Facebook Google+ Twitter

"Męska robota" - o podejmowaniu męskich decyzji?

"Męska robota" to jeden z filmów zaprezentowanych podczas przeglądu nowego kina fińskiego w Muranowie. Opowiada historię mężczyzny, który decyduje się zostać męską prostytutką, aby utrzymać rodzinę.

Aleksi Salmenperä snuje opowieść o Jusze - przykładnym mężu i ojcu, który po utracie pracy, postanawia zacząć zarabiać jako męska prostytutka. Pomysł ten wpada mu do głowy, kiedy podczas remontu mieszkania pani domu proponuje mu wysoką, jak dla niego stawkę, za wyszczotkowanie jej włosów pod warunkiem, że będzie robił to nago. Juha uświadamia sobie, że w ciągu dwóch godzin zarobił więcej niż przez dwa dni podczas ciężkiej pracy w fabryce.

Można się zastanowić, czy bohater był zmuszony do podjęcia takiej decyzji, czy nie skusiła go możliwość łatwego zarobienia dużych pieniędzy. Reżyser zarysowuje jednak bardziej skomplikowaną sytuację. Juha jest jedynym żywicielem rodziny. Musi utrzymać troje dzieci i będącą w ciągłej depresji żonę - Katję. Nie otrzymuje od nikogo wsparcia. Jego jednym przyjacielem jest Olli - co ciekawe - biologiczny ojciec synka Juhy. Kiedy mężczyzna traci pracę, postanawia nie mówić o niczym rodzinie, aby nie dodawać im zmartwień. Codziennie zastanawia się, skąd zdobędzie pieniądze na opłacenie rachunków. Kiedy coraz bardziej narastają w nim frustracja i rozpacz, pojawia się perspektywa zostania męską prostytutką. Zdesperowany mężczyzna decyduje się na ten krok...

Salmenperä dobrał do filmu wyjątkową obsadę. Tommi Korpela, wcielający się w rolę Juhy, zaskakuje swoim autentyzmem. Kreuje postać zdesperowanego mężczyzny, który rozpaczliwie chwyta się ostatniej deski ratunku. Jednak po podjęciu decyzji sytuacja wcale się nie upraszcza. Bohater walczy z uporczywymi wyrzutami sumienia i wije się w gąszczu kłamstw. Wszystkie te emocje wspaniale odzwierciedla Korpela. Jego gra jest wyjątkowo realistyczna. Warto wspomnieć także o ciekawych kreacjach Jani Volanen (Olli) i Marii Heiskanen (Katja).

Specyficzny klimat filmu tworzą zdjęcia Tuomo Hutri. Rzeczywistość pokazana w filmie jest szara, nieprzyjemna i odrzucająca. Stacja serwisowa, na której Juha spędza kolejne dni, mówiąc żonie, iż wychodzi do pracy, budzi w widzu bardzo nieprzyjemne odczucia. Nietrudno zauważyć kontrast między pierwszymi scenami, a kolejnymi, kiedy Juha zaczyna się bogacić i stać go na coraz więcej. Obraz jakby nabiera ciepłych barw. Brzmi to prozaicznie, ale wreszcie bohater może kupić samochód, którego nie będzie się wstydził jego syn...

Pomimo pokazania ciemnej strony życia i kontrowersyjnych decyzji, w filmie pojawiają się momenty zabawne, jednak jest to raczej czarny humor. Obraz młodego reżysera skłania do refleksji nad motywacjami ludzkich czynów. Salmenperä tworzy przejmujący portret psychologiczny mężczyzny, który nie widzi dla siebie lepszej perspektywy niż prostytucja. Nie pozwala zdecydowanie ocenić postaci. Kłamstwa, które Juha tworzy, aby uspokoić podejrzenia żony, stają się dla niego pułapką, a wstyd i wyrzuty sumienia niszczą go od wewnątrz.

"Męska robota" to bolesny i przejmujący film, ale czy nie celem kina jest właśnie pokazywać ludzkie dylematy i szczerze aż do bólu przedstawiać prawdziwą rzeczywistość pełną trudnych decyzji?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

+ dobra robota, zachęciłaś mnie i mam ochotę ten fim obejrzeć.

Komentarz został ukrytyrozwiń

tematyka owszem bardzo znana, trafiłam na wiele książek z tym związanych, ale recenzja jest super +

Komentarz został ukrytyrozwiń

(+)

Komentarz został ukrytyrozwiń

(+) Taka jest właśnie rola kina i nie tylko taka :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

plus

tematyka filmu troche oklepana, ale pewnie aktualna

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.