Pozycja materiału w rankingach:
Może to wina wakacji, może słońce przegrzewa nam mózgi. Nie wiem, co jest przyczyną zupełnie nieprzemyślanych reakcji na wakacyjne newsy.
Zobacz także:
Artykuły
(10)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.50)
Wiek: 45 | Miejscowość: Wołczyn | Kraj: Polska
O mnie: Wierzę, że ludzie są z natury dobrzy, wierzę w wolność osobistą i prawo do samorealizacji.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Joanna Pachla 14.08.2009 20:22
Rafale, właśnie dlatego nie należy faworyzować nikogo.
codziennie ginie czyjś mąż czy ojciec i cały kraj po nim nie płacze tylko dlatego, że nie zginął na wojnie. to nie fair.
Bartłomiej Kowalewski 14.08.2009 18:02
a co my tu robimy
a no właśnie podpuszczamy się wzajemnie
udawadniamy
że nasza prawda to jest jedynie słuszna prawda
kiedy wybucha panika jak większość jednocześnie zrobi to samo
kto wywołuje panikę
najczęściej przypadek
lub świadome działanie jednostki która ma w tym interes
producenci szczepionek, igieł i innych akcesoriów medycznych zrobią wszystko aby nas ciągle utrzymywać w permanentnym strachu
biznes jest biznes
pozdrawiam
Rafał Nastarowicz 14.08.2009 13:48
Joanno, górnicy też dobrowolnie decydują się na swoją prace, nikt ich nie zmusza...
Grześku, a jeśli pijany kierowca zabije trzeźwego kierowcę? To ten trzeźwy już nie zginie ze swojej głupoty...
Marcin Stanowiec 13.08.2009 19:28
Nie ma się czego wstydzić. W Iraku porwano Filipińczyka. Rząd Filipin wycofał swój kontyngent, żeby uratować życie jednemu swojemu obywatelowi. Pieniądze nie mają nic do rzeczy, gdy w grę wchodzi ludzkie życie. Tworzymy przepisy, stawiamy na nogach armię policjantów, żeby choć trochę drgnąć statystyką wypadków.
Ta śmierć to decyzja państwa. Obecność naszych wojsk zależy polityków, nie generałów. Śmierć żołnierza jest dobrym pretekstem do dyskusji nad sensem tej wojny.
Joanna Pachla 13.08.2009 18:42
nie zapominajmy, że za afgańskie harce nasi żołnierze dostają ładne pieniądze.
i dlatego tam są. przecież nikt ich nie gonił, nie zmuszał. żołnierz to zawód, na który ludzie dobrowolnie się decydują. nikt nikogo na siłę tam nie gnał, ryzyko było dobrowolne. a tymczasem pół Polski rozpacza jak za wielkimi bohaterami, co to ryzykują życie itp., itd.
no litości!
Krzysztof Król 13.08.2009 14:26
Panie Marcinie nie jestem zwolennikiem afgańskiej awantury, dlatego napisałem, że mam mieszane uczucia. Jednak argumenty typu zginął żołnierz wracamy do domu są po prostu nie poważne. Kompromitują nie tylko nas, jako społeczeństwo, ale przede wszystkim naszą armię gdyby chciała brać je pod uwagę.
Panie Grzegorzu czyżby płakał Pan mniej po tych 146 martwych dzieciach niż po jednym zawodowym żołnierzu?
Ryjek Muminkowski 13.08.2009 13:32
Żołnierze w Afganistanie giną "za coś", "w imię czegoś". Nawet jeżeli tym czymś jest pazerność koncernu zbrojeniowego Lookhead Martin. Ludzie na drogach giną zazwyczaj przez własną głupotę, bo siadają za kółkiem pijani, albo szarżują. Dlatego się po nich mniej płacze, choć ich więcej ginie.
Marcin Stanowiec 13.08.2009 12:28
To najbardziej kiepski argument za afgańską awanturą jaki słyszałem, czytałem. Bo po co i dla kogo narażać życie mężczyzn w mundurach, nawet jeśli ryzyko przez nich ponoszone jest dużo mniejsze, niż górników i kierowców? Tam zadaje się śmierć i rodzi to spustoszenie w psychice i mentalności. Praca górnika i jazda kierowcy ma większy sens niż tzw. misja stabilizacyjna w Afganistanie. Autor relatywizuje ludzkie życie w świetle statystyki, która nie myśli, nie czuje, nie nadaje sensu. Stawiam 1.
Krzysztof Król 13.08.2009 11:31
Uważna obserwacja przekonuje mnie, że nikt, kto zdobył władzę dobrowolnie jej nie odda. Dlatego najbardziej opiniotwórcze media są koncesjonowane. Chodzi o to by taka koncesję mieli NASI, czyli zaufani ludzie. Alternatywą o coraz większym znaczeniu jest Internet i dlatego coraz częściej władza będzie dążyć do jego ograniczenia. Osobiście mam wątpliwości czy można się temu przeciwstawić.
Mam jednak nadzieję, że link będzie inne, bardziej wolne w wyciąganiu samodzielnych wniosków a mniej naśladujące inne media.
Artur Wojnowski 13.08.2009 10:28
" Ludzie reagują na to, co media im podsuną."
Tak, ale na co mają reagować? Kto ma informować o dynamicznie zmieniającym się świecie?
Idea była taka, że w "wolnym" świecie mediów na fałszywie sformułowany argument musi pojawić się kontrargument.
Ale czy to działa ..?
Piękno i... dziwaczność w drzewach zaklęte [Galeria]
(odsłon: +224)