Facebook Google+ Twitter

Media to chaos

W Teorii Chaosu efektem motyla określa się taką zależność, według której znikoma różnica na jakimś etapie może po dłuższym czasie urosnąć do dowolnie dużych rozmiarów. Można zaryzykować twierdzenie, że media rządzą się Teorią Chaosu.

Swoje twierdzenie opieram na obserwacji. Wraz z grupą członków Wrocławskiego Stowarzyszenia Kyudo co jakiś czas występujemy w telewizji z okazji pokazów organizowanych we Wrocławiu lub innych miastach, czasem wypowiadamy się dla radia, ja sam pisuję o kolejnych osiągnięciach do Wiadomości24.pl. A jednak tzw. sukces medialny, rozumiany jako występ w ogólnopolskich mediach w czasie największej oglądalności może przyjść całkiem niespodziewanie.

Pokaz kyudo w Ogrodzie Japońskim / Fot. Marek SikorskiI tak właśnie było w naszym przypadku. Pokaz japońskiego łucznictwa w Centrum Kultury Zamek w listopadzie 2007 roku nie spotkał się z większym zainteresowaniem mediów. Podobnie było w przypadku strzelania w Brzegu Dolnym w marcu 2008 roku. Wydawało się, że ceremoniał strzelania w Ogrodzie Japońskim przebije wszystko: już od rana przy wejściu do ogrodu stał wóz transmisyjny TVN24, były media lokalne i radio, a czterogodzinna impreza przyciągnęła tłumy niedzielnych spacerowiczów i osób wracających z giełdy staroci pod Halą Stulecia. A jednak, okazało się, że tym strzałem w dziesiątkę był zupełnie niepozorny, drugi trening w Hali Rokita w Brzegu Dolnym! Wtedy była paskudna pogoda, padał deszcz, wiał zimny wiatr i niewiele ciekawych rzeczy się działo, bo ludzie woleli siedzieć w domach i oglądać telewizję. I choć materiał kręciła telewizja lokalna, znalazł się on w Teleexpressie w dziale sport, po newsie o konkursie wbiegania po schodach na ostatnie piętro PKiN-u.

Od czasu tamtej relacji właśnie ludzie nas rozpoznają. Wśród kwitnących drzew w Ogrodzie Japońskim, w ciepłych promieniach wiosennego słońca, słyszeliśmy od niejednej osoby: a, to Pana/Panią widziałem w telewizji! Być może ktoś tam w studio, przygotowując kolejne wydanie Teleexpressu, łyknął mocnej kawy i "poczuł bluesa"? Może zarządził: dawać tych łuczników, czymś trzeba zapchać ostatnią minutę?

Klasycznym przykładem losowych zmian na skali czasowej jest pogoda. Teorię Chaosu często tłumaczy się przez poetycką wizję motyla, który poruszając skrzydłami w Ohio powoduje burze piaskową w Teksasie. Jeśli media pozostają w ścisłym związku z pogodą, ich natura musi być chaotyczna. Jaka stąd płynie nauka dla dziennikarstwa obywatelskiego? Moim zdaniem taka: im cieplej i ładniej na dworze, tym więcej tematów, ale i tym większa konkurencja. Jeśli chcemy coś nagłośnić, to róbmy to najlepiej w zimie, lub kiedy leje przez cały tydzień.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

plus, los dziennikarza obywatelskiego zależy od prognozy pogody i zmian klimatu :D

Komentarz został ukrytyrozwiń

tekst dałem do działu "na luzie", ale ktoś w moderacji był mądrzejszy, stąd to zabawne w kontekście zdanie :))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Oczywiście w przypadku TV szpalty wymieniamy na czas antenowy, bo efekt ten sam :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Rozbawiło mnie szczególnie ostatnie zdanie :) Myślę, że problem jest inny. Po prostu media często za bardzo zajmują się tworzeniem tzw. papki medialnej, gdzie jedyne co się liczy, to zapełnienie szpalt określoną ilością tekstu. Najlepiej szokującego, krzykliwego itp. Dopiero jak zabraknie krzykliwych tekstów o sprawach, które następnego dnia nikogo już nie będą obchodziły, to mogą wstawić łuczników. Najlepiej z tytułem "Masakra na pokazach łuczniczych". A w środku jak zwykle okaże się, że po prostu jeden łucznik był znacznie lepszy od reszty. Zobaczysz, jeszcze ten pomysł kiedyś wykorzystają ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.