Pozycja materiału w rankingach:
W Polsce obowiązuje od 1974 roku "Ustawa o ewidencji ludności i dowodach osobistych". Była ona wielokrotnie zmieniana i poprawiana, ale nie usunięto z niej absurdalnych, nieprzystających do rzeczywistości przepisów.
Sytuacja o wiele ciekawsza jest z meldunkiem tymczasowym - otóż w zieloną książeczkę również wystarczyło go wpisać, z określeniem terminu na jaki obowiązuje. W przypadku dowodu z plastiku - dostajemy urzędowe zaświadczenie które powinniśmy nosić wraz z nim. A co jeśli wrócimy na stare śmieci przed upływem czasu na jaki określono meldunek tymczasowy? Trzeba się wymeldować. Na tą okoliczność w zielonej książeczce pojawi się wpis, a posiadacz plastiku dostanie kolejny papierek. Bardzo to logiczne i wygodne... W przypadku meldunku tymczasowego, dłuższego niż powiedzmy rok można wymienić dowód plastikowy na nowy - z wpisanym doń meldunkiem czasowym. Wyjeżdżając - znowu wymiana dowodu na nowy - błędne koło za niemałe pieniądze. O czasie oczekiwania na taka operację nawet nie wspominam.Zobacz także:
Artykuły
(32)
Galerie
(5)
Średnia ocen
(4.73)
Wiek: 40 | Miejscowość: Warszawa/Piotrków Tryb. | Kraj: Polska
O mnie: Lubię kiedy wszystko wokół jest proste i nieskomplikowane. Sprawy trudne zawsze upraszczam. Sprawy niemożliwe - redukuję do trudnych. Obserwuję uważnie świat wokół i staram się pomóc mu w miarę swoich możliwości.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Piotr Biegała 13.08.2007 22:48
klara - ja tam widze że pani na zdjęciu ma w rękach dowód osobisty. Żadnych cycków nie widzę;-)
Piotr Biegała 09.08.2007 20:16
Że zgoda na pobranie organow jest domyslna to ja wiem. Ale nic nie staloby na przeszkodzie aby byla ona jasno okreslona w dowodzie osobistym;-)
Autor usunął profil 09.08.2007 20:03
"[...]Takie jak właśnie adres zamieszkania (zameldowania) obywatela, jego grupa krwi, zgoda na pobranie organów, itp.[...]"
Zgoda na pobranie organów nie jest konieczna w Polsce. Każdy kto nie wyrazi zgody - jednoznacznie daje do zrozumienia iż chce, aby po jego śmierci (po wypadku drogowym) jego organy, o ile sprawne - trafiły do osoby potrzebującej, co więcej, rodzina tej osoby nie ma nic do gadania!
A co do meldunku to faktycznie są jaja. Moja dziewczyna już jakiś czas temu (już ponad półtora roku) wymeldowała się i mieszka u ciotki, fakt faktem nie zameldowała się tam, bo po co - to tylko tymczasowy adres. Posługuje się nadal starym dowodem osobistym i jakoś problemów nie ma. Podaje adres korespondencyjny i tyle (założyła na ten adres konto w banku i rozliczała się z US), a że zameldowania jest jakiś nieaktualny - może się przydać np. jeśli dostanie mandat, co nie ;-)
Piotr Biegała 09.08.2007 15:49
Klaro - pani na zdjęciu ma w ręku zielony dowód. Jeśli ktoś tego nie widzi to cos go rozprasza;-) A zdjęcie nie ja wybierałem;-)
Hubert Koncki 09.08.2007 10:48
Temat rzeka, podobnie jak popielniczki samochodowe - można by się nad nim rozwodzić godzinami
ps, czy ktoś jeszcze oprócz mnie bojkotuje zmianę dowodu osobistego??
Tymek Wołodźko 09.08.2007 09:01
Plus. Nawet nie wiedziałem...
Jeszcze zabawniejsze jest to, że w Warszawie NIE CHCĄ meldować. Z zasady. Moi znajomi, studenci, często chcieliby się zameldować tu, ponieważ daje to pewne ulgi finansowe (nie pamiętam dokładnie jakie), problem w tym, że mimo szczerych chęci nie są w stanie. Prawo prawem, sprawiedliwość sprawiedliwością, a rzeczywistość to co innego ; ]
Jadwiga Kowalczyk 09.08.2007 08:17
+ za poruszenie ważnej, życiowej - nieżyciowej sprawy. Ale do zmiany przepisów potrzebna jest władza, ktora zajmuje się krajem i jego problemami. Nasza władza zajeta jest tak bardzo wylącznie sobą, że na sprawy obywateli nie ma ani czasu ani głowy.
"Kościół naszym domem" - Piekary Śląskie - 27 maja 2012 r.
(odsłon: +545)