Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

69301 miejsce

Mesjasz Bielski

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2009-01-25 15:19

Wczoraj odbyła się polska premiera kontrowersyjnego filmu „Opór” opowiadającego o losach braci Bielskich podczas II wojny światowej. Edward Zwick wykonuje dobrą filmową robotę, niestety, pomija ważne historycznie udowodnione fakty.

materiały promocyjne/www.monolith.pl/dystrybutor / Fot. www.monolith.pl/dystrybutorW kręconym na Litwie filmie poznajemy czterech żydowskich braci Bielskich; Tuvię, Zusa, Asaela i małoletniego Aarona. Ich rodzina, podobnie jak cała wioska, została wymordowana przez nazistowskich Niemców. Bracia postanawiają schronić się w lesie i przeczekać ciężkie czasy okupacji. Tam wraz z innymi uciekinierami zakładają dobrze funkcjonującą żydowską osadę.

Film twórcy „Ostatniego Samuraja” to fachowo nakręcona produkcja, której - z technicznego punktu widzenia - nie można nic zarzucić. Scenariusz oparty zresztą według twórców na faktach jest ciekawie napisany i choć fabuła jest raczej zlepkiem różnych scen niż ciągłą opowieścią to „Opór” ogląda się z nieukrywaną przyjemnością i lekkością. Zobaczymy więc elementy typowo wojennych walk oraz codziennego przerażającego, ciężkiego życia w lesie. Twórcy zadbali także o stronę melodramatyczną z wątkami miłosnymi, które doprowadzą wielu widzów do szczerych łez.

materiały promocyjne/www.monolith.pl/dystrybutor / Fot. www.monolith.pl/dystrybutorHollywoodzka produkcja to także przepiękne zdjęcia i wyśmienita muzyka nominowana zresztą do nagrody „Złotego Globa”. Jasna, zielona leśna scenografia czy ponura i ciemna miejska i we wnętrzach budynków, potęgują doznania i z łatwością wprowadzają nas w stan czy to wzruszenia czy radości. Ta gra barw świetne komponuje się z melodią Jamesa Howarda, której dźwięki rozpieszczają uszy widza – świetna robota!

Nie gorzej radzą sobie aktorzy. Niedawny James Bond, czyli Daniel Craig pokazuje, że z łatwością przychodzi mu granie bohaterów. Aktor świetnie oddaje uczucia dylematów, wewnętrznego rozdarcia, sprawiedliwości i idei dla których żyje. Swoją postać realistyczne odegrał także trzeci z braci Bielskich – Jamie Bell – a filmowy Asael. Młody aktor dynamicznie i z gracją wciela się w swoją rolę pozostawiając po sobie pozytywne wspomnienie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

Marku, wszystko fajnie nie licząc zarzutu, że "Opór" nie trzyma się faktów historycznych. Nie zapominajmy, że to tylko film, w dodatku film z Hollywood a więc jego głównym celem jest dawanie rozrywki widzowi więc twoje zarzuty odnośnie niespójności historycznej to szukanie dziury w całym. "Ostatni Samuraj" czy "300" również naginały, wypaczały czy nawet pomijał pewne fakty historyczne, ale nie były one przecież robione po to by uświadamiać i uczyć widza, ale by bawić. To jest kino sensacyjno-przygodowe (a nie akta IPN;) i nie wymagajmy od niego zgodności historycznej, bo nie ona jest tutaj ważna (celem?).

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Może lepszym rozwiązaniem byłoby ukazanie ludzi z ich wadami i zaletami a także z cieniami ich biografii – tak, by nikt nie zarzucił nam opowiadania kłamstw. A o takie oskarżyć łatwo, gdy dopowiadamy, dopisujemy czy pokazujemy tylko tą dobrą stronę czyjegoś życia, tworząc idealnych bohaterów".

Otóz to, bo nie ma ludzi idealnych.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 25.01.2009 17:36

:)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 25.01.2009 17:29

Andrzeju dzięki za pouczające wyjaśnienia. Jestem pod wrażeniem, to jest rzetelność dziennikarza obywatelskiego! Plus dla Ciebie !

Komentarz został ukrytyrozwiń

Za http://amatorkina.pl/?p=376

Wbrew temu, co można obejrzeć w filmie “Defiance” oddział braci Bielskich, w świetle swoich własnych oświadczeń, mimo swej znacznej liczebności, nie prowadził prawie żadnych walk z Niemcami.

Na terenie pobliskiej miejscowości Naliboki, w puszczy gromadzili się rozbitkowie z Czerwonej Armii, tam też chroniła się ludność żydowska. Żydzi utworzyli dwa duże “obozy rodzinne”. Pierwszym zawiadywali bracia Bielscy (Tewje, Asael, Zus i Aron). Schronili się w nim uciekinierzy z Naliboków i pobliskich miejscowości. W 1944 r. liczył on 941 osób, w tym sporo kobiet i dzieci. Tylko 162 osoby były uzbrojone. Obóz drugi, pod dowództwem Simchy Zorina, gromadził uciekinierów z gett. Liczył 562 osoby (w tym 73 uzbrojone) i przez cały okres wojny nie stoczył żadnej znaczącej potyczki z Wehrmachtem.

Głównym zajęciem tego żydowskiego zgrupowania “partyzanckiego” było zdobywanie prowiantu dla swoich grup i partyzantów rosyjskich poprzez napadanie na polskie i białoruskie wsie w ramach tzw. akcji aprowizacyjnych, polegających na rabowaniu z resztek żywności, głodujących w czasie wojny, chłopów.

Ich celu nie stanowiła bezpośrednia walka z Niemcami, najważniejsze było bowiem przeżycie wojny. Obozy były jednak podporządkowane sowieckiemu dowództwu i na jego żądanie musiały każdorazowo wydzielać kontyngent uzbrojonych mężczyzn “na akcje”. Sowieci nie tolerowali na tym terytorium żadnych “obcych” sił, o czym świadczy bezwzględne zwalczanie polskiej partyzantki. Bielskim pozostawili jednak ogromną autonomię, pozwalając im utrzymywać w obozie nawet synagogę.

Niestety okazało się, że w czasie owych akcji owe bojówki odznaczały się szczególną brutalnością nawet na tle, słynących ze swego okrucieństwa, “partyzantów” sowieckich. Fakty te zostały potwierdzone zarówno poprzez relacje świadków jak też raporty Armii Krajowej, donoszące o przypadkach morderstw na bezbronnych chłopach i gwałtach na polskich kobietach.

Film “Defiance” pokazuje walki “partyzantów” Bielskiego z hitlerowcami. W rzeczywistości największą i najsłynniejszą “bitwą”, jaką stoczył w czasie wojny jego oddział, był pogrom polskiej ludności cywilnej w Nalibokach, którego bojówka Bielskich dokonała razem z “partyzantami” sowieckimi 8 maja 1943 r. W czasie tej masakry zginęło ok. 120 bezbronnych osób, w tym kobiety i dzieci.

Zdecydowana większość ludzi oglądających emitowany na całym świecie film “Defiance” nie zna podstawowych faktów z historii Polski. Tym bardziej nie może wiedzieć o tym, jakich czynów dopuszczał się oddział.Są przekonani, że to, co oglądają na ekranie to prawda i z niej będą uczyć się wojennej historii Polski. Ponieważ od lat także w Polsce nie dba się o pamięć historyczną i praktycznie nie prezentuje się filmów, ukazujących wojenne losy naszego narodu, na podstawie hollywoodzkiej superprodukcji “Defiance” będą wychowywać się również całe pokolenia młodych Polaków.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.