Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Wydarzenia > Depesze agencyjne > Merkel: Przyszłość euro w rękach Berlina i Paryża

Pozycja materiału w rankingach:

71738 miejsce

Dział: Depesze agencyjne

Ocena: 0pkt

Oceń:

Merkel: Przyszłość euro w rękach Berlina i Paryża


Środowy antykryzysowy szczyt w Brukseli będzie już kolejnym z serii, ale obserwatorzy są zgodni: tym razem stawką naprawdę jest przyszłość euro. Trzeba tak wzmocnić fundusz ratunkowy EFSF, by powstrzymać grecki wirus zadłużenia. Wszystko w rękach Berlina i Paryża.

"Sytuacja jest bardzo trudna.(...) Świat patrzy na Niemcy i Europę, czy jesteśmy gotowi i czy możemy sprostać odpowiedzialności" - przyznała w środę w Bundestagu kanclerz Angela Merkel, ostrzegając: "Jeśli upadnie euro, upadnie Europa. To nie może się wydarzyć".

Kanclerz przekonała niemieckich deputowanych i otrzymała od Bundestagu zielone światło upoważniające ją do zgody na ustalenia antykryzysowego szczytu strefy euro, w tym przede wszystkim wzmocnienia zdolności pożyczkowych Europejskiego Funduszu Stabilizacji Finansowej, czyli głównego instrumentu, jakim dysponuje strefa euro - by powstrzymać rozlewający się z Grecji na Włochy czy Hiszpanię kryzys zadłużenia.

Szczyt ma pracować nad zwiększeniem EFSF o obecnej zdolności pożyczkowej w wysokości 440 mld euro nawet do 1-2 bln euro poprzez tzw. lewarowanie, czyli zwiększanie jego możliwości kapitałowych bez finansowania kolejnych gwarancji z kasy państw strefy euro (na co kategorycznie nie zgodziły się Niemcy). Coraz bardziej prawdopodobny wydaje się kontrowersyjny pomysł, by do EFSF ściągać kapitał z rynków finansowych, czyli np. od inwestorów z Chin.

"Wszystko w rękach Niemców i Francuzów", największych gospodarek eurolandu - mówią zgodnie przed szczytem dyplomaci w Brukseli. Paryż i Berlin muszą w środę rozstrzygnąć istniejące między nimi różnice co do metody walki z kryzysem. Wszytko wskazuje na to, że to Francja będzie musiała ulec i zgodzić się na niemieckie propozycje. Francuskie banki są bowiem najbardziej zagrożone, jeśli nie będzie porozumienia ws. wzmocnienia EFSF. Mają nie tylko największą część greckiego długu, ale też pożyczały pieniądze samym greckim bankom. Ponadto stanowisko negocjacyjne Francji zostało bardzo osłabione przez groźbę obniżenia ratingu wiarygodności kredytowej.

Czytaj więcej -->

Komentarze: 0

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.