjalistyczne, nie bacząc czasami nawet na interes pacjenta.

Zdjęcie z portalu Wrocław free / Fot. http://www.wroclaw.free.art.pl/photo/uniwersytet.phpPikanterii dodaje ostatni, jakże symptomatyczny materiał pracownika naukowego doktora Andrzeja Dybczyńskiego - "Jestem baronem. Nie chcę dłużej żyć w średniowieczu", o panującej na uczelni degrengoladzie. Nie przebierając w słowach i nie ukrywając faktów, przedstawia corpus delicti teraźniejszości akademickiej rodziny.

Jako żywo przypomina mi się popełniony na W24 artykuł na temat braci studenckiej. Wiele słów potępienia i oburzenia musiałem przeczytać. A tu jak z kapelusza, pracownik naukowy uczelni o podobnych rzeczach pisze. Wprawdzie tematem są pańszczyźniane stosunki na wyższych uczelniach, klimat i obstrukcja kadry, ale między wierszami jest i o braci studenckiej.

Wprawdzie powstał kontrmateriał dr.hab Jerzego Marcinkowskiego
"Są dwa uniwersytety - Wasz i Nasz", próbujący wyjaśnić to i owo, nie kwestionujący jednak tezy i głównych myśli swego interlokutora. JM stara się ograniczyć zarzuty AD do części uczelni, podając przykłady na panujące różnice i zwyczaje w poszczególnych instytutach, niemniej jednak kamień został rzucony. Temat wywołany, wstrząs musi nastąpić.

Wypada się tylko zastanowić, czy tak, jak i w poprzednim przypadku zacznie się zamiatać pod dywan, czy też rozpocznie poważną merytoryczną dyskusję na temat nauki i miejsca uczelni w Polsce. Na temat poziomu kadry dydaktycznej i administracyjnej. Na temat funkcjonowania i wydawania publicznych pieniędzy przez uczelnie.


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (13):

Sortuj komentarze:

Póki sprawa nie przyschnie to będzie oddychał. Ale zdecydowanie innym powietrzem

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie, doktor Dybczyński nie wyleciał. W poniedziałek mam z nim egzamin:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

http://www.uni.wroc.pl/blog/marek-bojarski/rozmawiajmy :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Trzeba mieć dobre myśli i przekonanie, że coś jednak się zmienia w kierunku... lepszego.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Antoni, bądźmy optymistami:).

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 02.02.2011 19:02

Tak, popiszemy, skrytykujemy i sprawa przyschnie jak wiele innych temu podobnych. Owszem, trzeba nagłaśniać, krytykować skoro źle się dzieje, ale czy to cokolwiek zmieni? Kruk krukowi oka nie wykole, coś w tym porzekadle jest.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Janusz Szachowski
  • Janusz Szachowski
  • 01.02.2011 23:24

P.I.Mosiczuk
" I proszę odpowiedzialnych za szkolnictwo wyższe w ogóle, a we Wrocławiu w szczególności,nie patrzcie krótkowzrocznie.Patrzcie w perspektywie czasowej na oczekujący, gdzieś tam w oddali, efekt jakości przeistaczający się w nowoczesną strategię. Apeluję: zewrzyjmy szeregi i powiedzmy "dość" miernocie i zaściankowości na wyższych uczelniach" - czy panu to coś przypomina?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ciekawe czy doktor Andrzej Dybczyński dalej pracuje na uczelni czy wyleciał z hukiem w imię "obrony" dobrego imienia uczelni (czytaj. trzymania się "betonu" przy zbrojeniu).

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dalej będzie tak jak było. Nie ma widoków na "lepsze jutro". Mogą się tylko zmienić zasłonki w oknach, albo "bohaterowie serialu" - nic więcej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Sądzę, że taki wstrząs był potrzebny. Najbliższe dni pokażą co dalej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.