Facebook Google+ Twitter

Meksyk. Debata na temat legalizacji narkotyków

Kartele narkotykowe terroryzują meksykańskie państwo. Prezydent Felipe Calderón po nieskutecznej walce, rozważa legalizację miękkich narkotyków, co ma zmniejszyć zyski karteli z ich sprzedaży.

kartele narkotykowe w Meksyku 2008 / Fot. http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/2/2a/Mexican_drug_cartels_2008.jpgKartele narkotykowe w Meksyku zarabiają rocznie około 25-40 miliardów dolarów. Ogromne zyski powodują, że przestępcy dysponują potężną bronią, przeciwko której bezsilne jest nawet wojsko.

Jak informuje serwis newsweek na ulicach Meksyku rozgrywają się nocne bitwy uliczne wojska i policji z kartelami. Toczą się również walki między gangami o kontrolę nad terytorium. Ujrzeć można ofiary bez głów oraz masowe groby ofiar gangsterskich ataków. W wielu rejonach kraju organizacje przestępcze przejęły władzę z rąk administracji państwowej.

Legalizacja sposobem na walkę z kartelami

Kraje przegrywają z narkotykami walkę, na którą wydają astronomiczne sumy pieniędzy. Bezsilne są Stany Zjednoczone, Iran, Afganistan, Birma (narkotyki stanowią około 20 proc. PKB Birmy) oraz wiele innych państw.

Jednym z wyjść jest legalizacja, której konsekwencją mógłby być spadek cen, a co za tym idzie, bankructwo karteli narkotykowych. Czternaście stanów USA dopuszcza użycie marihuany w celach medycznych. W Kalifornii zaplanowano już referendum w sprawie legalizacji tego narkotyku, co mogłoby spowodować spadek jego ceny o nawet 80 proc.

Rząd meksykański liczy na to, że marihuana po legalizacji stanie się zwykłym produktem, takim jak inne dostępne używki, oraz straci na swojej atrakcyjności. Sytuacja jest na tyle dramatyczna, że od 2006 roku walka przeciwko kartelom narkotykowym w Meksyku doprowadziła do śmierci 28 tys. osób.

Dochodowy biznes

Według raportu ONZ na świecie jest obecnie od 16 do 38 milionów osób trwale uzależnionych. Stanowi to jednak około 15 proc. osób spożywających narkotyki. W sumie liczba osób kupujących narkotyki wynosi 155-250 milionów.

Największym narkotykowym rynkiem jest USA, do którego towar napływa z Meksyku, ale również z Kanady, która jest na piątym co do wielkości producentem marihuany.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Może legalizacja jest rozwiązaniem. Być może jedynym...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.