Facebook Google+ Twitter

Metallica walczy o życie

Na ostatniej płycie Metallica grała niesiona przez tytułowy "święty gniew". Przed nami wrześniowa premiera całkiem nowego, według zapowiedzi, krążka tej legendarnej kapeli. Czy ten materiał, przyniesie kapeli sukces czy też śmierć?

James Hetfield / Fot. PolskapresseCzeka nas bardzo przyjemna jesień, bo wydane zostaną trzy arcyciekawe wydawnictwa. Pierwszym jest kolejny krążek Motorhead. Także AC/DC po ośmiu latach postanowiło wydać, jak się głośno zaczyna mówić, ostatnią płytę w karierze. No i słynna Metallica – i ich nowe dzieło „Death Magnetic”.

O tym, że krążki Motorhead i AC/DC poradzą sobie w muzycznym światku, nie ma wątpliwości. Jednak o wiele bardziej martwi mnie to czy, po ostatniej kontrowersyjnej płycie, Metallica da radę wrócić do światowej czołówki muzycznej. Moim zdaniem „Death Magnetic” to ostatnia szansa dla ekipy sympatycznego Duńczyka i wąsatego Amerykanina. Metallica walczy o życie.

Ostatnia płyta, „St. Anger” nie zawierała w ogóle solówek gitarowych, z których słynął gitarzysta formacji Kirk Hammett. Brzmienie krążka było również bardzo specyficzne. Jak będzie teraz? Zobaczymy, ale zgodnie
z zapowiedziami muzyków solówki mają powrócić a i brzmienie ma być takie na jakie zasługuje Metallica.

W sieci można już znaleźć przecieki nowych nagrań. Portal youtube aż pęka w szwach od „sensacyjnych” urywków ze studia czy rzekomych przedstawień kompozycji na koncertach. Fakt, że grupa odegrała już jedną z nowych kompozycji na jednym z koncertów, dokładnie w Dallas. Nazywa się „Cyanide” i można zobaczyć efekt pod tym linkiem: http://www.youtube.com/watch?v=RkENCKPiUFU.

Mnie osobiście kawałek jeszcze dziś nie przekonuje. Ale poczekam, pewnie jak większość, do premiery płyty. Wtedy okaże się, czy to Metallica okaże się tytułowym magnesem, który przyciągnie własną śmierć.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

z tego co wiem, od fana zespołu Metallica, chłopaki na pewno nie walczą o życie,
sławy im nie brakuje, pieniędzy też nie, dlatego mają prawo nagrywać teraz to co chcą bardziej niż to co chcą fani. oczywiście fani są istotni, jednak w pewnym momęcie gwiazdy mogą sobie pozwolić na coś nowego.

Wystarczy spojrzeć na historię muzyki. U2 gdy wydało Discoteque miało mocno oberwać, a nie jedna ich płyta przyniosła platynę, nawet podwójną.

osobiście lubię St. Anger bo jest ostrzejszy, a nie jedynie "romantyczną muzyką metalową", która jest świetna na randki;)
oczywiście przesadzam z określeniem romantyczna, ale niektóre kawałki pasują do świec i płatków róż :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

wolę Slayera ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Hm, chodziło mi bardziej o metaforyczną śmierć - czyli kompletną klapę jeśli chodzi o powrót do światowej czołówki heavy metalu, o thrashu nie wspominając. Nie wiem czy wiesz, ale nie wszyscy starzy fani są tak wyrozumiali jak niektórzy młodzi. Oni nie chcą kombinowania - pragną starej, thrashowej Metalliki. Albo chociaż takiej, która daje z siebie wszystko, a mówiąc szczerze, St.Anger nie był 100% Metalliką.

Komentarz został ukrytyrozwiń

art300 mnie wyprzedził ;-) Miałam napisać dokładnie to samo.
Są pewni wykonawcy, którzy nigdy nie poniosą jakiejś niezwykle spektakularnej porażki, bo "przy życiu" będą trzymać ich wierni i liczni fani.
Nie ma sensu mówienie o "śmierci" Metallicy, prędzej o dotarciu do nowego grona odbiorców i sukcesie komercyjnym. Mówiąc szczerze - wedle moich 'kalkulacji', na podobną rzecz się nie zapowiada, ale nie jest to jednoznaczne z zakończeniem działalności kapeli. Rzesze fanów, których sobie uzbierali od początku swej historii, pozwolą na utrzymanie Metallicy na rynku i niemały zarobek. Spokojnie, na życie im wystarczy ;-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie dramatyzujmy :) Nawet kompletnie nieudany krążek nie musi oznaczać ich "śmierci".
A w innym wymiarze już dawno stali się nieśmiertelni.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.