Facebook Google+ Twitter

Merkel: Po aneksji Krymu grupa G8 już nie istnieje. Będą kolejne sankcje?

W czwartek rozpoczyna się dwudniowy szczyt UE. Obrady będą dotyczyć wydarzeń na Ukrainie i sytuacji na Krymie. Dzień wcześniej odbyło się także posiedzenie Rady Bezpieczeństwa ONZ ws. kryzysu na półwyspie.

Merkel: Grupa G8 już nie istnieje. Kolejne sankcje dla Rosji? / Fot. By Flickr_-_Πρωθυπουργός_της_Ελλάδας_-_Angela_Merkel_-_Αντώνης_Σαμαράς_(2).jpg: Αντώνης Σαμαράς Πρωθυπουργός της Ελλάδας from Greece derivative work:W czwartek w Brukseli rozpocznie się dwudniowy szczyt UE. Głównym tematem rozmów ma być sytuacja na Ukrainie, a także reakcja państw zachodnich na aneksję Krymu. Ze względu na nią, przywódcy państw Unii Europejskiej rozważają rozwinięcie listy osób objętych sankcjami.

Jak podaje polskatimes.pl kanclerz Niemiec zapowiedziała kolejne sankcje m.in. poszerzenie listy osób, które zostaną objęte zakazem wjazdu do UE, a także blokadą kont. Wezwała całą Unię Europejską do zdecydowanej i zgodnej reakcji na na działania Rosji w sprawie Krymu. Angela Merkel dodała także, że w obecnych okolicznościach G8 już nie istnieje.

Podczas nadzwyczajnego posiedzenia Rady Bezpieczeństwa ONZ ws. kryzysu na Krymie ambasador Rosji przy ONZ Witalij Czurkin wypowiedział się na temat przyłączenia półwyspu do Rosji. "To historyczne wydarzenie: ponowne zjednoczenie Rosji i Krymu, na które nasz naród czekał 60 lat. Historyczna niesprawiedliwość została naprawiona" - powiedział. Dodatkowo ambasador Rosji, Witalij Czurkin oświadczył, że Moskwa odnotowała protesty od krajów zachodnich ws. rosyjskich działań na półwyspie. Jednakże dodał, że referendum na Krymie było legalne i wolne.

Większość członków Rady Bezpieczeństwa była odmiennego zdania. Wypowiedź ambasadora Rosji ostro skomentowała Samantha Power, ambasador USA przy ONZ. Powiedziała, że jak widać, Rosja zmierza do zmiany granic, lecz faktów już nie da się zmienić i zarzuciła Moskwie kradzież. "Złodziej może coś ukraść, ale nie oznacza to wcale, że automatycznie przedmiot kradzieży staje się własnością złodzieja. To, co zrobiła Rosja, jest przejawem fałszywego spojrzenia na prawo i historię, jest fałszywą i niebezpieczną taktyką" - podkreśliła.

W piątek rano, podczas drugiego dnia szczytu, UE podpisze zgodnie z obietnicą polityczną część umowy stowarzyszeniowej z Ukrainą.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

To, co zrobiła Rosja jest przejawem skutecznej i dobrze przygotowanej polityki. Tak samo jak kradzież Hawajów ich rdzennym mieszkańcom, pozbawienie ich niepodległości i własności ogromnej większości ich własnej ziemi oraz utrzymywanie tego stanu do dzisiaj pod groźbą, że sprzeciwiający się temu z bronią w ręku wylądują na krześle elektrycznym jako pospolici mordercy, a w razie większej rozróby zostaną wystrzelani hurtowo, jak Czarne Pantery. Zaś sprzeciwiający się pokojowo przekonają się, po raz enty, że ktoś inny ma większość przy kasie, rządzie i w sądzie.

Zresztą pani Merkel czy pan Hollande mogą w każdej chwili dać dobry przykład, przyznając wreszcie mniejszościom narodowym w swoim państwie prawo do posiadania własnych szlół, choćby tylko prywatnych, co w Rosji wszystkie mniejszości mają zapewnione za państwowe pieniądze. Jankesom oczywiście też na pewno nikt nie próbowałby zabronić zwrócić niepodległości Hawajom, Francuzom nadać ją Korsyce, a Niemcom oddać północny Szlezwik Danii. Ani Rosja ani Chiny nie nałożyłyby żadnych sankcji.

Zaś pozwalając na takie słowa na najwyższej trybunie światowej oraz grożąc dalszymi sankcjami pan Obama szybko wzmocni Rosję, co też zapewne jest jego ukrytym celem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.