Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

181001 miejsce

Melancholijne wieczory z Brodką

"Znam Cię na pamięć" zapowiada najnowszy krążek znanej całej Polsce Moniki B.

Laureatka programu Idol wykazała się w swojej najnowszej produkcji nieprzeciętnością i dojrzałością. Czy to na pewno jej zasługa? Słuchając 13 utworów, mało czuć wokalistki, której nazwiskiem płyta jest oznaczona, a więcej jej koleżanki po fachu – Ani Dąbrowskiej, która z Moniką tworzyła teksty oraz muzykę. Miało to ogromny wpływ na klimat płyty, który w dużej mierze przypomina ducha utworów z albumu "Kilka historii na ten sam temat".

Płyta Moniki Brodki -Moje Piosenki. Interesującym zabiegiem na najświeższym krążku jest wprowadzenie instrumentów rzadko używanych - harmonijki ustnej czy akordeonu. Tworzy to ciekawy i ciepły klimat piosenek, które skłaniają do refleksji. Utwory o miłości, samotności i rozstaniu, to dobry pomysł na jesienne, deszczowe wieczory.

Co zainspirowało młodą wokalistkę do stworzenia tak poważnej w swej tematyce niespodzianki dla fanów? Może to obecność doświadczonych muzyków podczas realizacji jej projektu? Towarzyszyli jej: Bogdan Kondracki, Bartek Kapłoński i wcześniej wspomniana Ania Dąbrowska.

Szata graficzna płyty przyciąga uwagę, ale czy prezentuje styl Moniki? Za dużą rolę odegrali tu styliści, którzy pokazali, jak potrafią wykreować każdego na kogoś ciekawego. Podkreślić trzeba, że wokalistce jest dobrze w nowym wcieleniu.

„Moje Piosenki” to płyta godna uwagi, ale czy na pewno oddaje duszę Brodki?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

To Twój pierwszy tekst w W24, a takie ładne, dziennikarskie słownictwo:))

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Towarzyszyli jej: Bogdan Kondracki, Bartek Kapłoński czy wcześniej wspomniana Ania Dąbrowskiej." => mały błąd gramatyczny :) a tak w ogole to nigdy sie chyba nie dowiemy w jak duzej mierze ta plyta jest jej a ile dodala do tego od siebie Ania. Dla mnie liczy się to, że trafiają do mnie te piosenki i glos Brodki. pozdr

Komentarz został ukrytyrozwiń

Na samym początku gratuluję kol. Markowi swojego 1-ego artykułu w tym serwisie!!! Singiel "Znam Cię na pamięć" bardzo mi się podoba i myślę, że ta piosenka "pasuje" do Brodki, jednak kiedy włączam radio musi minąć kilka ładnych sekund, nim odróżnię, czy słyszę "Znam Cię na pamięć" Brodki, czy "Trudno mi się przyznać" Ani Dąbrowskiej. Rzeczywiście, muzyka obu wokalistek jest bardzo podobna, zachowana w melancholijnym duchu jesieni. To dobra płyta na deszczowe, smutne dni, ale nie brakuje na niej również kilku żywszych utworów. Krążek jest ciekawy, moją uwagę przykuła piosenka o ślubnej sukience. Widzę jednak powtórzenia - tematyka piosenek dotyczy miłości, Monika powtarza zwroty dot. znania drugiej osoby na pamięć... Instrumenty, a nie komputerowe demo? - świetna sprawa, to coś zupełnie innego. Myślę, że Brodka pokazuje nam tutaj swój charaket, swoje przeżycia, pokazuje się na osobę nadwyraz dojrzałą, jak na swoje 19 lat. Cieszę się, że wreszcie ktoś potrafił podejść do nowego krążka Moniki krytycznym okiem i pokazać nie tylko zalety tej płyty, ale i wady. Może Brodka pozostanie już na zawsze w takich klimatach muzyki, zobaczymy, co przyniesie kolejny krążek... A co Wy myślicie? Czy to prawdziwa Brodka, czy stworzona specjalnie dla zyskania popularności (zaznaczam, że krążek Dąbrowskiej wydano wcześniej i "sprawdził się" - trzeba było dotłaczać płyty!) Nowa Monika to (udana) kopia Ani?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.