Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

51831 miejsce

Mecz przyjaźni w Gdańsku! Lechia Gdańsk - Śląsk Wrocław

W sobotę w meczu 25. kolejki II ligi Lechia Gdańsk podejmie Śląsk Wrocław. Spotkania między tymi zespołami od prawie 30 lat odbywają się w sympatycznej atmosferze i określane są meczami przyjaźni.

Na boisku jednak taryfy ulgowej nie będzie, gdyż podopieczni Tomasza Borkowskiego, jeśli chcą się dalej liczyć w walce o awans do ekstraklasy, muszą to spotkanie wygrać. Gdańszczanie przystąpią do tego pojedynku z chęcią przełamania złej serii. Od czterech spotkań nie odnieśli zwycięstwa, jeden mecz remisując i ponosząc trzy porażki z rzędu.

Lechia bardzo dobrze rozpoczęła rundę wiosenną wygrywając trzy pierwsze mecze. Pojawiła się więc realna szansa na walkę o awans. Jednak z każdym następnym spotkaniem było coraz gorzej. Kontuzje spowodowały, że Tomasz Borkowski nie mógł skorzystać z optymalnego składu. Drużyna z Gdańska zapewne będzie chciała się zrehabilitować kibicom za słabe występy.

W rundzie jesiennej mecz między tymi drużynami zakończył się remisem 1:1. Natomiast w zeszłym sezonie we Wrocławiu było 0:0, a w Gdańsku Lechia przegrała 1:2.

Śląsk zajmuje 12 lokatę z dorobkiem 31 punktów. Podopieczni Jana Żurka są zespołem najsłabiej spisującym się w tym sezonie w meczach wyjazdowych. W dwunastu rozegranych meczach zdobyli zaledwie 4 punkty! (1 zwycięstwo, 1 remis i 10 porażek). Przed tygodniem wrocławianie pokonali przed własną publicznością Unię Janikowo 1:0. Bramkę na wagę trzech punktów zdobył Jakub Małecki, który okazał się jednak wielkim pechowcem, gdyż złamał nogę. Zawodnik jest już po operacji i na pewno w najbliższym czasie nie wróci na boisko. Lechia Gdańśk / Fot. ŁH

Lechia zajmuje 5 pozycję w tabeli. Na koncie ma 39 punktów. Gdańszczanie dobrze prezentują się przed własną publicznością. Jak do tej pory w 12 meczach: 8 zwycięstw, 3 remisy i 1 porażka (14.04 z Odrą Opole 0:2). Gospodarze przed sobotnim meczem mają spore problemy kadrowe. Na pewno nie zagrają zmagający się z kontuzją Karol Piątek i Mariusz Pawlak. W środowym meczu z Polonią Bytom kostkę skręcił Jacek Manuszewski i jego występ stoi pod dużym znakiem zapytania. Z kolei za kartki muszą pauzować: Paweł Pęczak i Arkadiusz Miklosik. Jedyna dobra wiadomość to powrót do składu Sławomira Wojciechowskiego.

Zapowiada się ciekawy mecz. Arbitrem spotkania będzie Mariusz Trofimiec z Kielc. Początek spotkania o godzinie 17.00.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.