Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

1334 miejsce

Media chłoszczą Polaków za Trybunał. Obojętniejemy

Sondaże które eliminują naszego faworyta? Są naciągane. Macierewicz? Jest cool. Autorytety? Śmieszą ich słabostki. A międzynarodowa stygmatyzacja? Lepiej sobie z nią radzimy.

 / Fot. Dan AttisZabierają przestrzeń interlokutorom, wchodzą w słowo, łajają, mają się za najmądrzejszych. Od wejścia na wizję przeobrażają się w stronę sporu. Święcie wierzą, że są obiektywni. Kiedy wyczuwają, że się ich ignoruje naburmuszeni sięgają po stare wypróbowane metody: przywołują autorytety, zaganiają w sieci sondaży (rzekoma większość myśli "jak my"), przerysowują rzeczywistość, straszą. - "Czy oni siebie widzą?" – spekuluje internet. - "To tak na poważnie?".

Pracownicy drukowanych gazet codziennych coraz bardziej odstają od peletonu. Nudni i niemoralni "resortowi" nie mówią niczego nowszego i ciekawszego od golemów wielkiej propagandy z BBC czy Reutersa. Stracili monopol a ciężar debaty przeszedł do komunikacji elektronicznej, w której można odnaleźć zatajane wydarzenia i niezależne myślenie.Pierwsze informacje o Ukrainie ma "Adnovum", o finansowaniu państwa islamskiego kradzioną ropą już rok temu pisał Bogusław Jeznach. "Intrader" kasuje wszystkich z mainstreamu dowodząc prawdziwej wartości złota i rywalizacji juana z dolarem. Opinie "Kataryny" są bezkonkurencyjne. Ferdyszak- Radziejowska i Piotr Legutko popełnią "politzbrodnie" niepoprawnymi publikacjami w Gościu Niedzielnym.

Powaga, z jaką liberalni dziennikarze w reakcji na własne zapóźnienie sięgają po aparat mentalnej represji, graniczy z groteską. Groteskowe są miny i zachowania Piotra Stasińskiego, Renaty Grochal, Moniki Olejnik. Dyskusja jest dla nich zamknięta, gdy z patosem kasty kapłanów oznajmiają: mamy demokrację liberalną.

Czytaj więcej: Co to jest antysystem?

Czytaj więcej: Konwencja o przemocy. "Lekarstwo groźniejsze niż choroba"?

Jakkolwiek "Postkomuniści" (np. Kwaśniewski i wszyscy poza Zandbergiem) i lewa część obozu postsolidarnościowego dobrze zadomowili się w ponowoczesnej układance, to pierwszej politycznej generacji, która w następnych wyborach przesądzi o śmierci liberalnej lewicy, bardziej atrakcyjny i mniej kostyczny wydaje się Antoni Macierewicz. Jego wyjście zza pleców kandydata na premiera, Beaty Szydło nie zraziło wschodzącego elektoratu. 20-latkowie ignorując obawy establishmentu ustanowili najszerszą bazę prawicy a podział polityczny rozumieją bardziej uniwersalnie wiążąc go z dominacjami ekonomicznymi i kulturowymi.

Wyalienowani dziennikarze uderzyli w najwyższe tony. Zaczęli skarżyć na Polskę. Zagraniczni korespondenci zaczerpniętą wiedzę odsprzedają dalej, do centrów międzynarodowej informacji.

Czytaj więcej: Edward Snowden w otchłani totalitaryzmu. Którego?

Taktyka się sprawdzała. Emigranci byli podatni na opinie brytyjskich autochtonów o Polsce. Słysząc z każdej strony o załamaniu demokracji Polacy mieliby się czuć winni swojego wyboru. Zawstydzeni powtarzaliby to, co mają do powiedzenia autorytety. Władza wróciłaby do mediów.

Wątpliwe jednak by ta tresura była efektywna w sytuacji, w której znalazła się Europa aktualnie. Nasza geopolityka wrze od oburzenia na praktyki rynków finansowych, ingerencję USA na Bliskim Wschodzie, nieuczciwą relację konfliktu ukraińskiego. Młodzi, którzy do tej pory byli wrażliwym adresatem manipulacji zarzucają już kotwicę w innej rzeczywistości politycznej. Lepiej ją oddaje zaangażowanie w aktywność komentatorską w internecie. Demokrację liberalną odczytują jako skolonizowaną przez korporacje płaszczyznę kultury, ekonomii i polityki a swoją rolę widzą w obaleniu układu, który podporządkował ich lokalne wspólnoty. Tego punktu widzenia Tomasz Lis, Adam Michnik czy Jacek Żakowski nie pojmą i nie uszanują. Święcie przekonani o wyższości własnej perspektywy liberalnej będą dalej chłostać Polaków.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (30):

Sortuj komentarze:

chłostanie zacznie się zaraz po świętach. nie odpuszczą.

Komentarz został ukrytyrozwiń

90-letnia staruszka: w Polsce nie ma demokracji. Hasło z Gazety Wyborczej, która chyba utraciła status medium a stała się stroną sporu politycznego albo agendą rewolucji.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bo to nie są sondaże tylko narzędzie wpływu społecznego.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mario, nie pisz dla nas :) my już widzimy co się dzieje. Pisz do tych, którzy po kilku ujęcia w tvn oburzają się, że są Polakami gorszego sortu. Otwieraj ślepym oczy.

P.S. Na w24 się z czymś takim i tak nie wybijesz, sprawdź kto jest właścicielem Polska Press :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Mario mam ogląd tego co glosżą fanatycznie antypisowsct dziennikarze w meduach jak też facebookowi zwolennicy PiS. Ci pierwsi zawłaszczyli wszystkie media publiczne z nadania PO, drudzy "zawlaszczyli" porttale spolecznościowe. W24 jest pośrodku. Pierwsi zapraszają tylko osoby gloszące psucie prawa i państwa w Polsce drudzy wieszczą zwycięstowo prawa i sprawiedlwości. Tak czy siak "gniew i wola ludu" świadczy że większosć aktywnych ( przy urnach) Polakow chce zmian takich jakie następują.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jak ominąć cenzuro/dystrybucję/hierarchizację na W24 i wypromować felieton bez wagi 300? Przyciągnąć komentatorów tej klasy co Artur, Wiesław, Marek, Bartek. Ale oni na płyciutkie wody nie wpłyną panie Krzysiu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Cel może być tylko jeden - zamach stanu, majdan, anarchia, chaos, podwójne standardy demokracji, i jedna wspólnota - nienawiśc do Braci Kaczyńskich ktorych ten "glupi narod" ciągle popiera i wybiera.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dodam tylko, że sondaże niedotyczące konkretnego problemu, ale odpowiadające na pytanie klasyczne ( idiotyczne w kontekście jednak) : na kogo głosował(a)byś..?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ciekawe czemu mają służyć sondaże tak zwanej "opinii publicznej" w sytuacji, gdy do najbliższych wyborów pozostało 3 lata?
Skrócenia kadencji Sejmu też nie będzie, bo nie ma 2/3 głosów, budżet uchwalony, a rząd - z wotum zaufania w kieszeni.

Cel może być jeden - wyprowadzić Polaków na ulice. Wtedy niuanse, na co dzień też prawie pomijane, przestają się w ogóle liczyć...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Będzie tylko TVPiS. Happy?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.