Facebook Google+ Twitter

Męska przyjaźń w świecie muzyki i holokaustu. "Pieśń imion" Normana Lebrechta

Na gruzowisku pozostawionym przez holokaust, a owianym ujmującym brzmieniem muzyki rodzi się niesamowita przyjaźń dwóch chłopców. Wszystko zmienia się, gdy jeden z nich znika w niewyjaśnionych okolicznościach w chwili swojego debiutu.

 / Fot. Pieśń imion, Norman LebrechtSięgając po debiutancką powieść Normana Lebrechta "Pieśń imion", przenosimy się w czasie - najpierw do Wielkiej Brytanii lat 90. ubiegłego stulecia, gdzie poznajemy głównego bohatera - Martina Simmondsona, 60-letniego właściciela firmy z branży muzycznej. Na skutek wspomnień wraca on do czasów II wojny światowej, gdy poznał i wychowywał się wspólnie z ocalałym jeszcze przed wojną polskim chłopcem Dowidlem, który pod muzycznym okiem ojca Martina rozwija swoje niezwykłe umiejętności muzyczne.

Na obczyźnie młody skrzypek znajduje nie tylko schronienie w żydowskiej rodzinie Martina, ale także jego przyjaźń. Więź, która połączyła chłopców w trudnym dla nich okresie dorastania w czasach wojny, choć trudna do zdefiniowania, przejawiała się wyraźnie we wspólnym wychowaniu, spiskowaniu czy odkrywaniu rozmaitych tajemnic.

Wydawać by się mogło, że kiełkująca pod rozdzieranym przez bomby niebem dozgonna przyjaźń tych dwojga będzie trwać wiecznie. Wszystko zmienia się z chwilą tajemniczego zniknięcia Dowidla... Co się z nim stało, gdzie podział się młody niezwykle utalentowany wirtuoz? Nikt nie wie. Chłopiec przepada bez śladu.

To, co dzieje się później w powieści, jest swoistą układanką ponad czterdziestu lat faktów, dobrej klasycznej muzyki oraz zmieniającej się sytuacji w kraju, zmierzającą do rozwiązania zagadki. Bowiem dopiero po tym czasie Czytelnik wraz z Martinem odkrywają przyczynę zniknięcia Dowidla.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.