Facebook Google+ Twitter

Mesjanistyczne objawienie Ryszarda Kalisza

Polska literatura romantyczna szczyci się pojęciem trzech wieszczów. Tych trzech wieszczów, to trzech wielkich romantycznych polskich poetów. Wczorajsze "Fakty po Faktach", przedstawiły nam trzech współczesnych wieszczów kanapowych partii.

 / Fot. Wikipedia
Tych trzech wielkich wieszczów, w swoich utworach dzielili się z narodem swoimi obawami, oraz przedstawiali wspaniałe wizje naszej świetlanej przyszłości. Romantyczny wieszcz to genialny, natchniony poeta, a współczesny wieszcz to uczestnik dyskusji w audycji "Fakty po Faktach". I właśnie w dniu wczorajszym, zebrało się tutaj trzech wieszczów dwóch kanapowych partii i jednego Stowarzyszenia, przepowiadających przyszłość państwa. Prym zdecydowanie wiódł, tak jak zwykle, prezes tego stowarzyszenia "Stu towarzyszy" Ryszard Kalisz.

Dawno już europoseł Solidarnej Polski Jacek Kurski, oraz Ryszard Kalisz budujący Dom Wszystkich Polska, nie wypowiedzieli aż tyle tak humorystycznych słów, nie wnoszących do naszej rzeczywistości żadnej wartości. Może warto przytoczyć parę z tych wypowiedzi. Ryszard Kalisz powiedział między innymi; "Najbardziej i najgłośniej, niestety również nie transmitowany, zabrzmiał głos polskiego obywatela, który ma już dość tych wodzów partyjnych, Tuska, Millera, Kaczyńskiego, i już nie powiem dalej". Powiedział rownież, że; "Tak wyraźnie jak w ten weekend, dawno nie zabrzmiał ten wodzowski charakter najważniejszych partii politycznych w Polsce. Tusk powiedział to wyraźnie, jestem jedynowładcą i nie dopuszczam nikogo. Widać wyraźnie, jeżeli my mówimy o demokracji, czy w Polsce może być demokracja, jeżeli partie są niedemokratyczne?".

Wszystkie partie są niedemokratyczne, bo tak stwierdził Ryszard Kalisz, budujący demokratyczny Dom Wszystkich Polska. Jednocześnie ten sam Ryszard Kalisz, z radością uznaje za właściwe słowa; "Nie ma Domu Wszystkich Polska bez Ryszarda Kalisza. Bo to jest Dom Ryszarda Kalisza". Jak te słowa mają się do oświadczenia Ryszarda Kalisza, że wszystkie inne partie są wodzowskie, a tylko On buduje partię o strukturze prawdziwie demokratycznej? Jeszcze nie partia lecz stowarzyszenie, i już właścicielem Domu jest Ryszard Kalisz. Właściciel to nie wódz? Co to za właściciel, który nie może decydować o zakupie i rozmieszczeniu zakupionych "mebelków" w swoim domu? Szkoda że dopiero później, a nie zaraz po tych słowach, Jacek Kurski powiedział Kaliszowi; "Ani ty Miller nie jesteś, ani Tusk". Jeszcze nie Miller, jeszcze nie Tusk, lecz już właściciel domu, w którym pęta się duch dawnego Aleksandra.

Przed zakończeniem programu Kalisz otarł się o jeszcze większą śmieszność. Po słowach Jacka Kurskiego "Czas już na młodość, na powiew świeżości, bo może się urodził, ale jeszcze się nie przedstawił, nowy wielki lider", Kalisz naturalnie zaraz dodał; "Możeś myślał o Ignacym? Dziękuję ci Jacku! Ja myślę, że myślałeś o moim Ignacym tak, że urodził się, doczeka tego i nie będzie politykiem prawicy, a jestem przekonany będzie politykiem dla polskich pewnie lewicowych. On sam decyduje". Ledwie się urodził, a już po paru tygodniach decyduje. Taki geniusz, że Ryszard Kalisz zaraz po jego urodzeniu uroczyście zapowiedział, że zdecydował się dać synowi swoje imię i nazwisko. Cała Polska musiała się dowiedzieć, jakim to "bohaterskim" czynem odznaczył się Ryszard Kalisz, nadając imię swojemu dziecku, a do tego w prezencie i swoje nazwisko. Na tym skończyło sie bohaterstwo Ryszarda Kalisza, który tego bohaterskiego czynu nie zastosował do matki tego dziecka. Tak się zrodził nastepujący bohater, tak jak przed wiekami "zrodzony a nie stworzony".

Wsłuchując się w pienia Ryszarda kalisza, chcąc nie chcąc, przypomina mi się fragment III część "Dziadów", w którym romantyczny wieszcz zwiastował nadejście bohatera. To ten bohater, symbolicznie przedstawiony jako "czterdzieści i cztery" miał stać się zbawcą narodu.
"Patrz! - ha! - to dziecię uszło - rośnie - to obrońca!
Wskrzesiciel narodu,
Z matki obcej; krew jego dawne bohatery,
A imię jego będzie czterdzieści i cztery"
(...)
Nad ludy i nad króle podniesiony;
Na trzech stoi koronach, a sam bez korony;
A życie jego - trud trudów,
A tytuł jego - lud ludów;
Z matki obcej, krew jego dawne bohatery,
A imię jego czterdzieści i cztery".
Jak tu nie wierzyć w mesjanistyczne objawienia księdza Piotra z mesjanistycznymi wizjami Ryszarda Kalisza.
Tylko szkoda, że ta wizja Kalisza i ten jego Dom Wszystkich Polska musi czekać aż 44 lata na swojego przywódcę. A co wtenczas będzie z Ryszardem Kaliszem? Popiół tylko zostanie i zamęt? Czy na dnie tego popioły zabłyśnie diament geniusza Ignacego?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

http://faktypofaktach.tvn24.pl/jaka-tecza-kurski-chodzi-z-bialo-czerwona,380230.html

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.