Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

1426 miejsce

Medialny "obiektywizm" z przechyłem na lewo

Nie można nie zauważyć stronniczości największych mediów. Świadomie opowiedziały się po jednej ze stron konfliktu w wydarzeniach warszawskich 11 listopada 2011 r.

Po wczorajszych wydarzeniach warszawskich bardzo trudno napisać jakiś tekst.
Ja osobiście, gdybym mógł udać się do Warszawy w Święto Niepodległości, stanąłbym w jednym szeregu z uczestnikami marszu, bo takie są moje przekonania wewnętrzne. Jednak bijatyki na ulicach nie są czymś, nad czym mogę przejść do porządku dziennego. Wszelkie przejawy agresji należy stanowczo potępić.

Chcę jednak zwrócić uwagę na złą robotę jaką przed marszem wykonały media i środowiska lewicowe, a wręcz nazwę je lewackimi.

Od dłuższego już czasu w mediach trwało podgrzewanie atmosfery. Każdy może sobie przypomnieć audycje, w których omawiano to zbliżające się wydarzenie.
Czyniono to w sposób jednostronny. Całkiem spokojnie przechodziły inwektywy
pod adresem środowisk narodowych, że to towarzystwo faszystów. To dość prostackie i obrzydliwe nadużycie. Podobała mi się wypowiedź Rafała Ziemkiewicza, ze polskie środowisko narodowe miało kontakt z nazistami tylko w obozach koncentracyjnych, gdzie byli mordowani za walkę z okupantem hitlerowskim.

Tomasz Nałęcz, prezydencki minister, pozwolił sobie na uwagę, że Młodzież Wszechpolska i ONR powinny się odciąć od przedwojennej działalności tych organizacji. Nie będę polemizował, zapytam tylko czemu T.Nałęcz nie jest tak pryncypialny wobec środowisk lewackich?

Dlaczego nie żąda odcięcia się różnych organizacji „Kolorowej niepodległej" od spuścizny zbrodniczej ideologii komunizmu? Na sztandarach anarchistów widnieje podobizna Che Guevary. To założyciel pierwszego obozu pracy dla wrogów i dysydentów na Kubie. Głosił wiarę w skuteczną nienawiść, która czyni z człowieka efektywną, działającą szybko, selektywnie i bezwzględnie maszynę do zabijania. I z takim idolem na sztandarach młodzi piewcy tolerancji blokują marsz w imię walki z faszyzmem i ksenofobią. Zwykły komunistyczny morderca jest przewodnikiem duchowym cudownej kolorowej młodzieży.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Drogi Warszawiaku. Broń to coś, co służy do krzywdzenia bliźnich. Lewak zasadniczo służył do parowania ciosów, czasem do łamania ostrzy, zatem bronią niejako nie był. Ponadto, wypadało by wiedzieć, że w języku polskim istnieją pewne pejoratywne określenia, takie jak np. lewak odnoszące się do lewicowej hołoty - celowo powiedziałem lewicowa hołota, aby odróżnić ją od lewicowców, którzy prezentują sobą jakiś poziom. Zachęcam do przejrzenia sieci i poszerzenia swojego słowniczka pojęć, jak i terminów wszelakich.

Na sam początek polecam internetowy słownik wyrazów bliskoznacznych. O, tu podaje linka do pojęć podrzędnych rzeczownika "lewicowiec". http://synonimy.ux.pl/synset.php?id=21581

Komentarz został ukrytyrozwiń
Warszawiak
  • Warszawiak
  • 12.11.2011 17:44

Lewak to taka broń ręczna. Co ona ma wspólnego z marszem?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.