Wiadomości24 > Wydarzenia > Media > Medialny skandal w USA: ekstremalny Big Brother dla dzieci

Media

Dodaj do:

Zmniejsz rozmiar tekstu Powiększ rozmiar tekstu

Wyślij Drukuj

Polska

Medialny skandal w USA: ekstremalny Big Brother dla dzieci

Polska | 2007-08-25 10:15, aktualizacja: 2007-08-25 10:53:42

1 1 8536 Big Brother Kid Nation dzieci skandal CBS Nowy Meksyk

Przez 40 dni dzieci w wieku od 8 do 15 lat były filmowane w opuszczonym mieście. Umowy podpisane przez rodziców zwalniały stację od odpowiedzialności na wypadek śmierci, kalectwa i zakażenia chorobą przenoszoną drogą płciową.

Na 40 dni opuszczone miasteczko otoczone pustyniami Nowego Meksyku odżyło. Zamieszkali w nim pracownicy telewizji CBS i 40 dzieci, które w dzikich warunkach miały „tworzyć swoje społeczeństwo”. Dzieci przez 6 tygodni budowały wychodki, zdobywały pożywienie, gotowały i dźwigały ciężary. Tak wyglądała realizacja najnowszego reality show telewizji CBS: „Kid Nation” („Naród Dzieciaków”).

Program już wywołał skandal, chociaż emisję zaplanowano dopiero 18 września. Oczywiście dla stacji telewizyjnej skandal zapowiada wyższą oglądalność, a co za tym idzie większe pieniądze. Ale tym razem bossowie CBS mogli przeholować. Producentom grozi proces o zmuszanie dzieci do niewolniczej pracy i stworzenie poważnego zagrożenia dla ich życia. Sprawą zajmuje się prokurator stanu Nowy Meksyk. Podczas pobytu w zrujnowanym mieście dzieci miały polegać wyłącznie na sobie, bez pomocy ekipy zdjęciowej.  / Fot. http://www.cbs.com/primetime/kid_nation/

Pod groźbą wyrzucenia z programu miały też być gotowe o każdej porze dnia i nocy spełniać polecenia producentów. Jeden z rodziców twierdzi, z zastrzeżeniem anonimowości, że na planie doszło do serii niebezpiecznych wypadków. Czworo dzieci omyłkowo wypiło wybielacz do tkanin. Jedno poparzyło się gorącym olejem, który prysnął mu na twarz w kuchni. W oświadczeniu dla prasy CBS twierdzi, że „dzieci były w dobrych rękach i pod dobrą opieką. Zdecydowana większość z nich jest podekscytowana i szczęśliwa”. Nawet gdyby było inaczej, rodzice nie mają szans wywalczyć czegokolwiek w amerykańskich sądach. I, co najważniejsze, nie mogą z czystym sumieniem powiedzieć, że nie wiedzieli, co stacja szykuje dla ich dzieci. Strona internetowa http://www.thesmokinggun.com/, specjalizująca się w publikowaniu poufnych dokumentów, ujawniła kontrakt, który podpisał każdy z rodziców.

Zgodnie z umową, rodzice zrzekli się możliwości pozwania producentów, jeśli ich dziecko zginie bądź zostanie okaleczone na planie. Stacja zabezpieczyła się nawet na wypadek, gdyby niepełnoletni uczestnicy programu zarazili się chorobą przenoszoną drogą płciową. To nie koniec. Producenci zastrzegli sobie prawo do przeszukiwania bagaży dzieci. Mogli nagrywać dzieci zawsze i wszędzie – z wyjątkiem łazienki, ale tylko w wypadku, gdyby dziecko „wykonywało czynności fizjologiczne” lub brało prysznic. Co rodzice dostali w zamian za podpisanie makabrycznej umowy? 5 tys. dolarów za udział w programie oraz szansę na wygranie przez dziecko kolejnych 20 tys. w każdym z 13 odcinków. No i sławę płynącą z występu na antenie jednej z trzech największych amerykańskich telewizji.

Psycholog, prof. Zbigniew Nęcki nie kryje oburzenia: – Tych rodziców należałoby poddać totalnej resocjalizacji, bo ich poziom etyczny i dojrzałość wydaje się poniżej wszelkich standardów. Sprzedaż dziecka na 40 dni bez względu na cenę jest czymś niedopuszczalnym. Dzieci po prostu nie rozumieją, co się dzieje – niektóre na pewno się cieszą, bo dla nich to nowość, emocje. Ale taka manipulacja może sprawić, że przez resztę życia będą miały skrzywione wyobrażenie, co jest dopuszczalne, a czego robić nie wolno.

Producenci już zaczęli casting na uczestników drugiej edycji programu.
Wojciech Brzeziński

Sortuj komentarze:

Radek Oryszczyszyn

Radek Oryszczyszyn 25.08.2007 10:39

Wszystko to brzmi jak ponury żart. Zbliża się koniec tej cywilizacji....

Opcje zaawansowane

NaszeMiasto.pl

Copyright 2010 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.