Facebook Google+ Twitter

Metaliczny rok 2007

Kurz powoli osiada na nazwie Metallica. Metalowcy z San Francisco przeszli prawdziwą rewolucję muzyczną w czasie swojej kariery. Teraz, wsparci R. Rubinem szykują kolejną płytę i na pewno nie tylko ja pytam - co zrobi Metallica?

Wszelkie miesięczniki i periodyki dotyczące muzyki ciężkiej lubują się w rocznych podsumowaniem. Zresztą sentymentalizm i chęć podsumowań to chyba nasza cecha narodowa. Niemiej jednak w szeregu klasyfikacji i rankingów podsumowujących ubiegły rok, znajduje się rubryka "nadzieje na przyszły rok". I ze świecą szukać tych, którzy na płytę Metalliki nie czekają!


Święty gniew fanów


O Metallice zawsze się mówiło. W latach osiemdziesiątych grając typowy trash metal wywindowali się na piedestał muzyki ciężkich riffów a płyta Master of Puppets jest bezsprzecznie kamieniem milowym metalu. Metallica idealnie trafiła w potrzeby posthipisowskiego kraju, grając szybko i agresywnie, z polotem i melodią co jest niedoścignione dla większości współczesnych pseudo metalowych zespołów. Gdy w 1988 wydali And Justice for all..., nagrali pierwszy klip w swojej karierze do singlowego "One". Tym samym wdarli się na bezkresny ocean popularności. I był to początek drogi na szczy muzyki, droga do nieśmiertelności i statusu ikony w muzyce ciężkich brzmień. Mimo że, jeszcze w 1991 pojechali w trasę nie jako główna gwiazda (występowali przed AC/DC) to rok 1991 był przełomem.


Czarny album


"Metallica" lub Czarny album, jak się zwyczajowo przyjęło, pozwolił Metallice zaistnieć w świadomości nie tylko fanów metalowego grania. Czarny album był rewolucją, pozwolił zmienić otoczenie muzyce metalowej, która wypłynęła z podziemia. NO tak ale jest wielu, którzy stwierdzą, że Metallica to nie metal. Ja osobiście powiem tak. Metallica nie jest zespołem metalowym na Load i późniejszych albumach jednak na Czarnym stworzyli własna niepowtarzalną stylistykę łącząc melodię tak wypędzaną z metalu z stricte mocnymi i metalowymi korzeniami. Naturalnie zdrada szybkości i agresji w porównaniu z Kill'em all nie została im wybaczona ale Metallica nadal miała piorunująca gitarę, potrafiącą urywać uszy. Czarny pozwolił im być żywą legendą.


Skomercjalizowane czasy


Ale z rewolucyjnymi pomysłami i niezmierzonymi korzyściami przyszły pomysły i .......... wypalenie. Złośliwi twierdzą, że Metallica grała wolniej od Kill'em all bo sie Panowie zestarzeli. czasu nikt nie oszuka ale sadze, że bez względu na powody zmiany, cieszę się że jej dokonali. Następne po Czarnym albumie płyty, nie były wielkimi dziełami a w niektórych momentach jasno można było dostrzec, że to juz nie Metallica lat 80-tych. Trwając 5 lat cisza i wydanie Load w 1996, obcięcie włosów pokazało, ze Mertallica nigdy nie będzie grała tak jak na poprzednim albumie. I tu należą im sie wielkie ukłony. Może Reload był zrobiony na siłę, może S&M wynikało z zobowiązań kontraktowym, ale Metallica nie nagrała nigdy dwóch Czarnych albumów aby sprzedać kolejnych 5 milionów płyt. Nie nagrywają jak Megadeath zawsze tak samo bez rozwoju czy nawet zmian, choćby nieudanych. Ryzykują i ryzykują bo mogą. Są już zakorzenieni w świadomości słuchaczy i mogą szukać nowych ścieżek. Taka jest obecna Metallica. Na razie uśpiona, zdająca sobie sprawę z upływu czasu i sadzę, że nowy producent, nowa płyta i nowe nastawienie pozwoli stworzyć płytę lepszą niż St.Anger. Jednego możemy być pewni, będzie to płyta inna.


"Gramy dla fanów" mawia Lars. Komunał? Kto był na choć jednym koncercie Metalliki i nie był pod wrażeniem jest po prostu głuchy. To będzie ich rok.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Rubinm jest genialnym producentem. Ta plyta na pewno bedzie sukcesem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Nadgryziona komercją" mówicie? To normalne że muzycy chcą promocji, tak samo jak to że chcą zarobić, a żeby tego dokonać trzeba się podobać ludziom. Czarny Album nie wywołuje u mnie jakiegoś zachwytu, za to właśnie St. Anger bardzo mi się podoba. Metallica na tym albumie poszła z duchem czasu - to słychać. Czekam z niecierpliwością na nową płytę. Z jednym się zgadzam - koncerty Metalliki wywołują ogromne wrażenie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Felieton jest jak najbardziej OK, Metallica jednak już nie. Bylem na ich koncercie na stadionie Shalke04 w Gelsenkirchen, Muzycznie oki, ale to juz nie ta Metallica w podartych dżinsach z przed 15 czy 18 lat. Fajerwerki, cuda, wianki, ognie, itp itp to co się działo na scenie zupełnie mi nie odpowiadało. I pomyśleć że wychowałem się na ich muzyce. Jak jade na Rammstein spodziewam sie show i nie zawiodłem się nigdy, od Metalliki wymagam po prostu muzyki.

Komentarz został ukrytyrozwiń

zgadzam sie połowicznie Metallica jest wyjatkowa ale mocno nadgryziona komercją, ogólnie felieton ok

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.