Facebook Google+ Twitter

Megasensacja na kortach Wimbledonu. Nadal za burtą turnieju!

Po spotkaniu pełnym dramaturgii i niesamowitych zwrotów akcji Czech Lukas Rosol plasowany dopiero na setnym miejscu w światowym rankingu pokonał sensacyjnie Rafaela Nadala 6:7 (9-11), 6:4, 6:4, 2:6, 6:4, rozstawionego z numerem drugim w II rundzie Wimbledonu.

Megasensacja na kortach Wimbledonu. Nadal za burtą turnieju! / Fot. Christopher Johnson/Creative Commons 2.0"Lukas, Lukas" - po meczu entuzjastycznie skandowała kilkunastotysięczna widownia, która oniemiała z wrażenia na korcie centralnym. "Nie widziałem czegoś takiego nigdy, a Wimbledon komentuję od 35 lat" - powiedział jeden z komentatorów BBC, o czym donosi portal sport.pl. Rosol był podczas tego meczu usposobiony niesamowicie ofensywnie. Był w wielkim "gazie" przez cały mecz. Jego nieprawdopodobne serwisy sprawiały bardzo dużo problemów Hiszpanowi. Warto podkreślić, że Czech nie pękł ani na chwilę przed utytułowanym przeciwnikiem i wytrzymał do końca napięcie.

Skąd taka nagła eksplozja formy zawodnika dotąd nieznanego nikomu w tenisowym światku? Można powiedzieć, że Czech miał "dzień konia". Wychodziły mu wszystkie zagrania, każda jego decyzja o tym, w jaki sposób uderzać piłkę była słuszna, a jego gra otarła się niemal o perfekcję.

Rosol dotychczas nigdy w historii nie przeszedł I rundy kwalifikacji. W tegorocznym Wimbledonie debiutował w Wielkim Szlemie. Jeśli natomiast chodzi o jego karierę, to nie miał do tej pory aż tak spektakularnego sukcesu. Startował przeważnie w turniejach mniejszej rangi, a także próbował swoich sił w deblu. Czecha powinni kojarzyć sympatycy tenisa w Polsce, bowiem w roku 2005 i 2006 wygrał turniej rangi ITF w Zabrzu, Wrocławiu i Poznaniu, natomiast w latach 2007-2008 był najlepszy w zawodach deblowych w halowym Challengerze, który odbywał się w stolicy Dolnego Śląska. Czech w swojej karierze zwyciężał w pięciu turniejach rangi ATP Challenger w singlu oraz siedmiu w grze podwójnej. Aktualnie zajmuje 100. miejsce w rankingu.

Mecz Rosola z Nadalem trwał niespełna trzy godziny i 20 minut. W tym czasie Czech zaserwował aż 22 asy, a także miał na swoim koncie 65 kończących uderzeń. Co ciekawe, obaj zawodnicy są w tym samym wieku. Czech w przekroju całego meczu zdobył zaledwie o dwa punkty więcej od swojego rywala.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.