Facebook Google+ Twitter

Meandry polskiej polityki

Współczesna polityka nie jest obszarem działania dżentelmenów. To bezwzględna walka z oponentami politycznymi, podsycana osobistymi antagonizmami i niechęciami. To walka, w której nie przebiera się w środkach w celu zniszczenia przeciwników.

Od dość dawna obserwujemy jak naszym posłom brakuje przyzwoitości w zachowaniu, jak obniżają poziom publicznej debaty, jak wykazują brak manier, honoru, chamstwo, a nade wszystko brak szacunku dla wyborców. Wkrótce po wyborach wielu z nich uznało, że wyborcy nie są im potrzebni. Dla większości naszych wybrańców głównym problemem są sondaże, złudne procenty, dające zadowolenie i krótko trwający prestiż. Po to opłacamy polityków z naszych podatków, aby byli w stanie rządzić, określać priorytety państwa i społeczeństwa a nie swoje własne.

GfK Polonia przeprowadziła sondaż, na zlecenie "Rzeczpospolitej", w którym proszono respondentów o podanie nazwisk tych polityków, z którymi Polacy wiążą nadzieje na przyszłość. Okazało się, że dwie trzecie Polaków w ogóle nie pokłada nadziei w politykach. To żółta kartka dla całej klasy politycznej.

Cyrk w Sejmie czyli jaki pan taki kram


Obciach w Sejmie to nie tylko prymitywne awantury, wzajemne przekrzykiwania się, głupie śmiechy, brak rzetelnej pracy, ale to: powód tych awantur i obecność w nim niektórych ludzi. Wolałabym słuchać merytorycznej dyskusji na temat reformy służby zdrowia, szkolnictwa, finansów publicznych, polityki zagranicznej mojego rządu. Wstyd temu Sejmowi przynoszą tacy ludzie jak Niesiołowski, Palikot, Kutz, prezes Kaczyński, niektóre panie posłanki z obu partii i szef klubu PO Zbigniew Chlebowski, ziejący nienawiścią do polityków PiS. Tacy ludzie nie gaszą emocji a wręcz je podsycają. Wojna między obiema partiami przekroczyła już dopuszczalne granice. I nie jest to wojna o różnice programowe, ale rywalizacja o lepsze efekty ich medialnych wystąpień.

To dzięki nam, wyborcom, mamy pustą sejmową salę kiedy trzeba podyskutować o drożyźnie, o problemach zdrowotnych Polaków czy choćby o korupcji w piłce nożnej. Trzeba przyznać, że poseł Niesiołowski bardzo pasuje do tego Sejmu. Należy oczekiwać, że za nasze, podatników pieniądze, posłowie wezmą się do pracy. Bo ani rządząca PO ani skonfliktowana opozycja nie ma społeczeństwu nic do zaoferowania.

Konflikt na szczycie


W konflikcie między pałacem prezydenckim a kancelarią premiera chodzi o utrzymanie Polaków w przekonaniu, że to prezydent nie pozwala na dobrą i solidną pracę rządu Tuska. Leży to w interesie premiera żeby przekonać rodaków o takich zagrożeniach ze strony prezydenta wetującego wszelkie reformy rządu. Tylko głuchy i ślepy, mocno nienawidzący PiS, obserwator nie zauważa, że rząd nie ma pomysłu na realizację wyborczych zobowiązań, że partia jest kompletnie nieprzygotowana do rządzenia. Tak naprawdę to prezydent nie ma co wetować.

Do absurdu doszła wojna między najważniejszymi osobami w państwie i ich zapleczem politycznym.
Instrukcje udzielane członkom PO dotyczące krytyki prezydenta, czy chamskie zachowanie niektórych wobec niego posłów, świadczy dobitnie o braku honoru i przyzwoitości tych, których sami wybieraliśmy. Nie jest
to najlepszy prezydent, zbyt łatwo ulega emocjom, daje się manipulować swojemu otoczeniu, ale zasadniczym jego problemem jest związek z PiS i nieumiejętność wyartykułowania wizji Polski odmiennej od tej którą reprezentuje Tusk i jego ekipa. Ale nie musi jakiś tam Palikot przepraszać mnie za to, że mam takiego prezydenta. W końcu prezydenta wybranego przez naród.

Kazimierz Kutz powiedział: "Prezydent nie jest święta krową z urzędu, sam powinien dbać o swój majestat. Palikot jest obywatelem RP i ma prawo oceniać prezydenta. To nie była obelga a nazwanie postępowania." Szokująca wypowiedź posła i człowieka kultury. Używanie takich inwektyw w stosunku do prezydenta to obrażanie państwa i autorytetu władzy. Przypomniały mi się słowa z dzieciństwa, które zadedykuje posłom Palikotowi i Kutzowi: "kto się przezywa, sam się tak nazywa".

Co najdziwniejsze nam Polakom się to podoba. Czas zakończyć te polityczne walki i zacząć coś w tym kraju robić. Nieróbstwo rządu dostrzega już prasa zachodnia, która była dotychczas bardzo przychylna Tuskowi. Po kilkunastu miesiącach ciągle czynione są próby rozliczenia rządu z zapowiadanych wcześniej reform. Ale nie ma efektu, bo nie ma żadnych działań. Więc zapytam na koniec: Panie premierze, gdzie są te cuda?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (14):

Sortuj komentarze:

hidari, prezydent nie obiecywał Polakom cudów, bądż obiektywny.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wienia - do Twojego pytania ,,Gdzie są te cuda?,, dołożył bym drugie - Gdzie jest prezydent WSZYSTKICH Polaków?!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mash, swoje sympatie polityczne zachowuję dla siebie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mash , jesteś w błędzie pisząc , że ten teks jest stronniczy. Przeczytaj go dokładnie

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie, gdyż ten tekst nie jest stronniczy. Chyba, że na prawdę stronniczych nie czytałeś - na to wychodzi. Ja sam napisałem tekst, gdzie krytykowałem także prezydenta i posłów PiS, więc Twoje zagranie było strasznie niedokładne.

Komentarz został ukrytyrozwiń

A dla Ciebie te, które krytykują PiS i Kaczyńskich ( możemy sobie tak odbijać piłeczkę ).

Komentarz został ukrytyrozwiń

+
Dobrze, że chociaż niektórzy dostrzegają drugą stronę sprawy. Nie tylko prezydent jest winny.

Tekst dobry, przyjemnie się czyta. Szczególnie podobało mi się " Tak naprawdę to prezydent nie ma co wetować. " oraz "kto się przezywa, sam się tak nazywa" - co tyczy się także do Niesiołowskiego.

Mash - dla Ciebie teksty, które pokazują błędy PO, zawsze będą stronnicze.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Żeby zabierać się za analizę "meandrów polskiej polityki", powinno się starać zachować obiektywizm, czego, powiedzmy sobie szczerze, tutaj nie widzę. Tekst jest dość jednostronny.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jadwiga, to dobry pomysł, trzeba zrobić analizę sytuacji politycznej, tylko to jest temat morze.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wieniu - chodzi mi o to, że po tytule spodziewałam sie jakiejs analizy "meandrów" czyli niespodziewanych zwrotów w polskiej polityce np. wschodniej, zachodniej czy w stosunku do Ameryki...itd.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.