Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

2836 miejsce

"Męskie" kierunki studiów wcale nie tylko dla mężczyzn!

Kobiety stanowią 30 proc. ogólnej liczby studentów na politechnikach w Polsce. Na kierunkach ściśle technicznych to zaledwie kilkanaście procent. Stereotypowy podział na kierunki męskie i kobiece nadal istnieje także na krakowskich uczelniach. Na szczęście coraz częściej rzeczywistość zadaje kłam przesądom.

 / Fot. Grzegorz Michałowski PAPKiedy w kwietniu 2009 roku politechniki organizowały akcję "Dziewczyny na politechniki" nie było wiadomo, czy efekt będzie współmierny do włożonych nakładów. Rektorzy nie ukrywali: chcemy przyciągnąć jak najwięcej przedstawicielek płci pięknej na uczelnie, dotychczas zdominowane przez mężczyzn. Politechniki, które uczestniczyły w akcji prześcigały się w pomysłach. Serca przyszłych studentek próbowano zdobyć na wiele sposobów. Wręczano kwiaty lub drobne upominki. Uczono salsy lub tworzenia własnych kosmetyków. Posunięto się także do bardziej podstępnych czynów. Próbowano zachęcić kandydatki najprzystojniejszą częścią męskiego grona uczelni do wybrania politechniki. Można przypuszczać, że mogło to w znaczący sposób wpłynąć na uległą na męskie zaloty, płeć piękną. Krakowskie uczelnie także wzięły udział w tym przedsięwzięciu.


Precz ze stereotypami


Na swoje uczelnie zapraszali rektorzy AGH i Politechniki Krakowskiej. Rektor AGH prof. dr
hab. inż. Antoni Tajduś podkreślał, iż dobry inżynier wcale nie musi być mężczyzną. "Kobiety z natury są bardziej dokładne, lepiej zorganizowane, patrzą z innej perspektywy, a to bardzo cenne. Niemal we wszystkich zawodach uznawanych za męskie, technologia na tyle się rozwinęła, że płeć ma całkowicie drugorzędne znaczenie. Liczy się przede wszystkim wiedza i doświadczenie, na które od lat zwracamy uwagę" (fragment wypowiedzi dla perspektywy.pl). Natomiast rektor Politechniki Krakowskiej prof. dr hab. inż. Kazimierz Furtak zaznaczał, że odkąd uczelnia istnieje, nie było widoczniej różnicy między osiąganymi wynikami w nauce i uczestniczeniem w życiu kulturalnym uczelni między studentami a studentkami.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

Kiedyś chciałem studiować psychologie:) Ale życie wyrzuciło mnie na inny biegun;) Dobranoc.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Paweł ja mam w grupie 30 osób a nas jest 5 możne 7 w porywach (podobno psychologia to kobiecy kierunek) ale u mojej lepszej połowy z dziewczyn jest tylko ona a grupa ma trochę osób (Informatyka i Administracja Sieci) to tak dla porówania

Komentarz został ukrytyrozwiń

Eeeeeee tam, w mojej grupie ćwiczeniowej (40 osób) jest tylko... 4 panów:) To jest życie:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tak, po kierunkach humanistycznych, to była miła odskocznia ;-) Ale chyba jednak ze mnie "ścisłowca" nie będzie ;-) Zostanie mi tylko papierek na pamiątkę :-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wszystko zależy od kierunku. A czasem tak fajnie być "rodzynkiem" :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

W mojej "karierze naukowej" zdarzyło mi się skończyć studia podyplomowe na Politechnice Warszawskiej ( sama dziś w to nie wierze! a jednak! :-) )i przyznaję, że kobiet tam było jak na lekarstwo... Oby się zmieniło!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.