Facebook Google+ Twitter

Medialne gafy Grzegorza Laty

Szanuję Grzegorza Latę za jego osiągnięcia sportowe, jednak funkcja prezesa PZPN to zupełnie inna sprawa. Inna liga. Prezes PZPN najwyraźniej nie zastanwia się nad tym, co mówi i jakich zwrotów używa..

Grzegorz Lato / Fot. PAP/Bartłomiej ZborowskiGrzegorz Lato zapytany, jakie będą jego pierwsze kroki jako następcy Michała Listkiewicza, odpowiedział, że najpierw pojedzie na groby, natomiast w poniedziałek pójdzie do pracy. Zaledwie parę godzin po wyborze, oświadczył, że EURO 2012 możemy zorganizować z Niemcami. Kiedy okazało się, że na Ukrainie są opóźnienia w przygotowaniach, prezes stwierdził, że jak nie z tymi sąsiadami, to z innymi się uda... Tą wypowiedzią już na starcie nie przysporzył sobie przyjaciół.

Około miesiąc później narzekał na prokuraturę zajmującą się korupcją w polskiej piłce. - Jestem ciekaw, kiedy to w końcu zamkniemy. Wkrótce będziemy ścigać sędziego, który wziął kilogram kiełbasy albo pół litra wódki. Powoli dochodzimy do absurdu - wypalił.

Przed meczem ze Słowenią nie chciał wypowiadać się na temat zwolnienia Leo Beenhakkera, tłumacząc, że jeśli dojdzie do tego, Holender będzie pierwszym, który się o tym dowie. Po czym zdymisjonował Don Leo przed kamerami telewizyjnymi... Ostatnio stwierdził, że mimo nieeleganckiej formy rozstania, dobrze by było się spotkać i "podać sobie ręcę jak biali ludzie"...

Prezes często obraża się na dziennikarzy zadających niewygodne pytania, czasem demonstracyjnie przerywa wywiad, ponieważ akurat tego "nie będzie komentować". Jednakże jeśli udziela głosu, to zawsze "powie panu uczciwie"...

Stefan Niesiołowski powiedział o Lacie, że jest "człowiekiem o miernej inteligencji". Prezes odpowiada na to, że idioci nie zostają królami strzelców...

Źrodło: własne /Wyborcza.pl

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.