Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

856 miejsce

Medycyna w służbie CIA i prawa człowieka

Po opublikowaniu amerykańskiego raportu w temacie tajnych więzień CIA, przyszło zastanowić się nad rolą lekarzy w programach agencji wywiadu USA.

Pierwsza strona Raportu amerykańskiego Senatu na temat programu tajnych więzień CIA. By US Senate Select Committee on Intelligence [Public domain], via Wikimedia Commons / Fot. Department of DefenseRaport Senatu USA na temat programu tajnych więzień CIA, przyniósł ostatecznie refleksję co do roli oficerów medycznych w niechlubnych praktykach amerykańskiej agencji wywiadowczej. Etyczny aspekt całej historii kładzie się cieniem wyraźnie zaznaczając obecność przedstawicieli świata medycyny. Ich obecność gwarantowała techniczną doskonałość przedsięwzięcia pod względem efektywności stosowanych środków oraz zapewniała poczucie bezpieczeństwa (czytaj: bezkarności) agentów, którym przysięga Hipokratesa czy inne przyrzeczenia medyków ze Stanów Zjednoczonych, były jedynie pomocne w deptaniu praw człowieka.

W 2003 roku brutalne przesłuchania CIA wobec podejrzanych o terroryzm nabrały tempa. Tendencja wzrostu została zaobserwowana przez lekarza agencji, który rolę swoich kolegów postrzegał w kategoriach "instytucjonalnego sumienia i czynnika ograniczającego" jakie w danym programie uległy wyraźnym zmianom. Jeden oficerów "personelu medycznego", pisał w mailu, że stali się "tymi, którzy poświęcili się maksymalizacji korzyści w sposób bezpieczny i trzymają każdy tyłek z dala od kłopotów."

W odniesieniu do tego co przedstawiono w raporcie Senatu, zwrócono uwagę, że lekarze CIA, a także psychologowie byli ściśle związani z każdym przesłuchaniem jakie miało miejsce ("sesje"), w znacznie większym stopniu, niż było wiadomo wcześniej.

Personel z Biura Usług Medycznych CIA (CIA’s Office of Medical Services), który służył jako obserwatorzy, niewiele wniósł do raportu, w kwestii interwencji dla zaprzestania brutalnych metod przesłuchań.

W niektórych przypadkach, ostrzegali, że sesje przesłuchań, zarówno planowane jak i prowadzone, niosą z sobą ryzyko wykroczenia poza pewne granice. Ale w udokumentowanej większości, personel medyczny prezentuje się jako pomocnicy rozwijający niezakłócony przebieg realizowanych procesów śledczych. Przykładowo, informowano o poluzowaniu kajdan, by uniknąć ekstremalnych opuchlizn, a zarazem zmuszano więźnia do przedłużającego się pozostawania w pozycji stojącej lub powodującej stres; traktowanie otwartych ran; zarządzano "karmienie" i "pojenie doodbytnicze", co jeden z lekarzy oficjalnie opisywał jako skuteczny sposób na "czyszczenie głowy człowieka" i nakłanianie go do rozmowy.

CIA. http://politipond.wordpress.com/2014/12/11/reason-torture-the-cia-and-american-influence/ / Fot. getty imagesJeszcze przed przyjęciem pierwszego z zatrzymanych zarządzono, że "proces przesłuchań ma pierwszeństwo przed profilaktycznymi procedurami medycznymi". Po uwięzieniu Abu Zubaidy, oficer medyczny mailował do centrali OMS w Langley, w stanie Wirginia: "No więc zaczęło się." Palestyńczyk to jedna z osób, które były przetrzymywane i torturowane przez agentów CIA na terenie Polski. Oficer obserwował sesje przesłuchań z jego udziałem do których należało, m.in. umieszczanie w pudle przypominającym trumnę i podtapianie ("waterboarding").

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.