Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Opinie > Media zapominają o Kubicy. Przez brak informacji?

Pozycja materiału w rankingach:

25064 miejsce

Dział: Opinie

Ocena: 21pkt

Oceń:

Media zapominają o Kubicy. Przez brak informacji?

  • Źródło: Gość dnia
  • 2011-04-08 13:22
  • Odsłon: 3265
  • Komentarzy: 1

Mija kolejny dzień bez jakiejkolwiek informacji z Pietra Ligure o stanie zdrowia Roberta Kubicy. Nic dziwnego, że o Polaku zaczynają zapominać główne serwisy sportowe, nawet te poświęcone Formule 1. Na oficjalnej stronie serii - f1.com, ostatni artykuł traktujący w pełni o Polaku był opublikowany... 2 marca.

Mija kolejny dzień bez jakiejkolwiek informacji z Pietra Ligure o stanie zdrowia Roberta Kubicy. Nic dziwnego, że o Polaku zaczynają zapominać główne serwisy sportowe, nawet te poświęcone Formule 1. Znamienne jest to, że na oficjalnej stronie serii - f1.com, ostatni artykuł traktujący w pełni o Polaku był opublikowany... 2 marca.

Blokada informacyjna, jaka zdaje się być nałożona na nas przez otoczenie Roberta, sprawia, że zainteresowanie mediów stanem Polaka maleje. Wiemy, że mają oni dobre intencje i chcą chronić prywatność i spokój Kubicy, ale nie może dojść do tego, że środowisko Formuły 1 zapomni o Kubicy. Jedyne informacje jakie otrzymujemy to wypowiedzi lekarzy lub pielęgniarek. Ostatnią wiadomością pochodzącą od menadżera Polaka, Daniele Morelliego, była ta, że nie są planowane dalsze operacje Roberta. Dzień po niej dowiedzieliśmy się, że kierowca Lotus Renault przejdzie kolejny zabieg łokcia...

Wiemy, że Polak nigdy nie był uwielbiany przez władze F1 i osoby zarządzające mediami przy FIA. Na pewno dlatego, że Kubica nigdy nie był medialnym lwem, nie było wokół niego żadnych kontrowersji, niechętnie spotykał się z dziennikarzami. Brak przez ponad 36 dni jakiejkolwiek informacji o krakowianinie na oficjalnej stronie F1 jest świadectwem tego, że nikt o PR Polaka nie zadba, jeżeli nie zrobi tego jego własne otoczenie.

Kubica nigdy nie miał Twittera czy Facebooka, na których zamieszczałby informacje o sobie, ale posiadanie sprawnej strony internetowej to w dzisiejszych czasach konieczność. Robert właściwie działającego serwisu nie ma - ani w języku polskim, ani angielskim. W dziale "aktualności" znajdziemy na niej informację z 16 lutego... Co więcej, przy stronie istnieje informacja w wyszukiwarkach, że "mogła ona paść ofiarą ataku", co skutecznie odstrasza kibiców od jej odwiedzania.

Zobacz także:


Komentarze: 1

Sortuj komentarze:

Mateusz Cieślicki 08.04.2011 19:38

Ocena: Ocena pozytywna 58 Ocena negatywna 91

Ten tekst został opublikowany na www.powrotroberta.blogspot.com

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.