Facebook Google+ Twitter

MEN chce wiedzieć o uczniach więcej - ustawa o systemie informacji oświatowej (SIO)

Ministerstwo Edukacji Narodowej pracuje nad projektem nowej ustawy o systemie informacji oświatowej (SIO). Dla każdego ucznia zostanie stworzony zbiór danych zawierający m.in. numer PESEL, opinie psychologiczne, imię i nazwisko. Przed centralnym gromadzeniem informacji protestują rodzice i eksperci.

Creative Commons Attribution-ShareAlike 3. / Fot. JeHoMi|JeHoMi, http://commons.wikimedia.org/w/index.php?title=File:Waldgrundschule_Schulkleidung.jpg&action=edit&section=1Uczniowie bez tajemnic

Jak podaje "Rzeczpospolita", Ministerstwo Edukacji Narodowej (MEN) pracuje nad ustawą o systemie informacji oświatowej (SIO). Projekt zakłada, że dla każdego ucznia zostanie stworzony specjalny zbiór danych, ze szczegółowymi informacjami, takimi jak: PESEL, imię i nazwisko, opinia psychologiczna. Do tej pory takie dane pozostawały w rękach szkół. Nie wiadomo jeszcze, kiedy nowa inicjatywa ministerstwa trafi do Sejmu pod głosowanie, ale już budzi wiele kontrowersji i sprzeciw rodziców i ekspertów w dziedzinie edukacji.

MEN swoje, a rodzice i eksperci swoje


"Nie widzimy powodu, aby MEN centralnie zbierał szczegółowe dane o uczniach wraz z opiniami psychologicznymi o nich" - Wojciecha Starzyńskiego, prezesa fundacji Rodzice Szkole, cytuje "Rzeczpospolita". Ma to pomóc w śledzeniu edukacji dziecka, by np. sprawdzić, czy realizuje obowiązek szkolny. Baza systemu informacji oświatowej miałaby być także pomocna przy przeprowadzaniu egzaminów i wydawaniu świadectw - argumentuje MEN. "Dokładne dane o uczniach, np. ilu w danej gminie jest niepełnosprawnych, są również potrzebne do wyliczenia prawidłowej subwencji" - mówi Grzegorz Żurawski, rzecznik prasowy MEN

"Veto - nie pozwalam"

Taka argumentacja ministerstwa nie przekonuje jednak rodziców i ekspertów. Twierdzą oni, że tak dalece idące zmiany w systemie informacji nie są konieczne, a wręcz przeciwnie, nowa ustawa stwarza zagrożenie, że dane uczniów mogą trafić w niepowołane ręce. Rozpoczęto już zbieranie podpisów przeciwko wprowadzeniu dokumentu. Wysłano rónież sprzeciw do premiera, marszałka, Rzecznika Praw Obywatelskich i Rzecznika Praw Dziecka. MEN broni się, że do współpracy nad nowym projektem zaproszono Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych (GIODO), dlatego będzie on zgodny z przepisami ustawy o ochronie danych osobowych.

Wszystko będzie tak, jak jest

Ministerstwo zapewnia, że dostęp do szczegółowych danych nadal będą miały te instytucje, co obecnie, np. szkoła, komisje egzaminacyjne, samorząd, a resort będzie sięgał tylko do danych statystycznych. Taka deklaracja MEN-u dziwi i stawia pod znakiem zapytania konieczność zmian. Skoro w zasadzie nic się nie zmieni, to po co "nowy" projekt ustawy? "Sposób zbierania danych nie jest w całym kraju jednolity. Zdarzają się pomyłki nawet w podawaniu liczby uczniów, którzy trafiają do pierwszych klas" - wyjaśnia Żurawski.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Iwona Latowska - Downar
  • Iwona Latowska - Downar
  • 21.04.2011 12:20

W obecnym systemie informacji oświatowej podawano liczbę uczniów niepełnosprawnych, tka więc MEN doskonale wiedział ilu jest tych uczniów. Nie podawano natomiast danych ucznia niepełnosprawnego. Dlatego też MEN i Ci posłowie, którzy twierdzą, że nie wiedziano ilu jest takich uczniów kłamią. Jak można żadać podawania danych identyfikacyjnych dziecka (obywatela) przy podawaniu jego niepełnopsprawności. To jest państwo totalitarne - faszyzm i komunizm się kłania tylko w ulepszonej formie, już nie potrzeba będzie SB - do szukania słabości obywatela - ze sprawozdania wszystkiego się rząd dowie. To okropne.

Komentarz został ukrytyrozwiń
andrzej marocki
  • andrzej marocki
  • 10.02.2011 00:47

wyhierzemy dobry egzemplarzz na rzolnierza doskonalego

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.