Facebook Google+ Twitter

Merkel chce upamiętnienia wypędzonych Niemców

Kanclerz Angela Merkel buduje klimat polityczny przed wyborami za rok. Wzmacnia więc ideę upamiętnienia w Berlinie, wypędzenia powojennego Niemców, m.in. z Polski i Czech. Zapewnia, iż idea ta jest bliska realizacji.

Sonda

Co sądzisz o uczczeniu wypędzonych Niemców?

 / Fot. EPA/WOLFGANG KUMMNiemiecka idea upamiętnienia w Berlinie, wypędzenia po II wojnie światowej Niemców z Europy Środkowej i Wschodniej, jest bliska realizacji - oświadczyła kanclerz Angela Merkel. Według niej, w obecnej kadencji parlamentu, może mieć miejsce "symboliczny akt" w tym kierunku. Mówiła o tym na konferencji w Bundestagu. Jak powiedziała - "ucieczka i wypędzenie są częścią naszej wspólnej historii". Ten kto temu zaprzecza, kto nie chce nic o tym wiedzieć, traci część własnej tożsamości - powiedziała kanclerz Merkel w trakcie konferencji "Zadanie pojednania".

Obecny na konferencji parlamentarnej, amerykański historyk Norman Naimark zwrócił uwagę na to zadanie i stwierdził, że wypędzenia Niemców z Europy Środkowej i Wschodniej po II wojnie światowej, były czystką etniczną. Podkreślił, iż to nie międzynarodowa polityka dokonała wypędzeń, ale władze poszczególnych państw, np. Czechosłowacji i Polski.

Kanclerz Angela Merkel podkreśliła, że Niemcy chcą ustanowić w Berlinie widoczny znak przeciwko bezprawiu wypędzenia. Dodała przy tym, iż idea upamiętnienia powojennych wysiedleń Niemców, potrzebowała trochę czasu, aby wcielić ją w życie, ale "jej realizacja wydaje się bliska" - pisze serwis Wprost.pl.

W 2011 roku rozstrzygnięty został konkurs architektoniczny na projekt przebudowy przyszłej siedziby centrum dokumentacyjno-muzealnego, poświęconego wypędzeniom - budynku Deutschlandhaus w Berlinie, a w sierpniu 2012 roku rada naukowa, realizującej ten projekt fundacji: "Ucieczka, Wypędzenie, Pojednanie" - przedstawiła plan przyszłej wystawy dokumentów i pamiątek na temat wysiedleń.

W związku z tym, że według niektórych posłów niemieckich, zabierających głos w dyskusji, wypędzenie Niemców można nazwać ludobójstwem, historyk amerykański Norman Naimark podkreślił, że przyszła berlińska wystawa "Ucieczka, Wypędzenie, Pojednanie" - musi jasno rozróżnić pomiędzy pojęciami "ludobójstwa i czystki etnicznej". Zdaniem Naimarka - "czystki etniczne są dlatego bardzo niebezpieczne, bo mogą łatwo przekształcić się w ludobójstwo". Jak zauważył - stało się tak w przypadku ludobójstwa Ormian, w I wojnie światowej, które zaczęło się od deportacji ludności.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

Przed każdymi wyborami pani Merkel tak mówi, a nawet publłcznie się uściska z panią Steinbach. Po wyborach sprawy tego rodzaju przewleka się tak, aby nic z nich nie wyszło. Paru naiwnych da się nabrać, a rezsta Niemców ma gorsze zmartwienia na głowie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kilka bardzo ciekawych wypowiedzi zbrodniarzy nazistowskich sądzonych w Norymberdze z książki Gilberta "Dziennik norymberski":
http://ostatnisort.blogspot.com/2012/10/notatki-z-dziennika-norymberskiego.html

Komentarz został ukrytyrozwiń

A ja pytam czy Polacy nie zostali wypędzeniu z bezprawnie zagarniętych ziem wschodnich ?
Polska też powinna przedstawić cierpienia swoich rodaków wypędzanych z ich ojcowizny a przecież nie wywołali wojny.
Dlaczego Niemcy za swoje wypędzenie nie obwiniają Stalina bo to przecież Ameryka i Anglia wyraziły na taki podział Europy zgodę..
Co na to nasze MSG... znowu chowa głowę w piasek ?

Komentarz został ukrytyrozwiń
Komentarz został ukrytyrozwiń

Prawda historyczna, jak każda inna prawda - jest jedna.
Interpretowanie faktów jest możliwe po obiektywnym ich zaprezentowaniu.
Ocena faktów zmienia się z czasem i kontekstowym ujęciem, zawsze jednak wymaga tych faktów podania.
Jeśli upamiętnienie kogokolwiek nie zakłmuje faktów - nie ma sensu się mu przeciwstawiać...
Należy mieć nadzieję, że berlińskie miejsce pamięci o wypędzonych i przesiedlonych po II Wojnie Światowej pozwoli zwiedzającym na zrozumienie tej historii.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Prawda jest taka ze czesc sama uciekla , czesc zostala wypedzona . Wazne jest poco trzymac uraze , przecierz to kosc niezgody dla dobra przyszlosci obu narodow itd. Kto i jaki ma w tym interes , zastosowałbym prosta lekcje historii (Kto jest bez winy niech pierwszy rzuci kamieniem ) Bóg ma zasady takie jeżeli ty nie przebaczysz i tobie On nie przebaczy a wiec z czym do skargi na drugiego jak sam nie przebaczył , to droga na manowce a nie do zgody w Europie za co ta Unia europejska dostała nagrodę nobla jaki pokój , to prowadzi li tylko do rozłamu , niezgody ? Jakie załatwianie spraw pokojowo .! Tylko patrzeć jak się rozpadnie , trzeba patrzeć ile to jeszcze wytrzyma .?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Obecny na konferencji parlamentarnej, amerykański historyk (..) Podkreślił, iż to nie międzynarodowa polityka dokonała wypędzeń, ale władze poszczególnych państw, np. Czechosłowacji i Polski.

Nie historyk tylko idiota. Gdzie on widział w obszarze wpływów ZSRR jakiekolwiek niezależne władze państwowe?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.