Facebook Google+ Twitter

Meteorolodzy zapowiadają rekordowo wysokie temperatury w styczniu i lutym (pogoda)

W najbliższych dniach temperatura maksymalna może sięgnąć w ciągu dnia nawet 10 stopni Celsjusza. Od poniedziałku, 12 stycznia, przynajmniej do niedzieli, 18 stycznia, pogoda będzie przypominała wiosenną.

https://flic.kr/p/5HcGVF / Fot. Shane Gorski/CC BY ND 2.0- Przemieszczające się od zachodu dwa kolejne fronty przyniosą w najbliższych dniach duże zachmurzenie, opady deszczu i miejscami deszczu ze śniegiem, z towarzyszącym im silnym i porywistym wiatrem. Na terenie całego kraju maksymalna temperatura w dzień w sobotę i niedzielę wyniesie powyżej zera, a na krótko osiągnąć ma nawet plus 10 stopni Celsjusza. W niedzielę, za frontem chłodnym powrót do temperatury zbliżonej do zera, a w związku z silnym i bardzo silnym wiatrem temperatura odczuwalna wyniesie znacznie poniżej zera. W tej dynamicznie przemieszczającej się masie powietrza powstawać będą niskie chmury kłębiaste, możliwe więc są przejaśnienia - wyjaśnia zjawiska w pogodzie synoptyk Ryszard Klejnowski. Czekają nas ciepłe, ale deszczowe i wietrzne dni, bez przymrozków i opadów śniegu.

Od poniedziałku, 12 stycznia, przynajmniej do niedzieli, 18 stycznia, pogoda będzie przypominała wiosenną. Temperatury w regionie świętokrzyskim w ciągu dnia będą wynosić kilka stopni na plusie, a nocą utrzymywać się w okolicach 0 stopni Celsjusza. Przez chmury będzie prześwitywać słońce, ale miejscami będą przechodzić deszcze i deszcze ze śniegiem. Wiał będzie silny wiatr, który w porywach może wynieść nawet 25 kilometrów na godzinę. Bardziej zimowo, z niewielkim przymrozkami w ciągu dnia może być dopiero po 20 stycznia. Na obfity śnieg nie ma jednak co liczyć - podaje serwis Twojapogoda.pl.

Według prognoz długoterminowych, opracowanych przez amerykańskich naukowców styczeń w Polsce może być najcieplejszym miesiącem w historii pomiarów. Styczeń według prognoz ma być też mokry i wietrzny. Dominować będą opady deszczu, nie ma co nastawiać się na śnieg. także luty zapowiada się bardzo ciepły jak na tę porę roku i bezśnieżny. Model pogody opracowany przez NASA wskazuje na najcieplejsze temperatury w historii pomiarów i dużo opadów deszczu. Europejscy meteorolodzy przychylają się do tej opinii. Dodają, że wyjątkowo zimno ma być w krajach, w których śnieg widuje się ekstremalnie rzadko lub praktycznie w ogóle.

Czytaj także: Apple zanotował rekord sprzedaży aplikacji. W pierwszym tygodniu roku klienci wydali pół miliarda dolarów


Dlaczego pogoda tak bardzo się zmienia i jak to wpływa na ludzi i całą przyrodę zapytaliśmy Henryka Trepkę, regionalistę i obserwatora pogody z Nowej Słupi. - Ciepły trend w panującej pogodzie to dla przyrody nic nowego. Co dekadę lub podobny okres czasu przychodzi pewne chwilowe ocieplenie klimatu albo jego ochłodzenie. Najlepiej widać to w zestawieniu, które prowadzę od ponad 30 lat. Były lata, gdy panowały u nas w regionie srogie, śnieżne zimy, a były i całe sekwencje lat z wyjątkowo ciepłą pogodą. Od kilku lat właściwie ani w regionie, ani na większości obszaru kraju nie ma zimy, poza krótkotrwałymi atakami mrozu i opadami śniegu. Jest za to mokro i wietrznie. Nie jest to wprawdzie typowa pogoda dla tej pory roku, ale proszę mi wierzyć, mieści się to w pogodowych normach. Poza tym, jest tak, jak powiedziałem, przyjdzie czas, że pogoda odbije sobie na nas wszystkie ciepłe lata. Na razie wypada tylko cieszyć się z ciepła i braku zimowych utrudnień, choćby na drogach. Poza tym wysokie temperatury oznaczają ogromne oszczędności pieniędzy, choćby na ogrzewanie, utrzymaniu dróg czy, co jest najważniejsze, przede wszystkim zdrowiu - mówi Henryk Trepka.

Na ciepłej zimie od lat zyskują drogowcy i budowlańcy, którzy nie tylko mogą prowadzić swoje prace bez koniecznych przerw spowodowanych śniegiem czy mrozem, ale i nie kosztuje ich dużo zimowe utrzymanie nawierzchni dróg. Także właściciele domów i mieszkań, którzy w związku z panującą ciepłą aurą nie ponoszą ogromnych kosztów ogrzewania swoich mieszkań. Wszyscy oszczędzają też na kosztach leczenia, jakie ponosi się tradycyjnie podczas zimowych mrozów. Powodów do radości nie mają za to dostawcy ciepła, właściciele stoków narciarskich czy producenci zimowej odzieży. W tych branżach mróz i śnieg to cenny towar, który można przekuć na pieniądze. Jeśli prognozy się sprawdzą kolejny rok w tych branżach trudno będzie wyjść na swoje.

Źródło : AIP

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.